facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2012-09-06
 

Ratownicze podsumowanie wakacji 2012

Ratownicy górscy z TOPR i GOPR opublikowali podsumowanie i statystykę dotyczącą akcji ratowniczych w czasie tegorocznych wakacji.

Podczas wakacji  ratownicy interweniowali w polskich górach prawie 550 razy. Od lipca w górach zginęło osiem osób; pięć z nich zmarło od uderzenia pioruna.

Podczas mijających wakacji ratownicy TOPR udzielili pomocy 169 osobom.          
143 turystów obniosło obrażenia, które kwalifikowały ich do wizyty w ambulatorium.
43 ratowanych zostało przetransportowanych śmigłowcem do zakopiańskiego szpitala. 5 wypadków było śmiertelnych.
Ratownicy podjęli  161 działań. Zorganizowano 62 wyprawy ratunkowe, 90 akcji oraz 7 interwencji. Dwukrotnie podjęto działania na prośbę innych służb (pogotowie Zakopane, GOPR) . Spośród  tych działań 155 to wypadki turystyczne, 2 taternickie , 1 jaskiniowy i 3 inne.
Najczęstszą przyczyną wypadku był upadek (52%). Kolejny czynnik to zachorowanie 35% - niepokojacy gwałtowny wzrost na przestrzeni ostatnich kilku lat.
Bezpośrednio w działaniach uczestniczyło 649 ratowników przepracowując 1230 godz.


W 44 wypadkach wykorzystano toprowskiego Sokola. W Bieszczadach były 22 akcje z użyciem śmigłowca, a w Beskidach kilkanaście. W tych akcjach uczestniczyły także helikoptery Lotniczego Pogotowia Ratunkowego

Najbardziej tragiczny wypadek podczas tegorocznych wakacji wydarzył się w lipcu w Pieninach. Na grani między Durbaszką a Palenicą czterech turystów zostało smiertelnie rażonych piorunem.

Najmłodszą tegoroczną poszkodowaną była 3-letnią dziewczynka. Przewróciła się i poważnie uderzyła w głowę. Została przetransportowana śmigłowcem z Przełęczy Brona w masywie Babiej Góry do szpitala.

Podczas tegorocznych wakacyjnych wędrówek zdarzyły się dwa nagłe zgony na szlakach. W połowie lipca w rejonie Równicy w Beskidzie Śląskim turysta nagle upadł i stracił przytomność. Doznał rozległego zawału serca, zmarł. Drugi zgon miał miejsce w Karkonoszach.

Naczelnik beskidzkiej grupy GOPR Jerzy Siodłak uznaje, że "przyczyną większości wypadków był brak wyobraźni, brawura i brak pokory. TOPRowcy zwracaja uwagę na coraz lepsze przygotowanie sprzętowe polskich turystów, przy jednocześnie gorszym przygotowaniu kondycyjnym do długich górskich wycieczek.

źródła:
onet.pl
Radio ZET
kursywą podano dane dotyczące TOPR-u (http://www.topr.pl/)

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com