Test uprzęży SKYLOTEC ABO
Wiosną spędziłam kilkanaście dni w hiszpańskiej Chulilli, gdzie robiłam sporo długich, trudnych dróg w stylu OS. Niektóre miały nawet 40 metrów, więc startowałam z solidnym zestawem ekspresów przy uprzęży. Wniosek nasuwał się sam: czasem łatwiej odchudzić szpej niż siebie. Kiedy jakiś czas później trafiła do mnie Skylotec ABO, od razu wiedziałam, że to uprząż idealna na takie sytuacje.


