facebook
 
znajdź partnera
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2008-02-08
 

Król i Kaszlikowski – trudny drytooling w Valsavaranche

W ostatnich dniach stycznia ekipa: Michał Król, David Kaszlikowski (Hannah, Tendon Team) i Eliza Kubarska wybrała się do włoskiej doliny Valsavarenche w rejonie Gran Paradiso.


W ostatnich dniach stycznia ekipa w składzie Michał Król, David Kaszlikowski (Hannah, Tendon Team) i Eliza Kubarska wybrała się w Alpy do włoskiej doliny Valsavarenche w rejonie Gran Paradiso.



David Kaszlikowski i Michał Król w Gran Paradiso. Fot. Eliza Kubarska / VerticalVision.pl


Dolina Valsavarenche znana jest z mikstowych dróg takich mistrzów drytoolingu jak Stevie Haston czy Mauro ‘Bubu’ Bole. Mityczna już linia Bubu „Mission Impossible” (M11), była wstępnym celem Michała. Niestety złe warunki, które zastaliśmy (sucho i ciepło, temp. stale powyżej zera) nie sprzyjały wspinaczce w lodzie: nie było żadnej kurtyny lodowej, większość istniejących o tej porze roku lodospadów nie istniała. Tym samym przejście kończącej się kurtyną lodową Mission było się niemożliwe.

W związku z tym postanowiliśmy przenieść się do drytoolowego rejonu w legendarnej Haston Cave i nowego sektoru Attico otworzonego w lutym 2007 ponad grotą. Wszystkie drogi w Attico zostały przebyte przez autorów w ostrogach (i tak wycenione).




Michal Król na Sexy lady M8+, sportowe wspinanie w stylu dry. Fot. David Kaszlikowski / VerticalVision.pl



Większość dróg w sektorze ma bardzo atletyczny charakter z długimi sięgnięciami i strzałami do małych dziurek. Alternatywą do strzałów (często z samych rąk) jest „zapinanie czwórek”, które w moim przypadku było często jedynym sposobem na przejście trudnego miejsca.

Podczas pięciu dni wspinaczki Michałowi i Davidowi udało się zrobić w szybkim stylu RP kilka ciekawych przejść o wycenach do M10+. Najtrudniejsza droga, którą przeszli panowie to Il balcone sul paradiso M10+. Droga prowadzi długim dachem i wymaga nie tylko dużej siły, ale również akrobatycznych manewrów z dziabkami i rakami. 




Michał Król na stanowisku po finałowym przejściu drogi Il balcone  M10+. Fot. David Kaszlikowski / VerticalVision.pl



Przejście to w przypadku Davida było o tyle ciekawe, że był to jego pierwszy tydzień drytoolowania w życiu. Z powodu braku monopointów wspinał się on po części dróg w większych butach wspinaczkowych założonych na gruba skarpetę.



David Kaszlikowski w trudnościach Il balcone sul paradiso M10+. Fot. Eliza Kubarska / Verticalvision.pl



Z ciekawszych udało się nam jeszcze przejść:
M9+ Pyma (Michał i David RP)
M8+ Sexy Lady  (Michał RP, David flash)
kilka M7 (cała ekipa OS/RP)

Ostatniego dnia wspięliśmy się na jeden z nielicznych w tym roku lodospadów, niebezpiecznie cieknący w górnej partii z powodu świecącego zbyt mocno słońca.




Eliza Kubarska i Michał Król podczas biwaku w Haston Cave. Fot. David Kaszlikowski / VerticalVision.pl

 

Szerszy materiał fotograficzny z wyjazdu do doliny Valsavarenche pojawi się wkrótce w magazynie „Góry”.

Sponsorzy:
Wyjazd został dofinansowany przez Polski Związek Alpinizmu (PZA)
Ekipa dziękuje za wsparcie firmom Hannah, Tendon, AKU oraz Miastu Nowy Targ.



Eliza Kubarska
Vertical Vision Film Studio
 
 
2008-02-08

(kg)
Bartek Pasiowiec
 
Goryonline
 
 
Piotr Michalski
 
Goryonline
 
2018-11-21
GÓRY
 

O tych 4 zasadach pamiętaj wychodząc w góry!

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com