Efekt Motyla na Kyajo Ri
Wytyczanie nowych dróg w stylu alpejskim to crème de la crème współczesnego himalaizmu. Zadanie jest niełatwe z kilku względów: wymagającej logistyki, niepewnych warunków i konieczności bycia samowystarczalnym. To zupełnie inny typ przygody niż stanie w kolejce pod ośmiotysięcznikiem na drodze normalnej, czy choćby ambitne wspinanie, ale w leżących bliżej cywilizacji górach, gdzie w razie wypadku można liczyć na helikopter. I właśnie takim, odzwierciedlającym aktualne sportowe trendy przejściem jest nowa polska linia na Kyajo Ri, wytyczona jesienią ubiegłego roku.


