facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2000-01-23
 

Wspinaczka sportowa i buldery w MUEHLVIERTEL

...oni naprawdę istnieją. Ich pierwotnym rewirem jest pagórkowaty kawałek Austrii zwany Muehlviertel...


POŻERACZE GRANITU
...

...oni naprawdę istnieją. Ich pierwotnym rewirem jest pagórkowaty kawałek Austrii zwany Muehlviertel. To właśnie tam uprawiają od dziesiątków lat swój proceder.
Postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się tym rzadkim stworom.

Kto chciałby je ujrzeć, ten powinien udać się do Górnej Austrii na północ od Dunaju. Wytropienie tego gatunku, który już od dłuższego czasu nie jest zagrożony wymarciem, nie jest problemem nawet dla laika. Najlepiej szukać w pobliżu granitowych bloków, które można znaleźć w większości lasów w rejonie Muehlviertel, i dobrze nasłuchiwać. Już z większej odległości można bezbłędnie rozpoznać aktywnych pożeraczy granitu po wydawanych przez nich dźwiękach. Te dźwięki to metaliczne pobrzękiwania ich narzędzi oraz nieskomplikowany sposób komunikacji, jak np. pokrzykiwania: „Dajesz, ciągniesz!”

Rejon zamieszkiwany przez pożeraczy granitu rozciąga się poprzez rozległe obszary Muehlviertel – od brzegów Dunaju po Czeski Las i granicę Bawarii. Pomimo że wyspecjalizowali się w zakresie działalności w granicie, lubią urozmaicenie: czy to płyty pokryte porostami, czy też bloki poorane rysami lub przewieszki przechodzące w poziome dachy – każdy obiekt wspinaczkowy wcześniej czy później zostaje przez nich zaatakowany.

Przodkowie dzisiejszych pożeraczy granitu po raz pierwszy dotknęli skały przed około trzydziestu laty. Terenem ich działania była dolina Rodl z popularnym do dnia dzisiejszego Burenkogel. Podobnie jak w Alpach używano w tym czasie butów, które były łudząco podobne do dzisiejszych baletek. Postępu nie dało się powstrzymać... Błąd! W latach 50. również w Muehlviertel do użytku weszły ławeczki i ciężkie górskie buty, przez co skała była pokonywana w coraz mniej elegancki sposób. Największą grupę stanowili mieszkańcy Linzu, którzy nierzadko na własnych nogach pokonywali długą drogę ze stolicy landu w skały, aby na Burenkogel potrenować pod kątem swoich planów górskich. W efekcie intensywnego treningu niedługo trzeba było czekać na pierwszą szóstkę. Legendarna linia będąca symbolem tego przełomu otrzymała nazwę Fassl (Beczułka) (VI/VI+), a kluczowych trudności w okapie nie należy lekceważyć. W latach 80. zaczęto pokonywać dotychczasowe drogi hakowe w stylu RP. Punkt kulminacyjny został osiągnięty poprowadzeniem drogi Inflation (IX). Od czasu, gdy na wszystkich drogach wymieniono punkty asekuracyjne i zainstalowano stanowiska zjazdowe, można się tam wspinać bez stresu.

W poszukiwaniu nowych skał pożeracze granitu dotarli do Rabenstein. To historyczne miejsce miało ponoć służyć w przeszłości jako miejsce straceń. Według przekazów strącano tutaj ze skały w przepaść przestępców, których zwłoki zjadały kruki – stąd też nazwa. Legenda nie odstraszyła pożeraczy granitu, wręcz przeciwnie: wysokość skały była bardzo kusząca. W latach 50. i 60. ściana Rabensteinu z drogami o długości trzydziestu pięciu metrów idealnie nadawała się do treningu dla wspinaczy. W późniejszym okresie drogi zostały wyposażone w ringi, dzięki czemu osiągnięto akceptowalny poziom bezpieczeństwa.

