facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2008-11-01
 

Światowej klasy polskie przejścia na Sfinksie

Tegoroczne lato w Peru postanowił spędzić zespół w składzie Karolina Adamowska i Sławek Cyndecki.

Tegoroczne lato w Peru postanowił spędzić zespół w składzie Karolina Adamowska i Sławek Cyndecki. Niezobowiązującym celem tej dwójki miała być znajdująca się w tym kraju słynna, blisko dziewięćsetmetrowa wschodnia ściana La Esfinge (ok. 5325 m). Zespół spędził pod ścianą szesnaście dni, podczas których musiał się zmagać z huraganowymi wiatrami i śnieżycami. Na szczęście udało im się też „trochę powspinać”...

2 sierpnia Karolina i Sławek rozpoczęli wspinaczkę na wytyczonej przez Słowaków w 2003 roku drodze Welcome to the Slabs of Korichana (IX/IX+, 650 m, 14 wyciągów). Pokonanie tej ciągowej drogi, oferującej siedem wyciągów pod rząd o trudnościach VIII i więcej, zabrało Polakom dwa dni poprzedzielane ciężkim (bardzo zimnym) biwakiem na siedząco. Całość padła w stylu OS (!), a wszystkie wyciągi prowadził Sławek. Powrót ze szczytu nastąpił w nocy przy szalejącej burzy śnieżnej. Jest to prawdopodobnie dopiero trzecie powtórzenie tej wymagającej linii, a pierwsze w tak doskonałym stylu. Pomimo że linia biegnie płytami ubezpieczonymi spitami, nie jest to wspinaczka o charakterze sportowym – na części wyciągów należy dołożyć własną asekurację, a na niektórych płytach wycenionych na VIII+ można się natknąć na dwudziestometrowe wyjścia nad przelot. Jednym słowem „piaskowcowa” przeszłość Sławka nie poszła na marne ;-)


Sławek Cyndecki w trudnościach drogi Cruz del Sur, Peru. Fot. Karolina Adamowska


Po czterech dniach odpoczynku i przeczekiwania opadów śniegu zespół rozpoczął wspinaczkę na Cruz del Sur 7c+ (7a+-7b+?, 800 m, 16 wyciągów). Niestety, tym razem warunki pogodowe okazały się być jeszcze gorsze. Najpierw po pokonaniu pierwszego wyciągu zespół został zmuszony do wycofania się z powodu potężnej śnieżycy. Jednak po zjechaniu okazało się, że pogoda się poprawiła i zespół postanowił zaatakować raz jeszcze. Po przejściu pierwszych pięciu kluczowych wyciągów zdecydowano się na biwak. Następnego ranka polski zespół obudził się pod sporą warstwą świeżego śniegu, w związku z tym po raz kolejny zapadła decyzja o odwrocie i zaporęczowaniu pokonanego odcinka.

Niestety, następne dni nie przynosiły poprawy pogody, więc Polacy postanowili zakończyć swą działalność i po zdjęciu lin poręczowych rozpocząć powrót do cywilizacji. Jak się jednak okazało, pogoda dała im jeszcze jedną szansę. W dniu przeznaczonym na odzyskanie sprzętu niespodziewanie wypogodziło się i zespół, choć dość późno zaczął tego dnia wspinaczkę, postanowił kontynuować ją do szczytu. Następnego dnia, 12 sierpnia, po kolejnym niewygodnym i zimnym biwaku Karolina i Sławek drugi raz osiągnęli szczyt Sfinksa. Zjazdy odbyły się już nocą. Również w tym przypadku wszystkie wyciągi prowadził Sławek, który przeszedł je w stylu onsight (za wyjątkiem szóstego, pokonanego w drugiej próbie). Tak jak inni wspinacze, którzy powtórzyli Cruz del Sur, Sławek uważa, iż opiewająca na 7c+ wycena kluczowego wyciągu jest zdecydowanie zawyżona, jego zdaniem są to trudności z okolicy stopnia 7b.

Po tej wspinaczce zespół opuścił bazę pod Sfinksem. Nie oznaczało to jednak końca działalności wspinaczkowej. Najpierw Karolina wygrała zawody bulderowe zorganizowane w Huaraz :-), a zaraz potem, korzystając z taksówki zespół wyruszył do Ishinca Valley, gdzie Polacy pokonali znajdującą się na Ishinca Tower (inaczej Hatun Ulocc) Karma de los Condores 5.11d, 350 m. Linia ta biegnie przez dziewięć wyciągów przepięknym systemem rys i zacięć, którymi pokonujemy wywieszające się na ponad dziesięć metrów liczne okapy i przewieszenia. Do przejścia drogi potrzebujemy dwóch kompletów „mechaników” w tym także te największe rozmiary. Z powodu swej urody, a także charakteru linia od razu zyskała miano „Astromana Peru”.

Góry, nr 10 (173) 2008

(kg)
 
 
Bartek Pasiowiec
 
2018-09-18
GÓRY
 

Manaslu: Polki już w obozie 2!

Komentarze
0
 
Wojtek Szatkowski
 
Bartek Pasiowiec
 
Goryonline
 
2018-09-05
GÓRY
 

Kobieca wyprawa „Manaslu 2018 Awilux Discover”

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com