facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2009-03-21
 

Nowe drogi w Dolinie Kwaczańskiej

Do naszej redakcji dotarły informacje od Darka Melaniuka o nowych przejściach w Dolinie Kwaczańskiej. 
Niestety nie byliśmy już w stanie umieścić ich w podsumowaniu tego okresu w ostatnim numerze GÓR (178/2009), w związku z tym publikujemy je poniżej.

11 lutego Darek wraz z Bartkiem Deką wytyczył nową drogę, która otrzymała nazwę Ku Gawrze (V, 50 metrów).


Przebieg drogi Ku Gawrze V. Fot. arch. Darek Melon Melaniuk



Linia znajduje się około stu metrów na lewo od lodospadu, którego zdjęcie opublikowaliśmy w zamieszczonym w listopadowym numerze Gór artykule Niskopienne Ledopady (174/2008). Pod ścianę można dostać się wspomnianym wyżej lodospadem, a po jego pokonaniu należy przetrawersować w lewo. Druga, szybsza możliwość, to podejście łatwym terenem (ok. III) znajdującym się na lewo od wspomnianej drogi.
Właściwa droga zaczyna się bardzo charakterystycznym trawersem w lewo skośnie do góry, którego nie da się, zdaniem Darka, przeoczyć. Początkowe trudności tego trawersu to III (słaba asekuracja), doprowadza on do półki z trawką (znajduje się pod spękaną skałką, gdzie można już osadzić bardzo dobrą asekurację), następnie lewą stroną skałki (trudności V) prosto w górę po już dość spionowanych trawkach aż do krawędzi lasu;-) - asekuracja głównie z drzewek.


Na trawersie drogi Ku Gawrze V. Fot. arch. Darek Melon Melaniuk



Z kolei 22 lutego Darkowi udało się zrealizować swój kilkuletni projekt, jakim jest skalno-lodowa droga, która otrzymała nazwę Desperados. Linia padła w czwartej próbie. Darkowi towarzyszył Przemek Michna. Droga została wyceniona na M7+ (wycena może nieznacznie ulec zmianie w momencie mniejszego lub większego zalodzenia). Pierwszy wyciąg ma około 35 metrów długości i zaczyna się ładnym, technicznym i zarazem siłowym zacięciem z zanikającą w nim ryską.


Kluczowe skalne trudności pierwszego wyciągu Desperados M7+ (na zdjęciu brak niezbędnego do przejścia lodowego sopla). Fot. arch. Darek Melon Melaniuk



Z zacięcia tego wychodzi się w wiszący sopel, a następnie łatwym terenem lodowym dochodzi do stanowiska zamontowanego w skale na końcu lodospadu. W pierwszej części wyciągu asekurację zapewnia siedem osadzonych spitów, druga połowa wymaga już asekuracji z własnej z pętli założonej na rosnącej tam sosence oraz z paru śrub lodowych. Drugi wyciąg ma około 20 metrów długości i został ubezpieczony pięcioma spitami. Biegnie on ładną płytą w zacięciu, którą pokonuje się po małych kępkach trawek. Trudności tej długości liny to V. Droga kończy się stanowiskiem z drzewa.
Kluczowy lodowy odcinek drogi (kiedy już się utworzy) można dostrzec ze wzniesienia za szałasem obok parkingu. Znajduje się on na najwyższych skałkach na przeciwległym zboczu - poniżej zamieszczamy zdjęcie z zaznaczoną linią drogi, które zostało zrobione właśnie z tego miejsca.


Przebieg drogi Desperados M7+. Fot. arch. Darek Melon Melaniuk



Aby dotrzeć pod drogę Desperados, należy podążać szlakiem biegnącym w głąb doliny. Po przejściu kilkudziesięciu metrów przed sztucznym progiem wodnym na strumieniu trzeba przejść na jego drugą stronę. Za pierwszymi drzewkami odnajdziemy początek żlebu, który doprowadzi nas pod piękną niesamowicie wywieszoną skałę. W jej prawym końcu znajduje się zacięcie z widocznymi spitami i wiszącymi lodowymi soplami.

(GORYonline)

Bartek Pasiowiec
 
Goryonline
 
2018-11-14
GÓRY
 

Zmarł Paweł Zadarnowski, ratownik TOPR

Komentarze
0
 
Bartek Pasiowiec
 
2018-10-30
GÓRY
 

David Lama zdobywa samotnie Luang Ri w Himalajach!

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com