Proszę czekać...
facebook
 
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
 
 
1
2
 
 
 
Ostatnio dodane
Tylko w GÓRACH Nie przegap

Podróż przez Armenię to przemierzanie krainy, która odsłania się powoli, z typową dla kaukaskich stron ospałością. Góry nie eksplodują gwałtownie na horyzoncie. Przeciwnie – zbliżają się niemal niezauważenie, krok po kroku, jakby się skradały. Wysoki płaskowyż wibruje niezwykłym światłem, drogi przecinają miedziane równiny, a nakładające się na siebie górskie grzbiety zlewają się z niebem. To kraj, w którym króluje kamień – są z niego domy, wieże, kościoły, a nawet marzenia – i w którym każda dolina zdaje się kryć starożytną historię.

 
Tylko w GÓRACH Nie przegap

W czasach, gdy każdy kolejny rok bywa cieplejszy od poprzedniego i nawet w Jakuszycach podczas Biegu Piastów warunki mogą okazać się zbyt liche do jeżdżenia na biegówkach, stosunkowo blisko Polski znajdziemy miejsce, gdzie śnieg utrzymuje się niemal przez cały rok. A od listopada do maja jest wręcz pewny. To Hardangervidda, największy górski płaskowyż Europy, który leży w Norwegii, między Oslo a Bergen. Dzięki połączeniom zapewnianym przez tanie linie lotnicze jest w zasięgu większości z nas.

 
BIEGI GÓRSKIE Biegi górskie

W weekend 11-12 kwietnia 2026 r. w Kudowie-Zdroju odbyła się 9. Kudowska Sztafeta Górska – jedno z najważniejszych wydarzeń biegów górskich w regionie. Tegoroczna edycja ponownie połączyła rywalizację drużynową i indywidualną, przyciągając zawodniczki i zawodników na trasy o długości 10, 21, 42 i 75 kilometrów, a także na kultową Sztafetę Górską 3x25+ km. Linię startu przekroczyła między innymi Justyna Kowalczyk-Tekieli.

 
 
GÓRY Treking

Dzwoni Tomek Bryl.
– Słuchaj, mam propozycję: koniec listopada, krótki wypad na wulkan Pico na Azorach. Nocleg w kraterze, przed świtem wejście na szczyt, aby stamtąd podziwiać wschód słońca. I powrót do Polski.
– Tomek, nie wiem, czy dam radę, mam jakieś totalne spiętrzenie w tym okresie – odpowiadam.
– Ale wszystko zajmie nam dosłownie cztery dni. Wieczorny lot do Lizbony, rano kolejny na Azory, tam od razu wyjście w góry i biwak. Poranne wejście na szczyt. Po zejściu nocleg w hotelu i powrót do Lizbony następnego dnia – argumentuje.
– No dobra, w takim stylu, chociaż jest wariacki, może to upcham…

 
GÓRY Skituring

Białe szczyty, kontrastujące ze szmaragdową wodą, widać wprost z nadmorskiej promenady. W dobrym sezonie na wyspie można liczyć na ponad 100 śnieżnych dni i nieustające firny. Mimo to zimowa turystyka w zasadzie tu nie istnieje.

 
SPRZĘT Prezentacje

Długie dni na szlaku, zmienna pogoda i ambitne cele – wszystko to wymaga sprzętu, na którym można polegać w każdej sytuacji. Nowa kolekcja hikingowa Black Diamond na sezon wiosna/lato 2026 została zaprojektowana z myślą o komforcie, ochronie i swobodzie ruchu – zarówno podczas szybkich, jednodniowych wyjść, jak i wielodniowych trekkingów w wymagającym terenie. To dopracowany system produktów, który pozwala poruszać się sprawnie, lekko i pewnie, niezależnie od warunków.

 
 
GÓRY Skituring

Trawers narciarski – pokonanie całego pasma, spędzenie kilku dni w górach, zmaganie się z terenem, warunkami i pogodą, a później wieczorne piwo w schronisku – od zawsze był dla mnie najbardziej pociągającą wersją skialpinizmu. Zaś przejście z Chamonix do Zermatt jest prawdopodobnie najbardziej legendarnym trawersem narciarskim. To ikona tak wielka, że francuska nazwa haute route, która upowszechniła się po pionierskich przygodach na tej trasie, stała się w zasadzie synonimem kilkudniowych tur na całym świecie.

 
Tylko w GÓRACH Nie przegap

Po powrocie z Karawszynu w 2024 roku doszliśmy jako zespół do kilku wniosków. Nasze dwa wyjazdy, do tej pory wyłącznie do Kirgistanu, miały charakter alpejski lub bigwallowy. Tym razem chcieliśmy większej wysokości, możliwości wspinania mikstowego lub skalnego i wyznaczania nowych dróg. Znalezienie rejonu tak uniwersalnego, a przy tym rzadko odwiedzanego nie było łatwym zadaniem. Jednak gdy padła propozycja Doliny Charakusa w rejonie Hushe, w zachodniej części Karakorum, zgodnie podjęliśmy decyzję i wybraliśmy sierpniowy termin.

 
GÓRY Himalaizm

Wrzesień 1987 roku. Wszystko od początku tej wyprawy układało się fajnie. Już w Katmandu, gdzie zazwyczaj łapałem infekcję i z gorączką szedłem w góry, a dopiero po kilku dniach karawany dochodziłem do siebie. Teraz domyślam się, że to były objawy astmy alergicznej, z którą obecnie borykam się na co dzień, łykając tabletki i wciągając wziewy. A na tej wyprawie luźno… Może dlatego, że ciągle padało i alergeny nie miały pola do popisu. Potem, w górach, też czułem się świetnie. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2026 Goryonline.com