facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2012-06-26
 

Oby Mount Everest nie zamienił się w cmentarz - rozmowa z Ryszardem Pawłowskim

Magia wejścia na najwyższą górę świata jest w wielu przypadkach silniejsza od życia - uważa 62-letni Ryszard Pawłowski, który niedawno po raz czwarty stanął na szczycie Mount Everestu (8850 m). Jego zdaniem wspinaczka obok leżących ciał jest przykrym widokiem.

Po raz pierwszy wspiął się pan na Dach Świata 18 lat temu. Co się zmieniło na Evereście w tym czasie?

Ryszard Pawłowski: Przede wszystkim wzrosło zainteresowanie. Wtedy też organizowano wyprawy komercyjne, ale nie w takiej skali jak obecnie. W maju od strony tybetańskiej było 15 ekspedycji z liczbą ponad 200 osób, zaś po nepalskiej - blisko 50 i około 500 wspinaczy. To coś niesamowitego. A przecież przepustowość, szczególnie na ostatnim spiętrzeniu przed szczytem zwanym Uskokiem Hilarego, jest ograniczona. Tworzą się zatory, rośnie niebezpieczeństwo choroby wysokościowej czy odmrożenia. Niektórzy umierają, giną z wycieńczenia. Tylko teraz za mojej obecności życie straciło kilka osób, a na zboczach góry, jak się ocenia, spoczywa ponad 300 ofiar.

Dalszy ciąg na stronie: http://adrenalina.onet.pl/alpinizm/ryszard-pawlowski-oby-mount-everest-nie-zamienil-s,1,5150597,artykul.html
KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
2018-07-12
GÓRY
 

Sukces azjatyckiego zespołu na Nandze Parbat!

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com