Idea wspinaczki klasycznej zaczęła się powoli przyjmować również w krainie pożeraczy granitu. Przepełnieni żądzą czynu wspinacze zaczęli badać teren wokół Gasthausu Etzlberger, a ich wysiłki zostały nagrodzone. W okolicy znajduje się obecnie siedem małych ogródków wspinaczkowych, z których każdy, posiadający swój urok, oferuje drogi na każdą bułę. Oprócz granitu dostępnego we wszystkich możliwych wariantach panują tutaj również warunki do towarzyskiego zakończenia dnia wspinaczkowego, który kończy się zazwyczaj przy piwie w Gasthausie Etzlberger, gdzie znajduje się zeszyt z rozrysowanymi drogami.

Odkrycie „Lehner”

Przed 20 laty pewna Veronika Lehner wybrała się na grzyby, lecz znalazła o wiele o większy od poszukiwanego obiekt ze skalenia, kwarcu i miki. Natychmiast zorientowała się, że na tej skale można by zrealizować wiele ambicji wspinaczkowych i rozpowszechniła wiadomość o swoim znalezisku wśród pożeraczy granitu. Obecnie, nosząca imię swej odkrywczyni, skała zalicza się do najciekawszych ogródków wspinaczkowych w Muehlviertel. Nazwy klasyków takich jak Handriss (VI+) (Rysa na dłonie) czy Holzpacklriss (VII-) (Rysa na kołki) od razu zdradzają, jaką technikę wspinaczkową należy tutaj opanować.
Młode pokolenie wspinaczy przełamywało kolejne bariery na Lehnerfels. Najpierw przejście drogi Forza (VIII/VIII-) otworzyło ósmy stopień, a następnie jeszcze w tym samym roku padła pierwsza dziewiątka: droga ta, będąca testem siły maksymalnej, otrzymała zasłużoną nazwę Hochspannung (IX-) (Wysokie napięcie). Na niepozornej skale w pobliżu Lehnerfels jeszcze raz „popracowano” nad skalą, czego wynikiem była droga Kreuzigung (IX+) (Ukrzyżowanie). Ta najtrudniejsza w swoim czasie droga w okolicy wymaga oprócz niesamowitego przybloku również niemniej gigantycznego wysięgu. Z powodu powyższych warunków klub pretendentów do pokonania tej linii ograniczył się do bardzo niewielkiej grupki. Oprócz tego hitu na tzw. Kleiner Lehnerfels znajdują się również drogi o niższych stopniach trudności. W sąsiedztwie znajduje się godna uwagi Godiwandl. Ta niewielka skałka oferuje sześć dróg, z których wspinacze, dobrze czujący się w stopniu siódmym i szóstym, żadnej nie powinni sobie odpuścić.

