Szlak wysokiego wybrzeża – Hoga Kustenleden
W tym roku mija 10 lat, odkąd zabieram Was w różne części świata w cyklu „Góry, gdzie pieniądze są zbędne”. Tworząc go, mieliśmy z Piotrem Gruszkowskim na względzie dwie sprawy: odcięcie się od coraz bardziej komercyjnego traktowania gór i pokazanie miejsc, w których nie liczy się zawartość portfela, ale to, kim naprawdę jesteśmy. Góry potrafią nas sprawdzić i bywa, że osądzają surowo. Choć zwykle tylko pogrożą palcem. Opisywałam szlaki w różnych terenach, różnej trudności – ten będzie najłatwiejszy. Z tym że określenie „łatwy” bywa nieco względne. Wystarczy wybrać odpowiedni czas, na przykład początek zimy, żeby trudności urosły i pojawiło się trochę adrenaliny.


