facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2012-01-24
 

Droga przez kompresor tym razem klasycznie!

Parę dni temu pisaliśmy o świetnym – a niedługo później, kontrowersyjnym – przejściu Drogi przez kompresor przez Jasona Kruka i Haydena Kennedego, a już śpieszymy poinformować, że padła ona klasycznie dzięki przejściu Davida Lamy i Petera Ortnera. Wycena najtrudniejszego wyciągu może oscylować wokół 8a!
Przypomnijmy: 18 stycznia Jason Kruk i Hayden Kennedy w jednym 13-godzinnym ataku przeszli Drogę przez kompresor, bez używania spitów Maestriego. Korzystali jedynie z pięciu spitów zainstalowanych już po przejściu z 1970 roku. W górnej części drogi poruszali się innym wariantem wycenionym na 5.11+ A2. Podczas zjazdu ze szczytu usunęli większość spitów Maestriego, co spowodowało burzliwą dyskusję w środowisku górskim. Więcej o samym przejściu możecie przeczytać w tym artykule.



David Lama i Peter Ortner. Fot. arch. David Lama

Tymczasem David Lama i Peter Ortner wykorzystując doskonałe warunki pogodowe uderzyli na Drogę przez kompresor i w ciągu 24 godzin pokonali ją całą klasycznie. Jest to przejście tak dużego kalibru, że warto zacytować wypowiedź Davida na jego profilu na fb:

„Nie mogę w to uwierzyć... Przez trzy lata marzyłem o klasycznym przejściu Compressor route na Cerro Torre i teraz sen stał się prawdą!
Ja i mój partner Peter Ortner wystartowaliśmy 19 stycznia z El Chalten i doszliśmy do Nipo Nino naszego pierwszego biwaku. Następnego ranka wspięliśmy się na Col de la Paciencia (przyp. red. Col of Hope), aby tam odpocząć parę godzin.

Zaczęliśmy się wspinać Trawersem Spitów, ale napotkaliśmy trudne miejsca, parę metrów na lewo od Rysy Salvaterra. Zaliczyłem parę lotów, zanim udało mi się rozpracować sekwencję ruchów. Przeszedłem ten wyciąg w drugiej próbie. Parę długości liny wyżej osiągnęliśmy Lodowe Wieże, na których wyrąbaliśmy małą półkę.

Rankiem dotarliśmy do headwalla. Hayden i Jason usunęli kilka dni wcześniej spity, dzięki czemu przejście klasyczne stało się jeszcze większym wyzwaniem. Zwłaszcza asekuracja była kiepska i do tego dochodziły długie runouty. Korzystając z odstrzelonych i luźnych flejków podążaliśmy linią oryginalnej drogi przez trzy wyciągi. Około 20 metrów poniżej kompresora strawersowaliśmy w prawo i osiągnęliśmy system rys i zacięć, które doprowadziły nas na wierzchołek. Wspinaczka w stylu alpejskim na szczyt zajęła nam 24 godziny od biwaku.

Dla mnie pierwsze klasyczne przejście południowo-wschodniej ściany Cerro Torre jest końcem prawdopodobnie największej przygody, jakiej doświadczyłem w życiu! Jestem dumny z tego, że nie dobiliśmy żadnego spita. Nie mogło być lepiej!”

Tymczasem świat alpinizmu został podzielony na dwie części: zwolenników i przeciwników usunięcia spitów z drogi Maestriego. Kennedemu i Krukowi skonfiskowano usunięte spity - obaj zdeklarowali się, że poniosą wszelkie konsekwencje ich akcji.
Warto przypomnieć, że podobna dyskusja miała miejsce w 2007 roku, kiedy to wspinacze przebywający w Patagonii podjęli decyzję, że Droga przez kompresor powinna pozostać w swoim kształcie.

Źródło: planetmountain.com, profil Davida Lamy na fb
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
Goryonline
 
2018-09-20
GÓRY
 

TPN walczy ze śmieciami na górskich szlakach

Komentarze
0
 
 
Piotr Michalski
 
2018-09-20
GÓRY
 

Słowacy pod Mont Blanc - powstały dwie nowe drogi!

Komentarze
0
 
Bartek Pasiowiec
 
2018-09-20
GÓRY
 

Manaslu: Monika Witkowska dotarła pod C3!

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com