Straż pożarna kontra porosty

Teren wokół Etzlberger-Hof to nie tylko Lehner i inne okoliczne skały. Po dziesięciu minutach marszu od Gasthausu docieramy do Etzlberger-Türmchen, która została zdobyta w bardzo oryginalny sposób. Kto sam próbował ten wie, ile ciężkiej pracy wymaga oczyszczenie skały z mchów i porostów. Pomysł nawiązania współpracy z miejscową strażą pożarną przy oczyszczaniu skały okazał się genialny. Dzikie zielska nie miały szans w obliczu węża strażackiego, a i niejeden luźny blok musiał ustąpić łomowi. Nad jeziorem zaporowym, z którego pobierano wodę do czyszczenia skały, znajduje się ogródek wspinaczkowy, w którym miał miejsce mój pierwszy kontakt ze skałą. Jest to Stauseefels.
Z przerażeniem wspominam o wiele za ciasne buty wspinaczkowe oraz końcową przewieszkę, która stała się bezpośrednią przyczyną mojej kapitulacji ze względu na całkowicie „wypompowane” przedramiona. Jak gdyby mało było tej porażki, koledzy zaprowadzili mnie na bulderowy trawers, znajdujący się powyżej Lehnerfels, który bardzo dobrze nadaje się do treningu. Problem w tym, że w tamtym momencie nie miałem siły samodzielnie ubrać butów, nie mówiąc już o pokonaniu
trzydziestometrowego trawersu. Szybko zorientowałem się, iż moje próby nie mają sensu i znalazłem sobie wygodne miejsce do obserwacji „mistrzów”. Moją uwagę zwrócił szczególnie jeden osobnik, który na białych od magnezji chwytach próbował wykonać najbardziej nieprawdopodobne przechwyty. Dzisiaj wiem, że Klaus Poeschl jest najbardziej zapalonym fanem bulderów wśród pożeraczy granitu. Nie zadowala się on również popularnymi blokami skalnymi w rejonie Lehner, ale stworzył swój własny raj do bulderowania. Od pięciu lat w każdej wolnej chwili udaje się do Obermuehl, znika w lesie i rozkłada swój materac pod jednym z wielu granitowych bloków. W wyniku mozolnej pracy oczyścił wiele głazów i stworzył ponad sto nowych bulderów.

Radioatrakcyjnie

Pożeracze granitu działają już od wielu lat również w północnej części Muehlviertel, w pobliżu czeskiej granicy. Jednakże dopiero ubezpieczenie dróg przy pomocy spitów – początkowo jeszcze wbijanych ręcznie w granit – uczyniło z idyllycznych skał poniżej ruin zamku Waxenberg atrakcyjny ogródek wspinaczkowy, w którym znajduje się obecnie 50 dróg. Eksploratorów nic nie było w stanie odstraszyć, tak więc i w 1986 roku – dzień po katastrofie w Czarnobylu – wiercono zawzięcie podczas deszczu (!). Jednemu ze starych klasyków podczas akcji odnowy asekuracji została nadana wiele mówiąca nazwa Reaktiv (VII-).
Nie tylko ze względu na jakość skały, ale również dzięki opiece ze strony sekcji Alpen Verein z Bad Zell, Mönch zalicza się do najczęściej odwiedzanych skał nad Dunajem. Już w latach 60. przebyto z użyciem ławek ścianę południową. Gdy w późniejszym okresie powiało odświeżającą ideą wspinaczki klasycznej, drogi na Mönchu wyrosły jak grzyby po deszczu. To samo dotyczyło również stopnia trudności pokonywanych dróg. Nowa generacja wspinaczy sportowych szybko dostrzegła potencjał i możliwości poprowadzenia trudnych dróg wokół Mönchstein.

INFORMACJE PRAKTYCZNE

Przewodnik
Nowy obszerny przewodnik, w którym opisane są wszystkie wspomniane tutaj rejony oraz wiele innych, dostępny jest w sklepach wspinaczkowych, na sztucznej ścianie w Linzu lub bezpośrednio u autorów:
Heinz Sudra, tel. +43/676/3718566
lub Robert Roithinger,
e-mail:
robert.roithinger@avl.com

Pora roku
Pomimo, że w niektóre ciepłe dni można wspinać się również w zimie, najlepsze warunki panują tutaj wiosną i jesienią. W miesiącach letnich wspinanie jest polecane jedynie w chłodne dni lub na zacienionych ścianach. Po obfitych opadach granit potrzebuje nieco czasu do wyschnięcia.

Tradycja
W Muehlviertel jest dość atrakcji dla wszystkich, którzy lubią przygodę. Komu nie wystarcza wspinaczka po drogach kompletnie ubezpieczonych, ten powinien udać się w rejony w pobliżu Sarmingstein, które również zostały wyczerpująco opisane w przewodniku.

