facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2013-11-06
 

Women‘s Climbing Symposium 2013

W sobotę 2 listopada w Londynie miała miejsce kolejna doroczna impreza z cyklu Women’s Climbing Symposium. Po dwóch edycjach zorganizowanych w Leeds sympozjum po raz pierwszy odbyło się w stolicy, gromadząc rekordową liczbę około stu pięćdziesięciu uczestniczek. Lokalu użyczyła najpopularniejsza londyńska bulderownia, The Arch.

Ideą przyświecającą imprezie jest promowanie kobiecego wspinu i, jak mówi główna organizatorka Steph Meysner, wynika to z jej osobistych doświadczeń w środowisku wspinaczkowym, które jej zdaniem wciąż zdominowane jest przez mężczyzn. Jako wieloletnia menadżerka Climbing Hangar w Leeds, Meysner zdobyła doświadczenie w zarządzaniu, które pozwoliło jej zorganizować imprezę na tak ogromną skalę. Do współpracy zaprosiła Shaunę Coxsey, która na WCS działa w roli współoganizatorki i instruktorki. Oprócz Coxsey, warsztaty poprowadziły między innymi Emma Twyford i Leah Crane. Uczestniczki uczyły się m.in. technik dynamicznego wspinu (cytując Crane: „jak jesteś niska, to musisz skakać”), efektywnej pracy nóg i tajników treningu siłowego.

 

 

Baldy specjalnie ułożono przed imprezą

Oprócz zajęć praktycznych, do których dodać jeszcze można sesję jogi, podczas imprezy odbył się szereg prezentacji i wykładów. Sympozjum otworzyła prelekcja Angeli Soper, byłej przewodniczącej jednego z pierwszych brytyjskich kobiecych klubów wspinaczkowych. Siedemdziesięciolatka opowiedziała nieco o historii, po czym spędziła dzień biorąc udział w warsztatach praktycznych i bulderując z o pół wieku młodszymi koleżankami.

 

 

Organizatorki. Meysner pierwsza z lewej. Druga z prawej Soper


O kluczowych wskaźnikach wydajności w kobiecym wspinaniu można było dowiedzieć się z wykładu Evy Lopez. Sądząc po ostatnim przejściu Hiszpanki (8c+ w wieku czterdziestu dwóch lat) jej naukowe metody treningowe przynoszą oczekiwane efekty. Lopez pisze doktorat o wspinaniu, ale nie przestaje być zainteresowana praktyczną stroną swoich akademickich pasji. Jak przyznała podczas wykładu, jej następnym celem jest kolejna cyfra i choć nie zdradza, która to linia, Eva wybrała już sobie nowy projekt z wyceną 9a.

 

 

Pogadanka o butach przed warsztatami z pracy nóg


Mina Leslie-Wujastyk opowiadała o psychologicznych aspektach sukcesu i własnej walce z brakiem wiary w swoją zdolność wygrywania zawodów. Wyświetlona została zajawka najnowszego filmu autorstwa Jen Randall, Project Mina, który na przykładzie Wujastyk z etnograficzną dokładnością dokumentuje życie profesjonalnego wspinacza. (Premiera planowana jest na lato przyszłego roku.)

Prezentację o sposobach radzenia sobie ze stresem związanym z oczekiwaniami poprowadziła Fran Brown, mistrzyni świata w parawspinaczce. Sympozjum zamknęła przedstawicielka najmłodszego pokolenia, jedna z dwóch trzynastoletnich zdobywczyń El Capa, Ella Kirkpatrick.

 

 

Warszataty z optymalizacji treningu


Dzień wypełniony warsztatami i wykładami dla wielu uczestniczek był pierwszą okazją do wspinania się z innymi kobietami. Zdaniem Lopez, z którym zgadza się wiele pań, w męskim środowisku kobiety częstokroć odgrywają społeczną rolę słabszej płci i nie są wystarczająco zmotywowane. Wiele uczestniczek zwracało uwagę na nieśmiałość, inne na pobłażliwe traktowanie kobiecych możliwości nie pozwalające im skupić się na ambitnym podchodzeniu do treningu. Różnice w budowie i wynikające z nich różnice w technice i treningu były powracającym, choć budzącym wątpliwości tematem.

Wszystkie uczestniczki prawdopodobnie zgodziłyby się co do jednego. Okazji do wspinania w damskim gronie jest wciąż tak mało, że świetnie zorganizowana impreza bez facetów to czasem dobra odmiana. W połączeniu z inspirującymi wykładami i szansą uczenia się od kobiet, które miażdżą najtrudniejsze cyfry, trudno o lepszy dzień. Jedyne, czego może zabrakło, to naprawdę ostra sesja treningowa i czas, aby utrwalić wiedzę zdobytą podczas warsztatów i powspinać się więcej w kobiecym gronie. Niestety, jedna sobota po prostu nie wystarczy na wszystko, a organizatorki i tak zrobiły kawał dobrej roboty zapewniając dzień pełen pozytywnych wrażeń.

Wszystkie prezentacje mają być niebawem dostępne na oficjalnej stronie organizatorów tutaj.

 

Więcej zdjęć z sympozjum można obejrzeć tutaj.

Z. A. Reych.
upthatrock.wordpress.com

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
Goryonline
 
Goryonline
 
2018-06-05
HYDEPARK
 

Hajzer. Droga Słonia.

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-05-22
HYDEPARK
 

Nowe „Tatry”

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-05-21
HYDEPARK
 

Wielicki. Jeden dzień z życia

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com