facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS

W najnowszych GÓRACH (267): "Polscy Himalaiści - Genek - Eugeniusz Chrobak"

Wszechstronny i uzdolniony wspinacz, który zapoczątkował epokę ekstremalnych przejść w Tatrach. Wybitny alpinista, rozwiązujący letnie i zimowe problemy na najsłynniejszych ścianach. Współtwórca historycznych osiągnięć w górach najwyższych, zdobywca dziewiczego ośmiotysięcznika… I himalaista, który często smakował gorycz porażki – pokonywane przez niego śmiałe linie wiele razy kończyły się dosłownie tuż pod szczytem.

Fot. arch. Grażyna Chrobak

 

Tak wygląda sylwetka Eugeniusza Chrobaka, jaka wyłania się z płytkich, w jego przypadku, zasobów Internetu. Że „człowiek-orkiestra”. Że z równie dużą skutecznością działał w Tatrach, Dolomitach, Alpach, Andach, Kaukazie czy Pamirze. Że uczestniczył w epokowych osiągnięciach. I że w końcu w Himalajach zabrakło mu szczęścia… Czy rzeczywiście wielowymiarową postać człowieka, który wspinał się na wysokim poziomie – dosłownie i w przenośni – przez niemal 30 lat, można podsumować w ten sposób? Czy ostatecznym potwierdzeniem wielkości jest osiągnięcie szczytu, czy może pokonanie trudności, które wstrzymały innych? A może jest nim bogate wspinaczkowe doświadczenie lub przeżyte w ścianach przygody, albo po prostu – bycie dobrym człowiekiem i uwielbianym ojcem? Jak to najczęściej bywa, prawda kryje się gdzieś pośrodku.     

 

WSZECHSTRONY I UZDOLNIONY WSPINACZ


Genek, bo tak nazywali go znajomi i rodzina, zaczął się wspinać jako 19-latek, pod koniec lat 50. Od samego początku wykazywał spory dryg, co niebawem udowodnił, dokonując w 1961 roku pierwszego zimowego przejścia Wariantu R na Mnichu. Rok później, wraz z Andrzejem Heinrichem, Januszem Kurczabem i Krzysztofem Zdzitowieckim, został współautorem nowej, przełomowej drogi – Filara Kazalnicy. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że tej klasy osiągnięcie zrealizował w 4 sezonie swojej wspinaczkowej aktywności, to trzeba przyznać, że wyczyn jest podwójnie imponujący. (…)

 

WYBITNY ALPINISTA


Kolejne lata, to już imponujące dokonania w Alpach, między innymi pierwsze zimowe przejście Drogi Contamine’a na Aiguille Verde w 1965 roku, poprowadzenie drogi wschodnią ścianą Wielkiego Filara Narożnego Mont Blanc w 1969 roku oraz wytyczenie nowej linii na Filarze Pointe Hélène na Grandes Jorasses, w zespole z Wojciechem Wróżem i Jackiem Porębą, w 1970 roku. Natomiast w Dolomitach jego łupem pada słynna Superdirettissima północnej ściany Cima Grande di Lavaredo. (…)

 

"Czułem, że bijąc własny rekord wysokości nie osiągnąłem kresu swoich możliwości fizycznych. Osiem tysięcy nie jest takie straszne". Fot. arch. Grażyna Chrobak

                 

HIMALAISTA


Możemy spotkać się z opinią, że Genkowi w Himalajach zabrakło szczęścia. Że zawsze „coś” nie pozwalało przypieczętować sukcesu i po pokonaniu wybitnej drogi wejść na szczyt. Tak sytuacja wyglądała w 1976 roku, gdy podczas wspinaczki południowo-wschodnią granią K2 z Wojciechem Wróżem osiągają wysokość 8400 metrów. Po pokonaniu ściany szczytowej z 25 kilogramowymi plecakami, w skrajnych trudnościach – dwie bariery skalne, poza tym mikst i twardy lód – do wierzchołka pozostaje im zaledwie kilkaset metrów znacznie łatwiejszego terenu. (…) Czy pokonanie takich trudności w „strefie śmierci” z ponad 20 kilogramowym plecakiem można nazwać porażką? Oczywiście, bez wejścia na szczyt formalnie nie uznamy drogi za dokończoną, jednak bez przesuwania bariery tego, co wydaje nam się niemożliwe inni nie pójdą dalej. (…)

 

CZŁOWIEK


Jak na himalaistę z krajowej czołówki, Chrobak był nietypowym człowiekiem. Musimy zrozumieć, że intensywna działalność w górach na całym świecie na pewno nie jest łatwa do pogodzenia z życiem rodzinnym. Wielomiesięczne wyprawy, organizacja wyjazdów, zbieranie funduszy na kolejne projekty – większości wspinaczom zajęcia te wypełniały szczelnie całe ich życie. Nie Genkowi, który ustalił, że wyprawy z kolegami nie mogą kolidować z czasem, który chce spędzić z rodziną. (…)

 

Genek i jego wieloletni partner wspinaczkowy, Wojciech Wróż. Fot. arch. Grażyna Chrobak

 

Więcej o Genku Chrobaku dowiecie się z najnowszych GÓR (267)

 

Zdjęcia: arch. Grażyna Chrobak

 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
2019-09-14
Tylko w GÓRACH
 

"Strachu niet" - czyli Jannu wschodnią ścianą

Komentarze
0
 
Goryonline
 
Goryonline
 
2019-09-11
Tylko w GÓRACH
 

Bogdanek, czyli opowieść o Bogdanie Jankowskim

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2019-09-10
Tylko w GÓRACH
 

Alex Txikón: "Uważam się za wspinacza z innej epoki"

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2019 Goryonline.com