Sztuczne ściany / alternatywy:
Kletterhalle Linz - Sportpark Auwiesen (wspinaczka w hali i buldery, duża-nowa-super!)
Sportpark Walding (wspinaczka w hali, fitness)
Jägerhof Altenberg (wspinaczka w hali, tenis, squash)
Badesee Feldkirchen z możliwością jazdy na nartach wodnych
Kajak dla zaawansowanych na Rodl: informacje na www.freelife.at

Sklepy sportowe
Kto zapragnie kupić magnezję lub na szorstkiej skale zużyje całą gumę na butach, ten może uzupełnić brakujące elementy szpeju w dziale górskim sklepu sportowego Sport Eybl Linz.

Nocleg
Camping Binder,
Ottensheim,
tel.: 07234/82478 (maj – październik)
Camping Gruber, Feldkirchen/Donau,
tel.: 07233/7268 (maj – październik)
ÖAV-Jugendherberge Bad Leonfelden,
tel.: 07213/8109
lub Gasthofy – pensjonaty w różnych miejscowościach w Muehlviertel

Dojazd
Do poszczególnych rejonów można dotrzeć w zasadzie wyłącznie prywatnym samochodem. Punktem wyjścia dla poniższych opisów jest Linz.

Rodltal
Dojazd: drogą B127 nad brzegiem Dunaju w kierunku Rohrbach. Za miejscowością Walding w prawo w kierunku Rottenegg i za Gasthofem Madlmair znów w prawo. Cały czas wzdłuż Rodl, po ok. 4 km osiągamy skrzyżowanie Gramastetten/Lessersdorf. Krótko wcześniej można zaparkować samochód, kierując się na Burenkogel i Rabenstein. Udając się w rejon Etzlberger należy na tym skrzyżowaniu skręcić w lewo w kierunku Lassersdorf. Należy jechać tą drogą, przez pierwsze skrzyżowanie prosto, potem pierwszą drogą
w lewo, a następnie trzymać się drogowskazów „Etzlberger”. Parkuje się obok gospody (należy zapytać o zgodę).

Burenkogel
Dojście: należy zaparkować w zatoczce (nie przy tartaku!), następnie oznaczonym szlakiem nr 60 w górę lasem, po 5 minutach widać skały. Drogi do V: 20, VI- VII: 11, VIII-IX: 2.
Przeważa wspinaczka po płytach i rysach, kilka dróg prowadzi przez brzuchy lub przewieszki. Wiele dróg bardzo dobrze nadaje się dla osób początkujących. Większość dróg znajduje się w cieniu.

Rejon Etzlberger

Großer Lehnerfelsen
Dojście: Na prawo mijając Gasthaus, za ostatnim domem skręcić w lewo i po ok. 100 m ścieżką prowadzącą w las.
Drogi do V: 2, VI-VII: 8, VIII-IX: 7
Drogi prowadzą różnorodnymi formacjami: od pionowych płyt przez rysy i zacięcia aż po przewieszki.
Na trudnych drogach często konieczne są strzały.
Zagęszczenie dróg jest bardzo duże, dlatego niektóre drogi posiadają ograniczniki.

Kleiner Lehnerfelsen
Dojście: od Großen Lehnerfelsen leśną drogą i po ok. 150 m „ferratką” pod drogi.
Drogi do V: 0, VI-VII: 5, VIII-X: 3
Bardzo urozmaicona wspinaczka, pokonanie trudności wymaga kreatywności.

Godiwandl
Dojście: początkowo tak jak do Lehnerfelsen, ale nie należy skręcać w prawo w las, lecz iść jeszcze 100 m leśną drogą. Następnie w lewo w las i na ukos pod skałę.
Drogi do V: 0, VI-VII: 3, VIII-IX: 2
Wspinaczka wymagająca technicznie na drogach, które w większości są lekko przewieszone.

Waxenberg
Dojazd + podejście: przez Haselgraben (B126) w kierunku Bad Leonfelden. W Zwettl a.d. Rodl należy skręcić lewo w kierunku Oberneukirchen i dalej za drogowskazami na Waxenberg folgen. Zaparkować można przed ruinami na placu do nawracania. Stąd na nogach 100 m wzdłuż Hubertusweg, a następnie ścieżką wiodącą przy skraju ściany w górę pod skały.
Drogi do V: 12, VI-VII: 25, VIII-IX: 15
Różne sektory oferują urozmaiconą wspinaczkę w granicie.
Dominują płyty i rysy, ale nie brak jest również kantów i przewieszek.

Mönch
Dojazd + dojście: autostradą A7 w kierunku Freistadt, od końca autostrady do Pregarten, a następnie w kierunku Tragwein. Po kilku kilometrach należy skręcić w lewo, minąć Pfahnlmühle (młyn) i jechać wzdłuż rzeki Aist. Na rozjeździe skręcić w lewo i za znakami Ruine Prandegg. Po ok. 500 m można zaparkować samochód przy drodze po lewej stronie. Stąd od skał dzieli już tylko drewniany mostek.
W całym poszarpanym masywie dominuje wspinaczka pionowymi płytami, wymagająca silnych palców oraz umiejętności wykorzystania niewielkich stopni. Łatwiejsze drogi prowadzą zazwyczaj rysami. Dzięki różnicy poziomów na Mönchu możliwe są również drogi dwuwyciągowe.

Bouldergebiet Mühltal
Dojazd + dojście: J drogą B127 z Linzu lub z Rohrbach, do Altenfelden.
Stąd w kierunku Obermühl, na rozjeździe przed mostem przez Kleine Mühl do fabryki papieru. Parkować należy w zatoczce po lewej stronie, nie na terenie zakładu.

Jeśli chcesz pobulderować w Mühltal, to najlepsze informacje uzyskasz osobiście u mistrza: klaus_poeschl@utanet.at


Polecane drogi o trudnościach do 5
S-Kante (III-), Kleiner Burenkogel
Plattenschuss (IV-), Burenkogel
S-Wand (V+), Burenkogel
S-Verschneidung (V-), Lehnerfels
Seichter Riss (IV-), Waxenberg
Burgverschneidung (IV), Waxenberg
Zum Burgfräulein (V+), Waxenberg
Parlament (IV), Mönch
Taferlklassler (V), Mönch
Let’s dance (V)

Polecane drogi o trudnościach 6–7
Fassl (VI+), Burenkogel
Konikante (VII), Burenkogel
Rabensteinkante (VI+), Rabenstein
Abendröte (VI+), Lehnerfels
Holzpacklriss (VII-), Lehnerfels
Direkte Süd (VII+), Lehnerfels
Buchenweg (VI+), Kl. Lehnerfels
Godikante (VII-), Godiwandl
Waldläufer (VI), Waxenberg
Steil am Seil (VII+), Mönch
Vogelfrei (VI+), Mönch
Schöne Süd (V+/VI-)
Fledermaus (VII) – dwuwyciągowa droga na Mönch

Polecane drogi o trudnościach od 8 wzwyż
Via Böhm (VIII-), Burenkogel
Forza (VIII-/VIII), Lehnerfels
Empor ins Nichts (VIII/VIII+), Lehnerfels
Erster Akt (VIII-), Godiwandl
Traumpfeiler (VIII-), Waxenberg
Crack and Go (IX-), Waxenberg
Nordwand (VIII), Mönch
Marlboro Man (VIII+), Mönch
Running Man (IX-), Mönch
Powerplay (IX-), Mönch
Mönchsdutten (IX), Mönch
Impossible (IX+), Mönch

Tekst i zdjęcia: Hermann Erber
Tłumaczenie: Piotr Górka

(kb)
  

 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
Goryonline
 
Goryonline
 
2018-06-05
HYDEPARK
 

Hajzer. Droga Słonia.

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-05-22
HYDEPARK
 

Nowe „Tatry”

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-05-21
HYDEPARK
 

Wielicki. Jeden dzień z życia

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com