facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2009-01-20
 

Spain Trip

48 h jak sardynki w samochodzie, po nocy w pozycjach rodem z jogi, Seneys wita nas słońcem jak na zdjęciach z archiwalnego Kletterna, który jest naszym przewodnikiem. 


48 h jak sardynki w samochodzie, po nocy w pozycjach rodem z jogi, Seneys wita nas słońcem jak na zdjęciach z archiwalnego Kletterna, który jest naszym przewodnikiem. Rejon polecany jest jako dobry na zimę z dużą ilością łatwych dróg. Jupi, idealny na rozwspin. Pod skałami ściągamy koszulki:), 28 st. w słońcu, kaloryfery, długie drogi i ‘le solei’ to jest to. 6c po kaloryferowym kominie na rozgrzewkę - chłopaki śmieją się ze mnie, że walczę o życie. Zmiana prowadzania, zmienia uśmiech na ich twarzy w krople potu na czole. Wyceny są solidne, nad wyraz. ‘Ja byłem nie rozgrzany i się ześliznąłem’ - wyznaje Bogdan po 7a RP….

Święta w Claret’cie. Przebiegamy pod murem skalnym ciesząc się chyba bardziej tym, że znowu od 9-17 biegamy bez koszulek i opalamy się na kaloryferach i klamach w przewieszeniu. ‘Macossa’ jest Onsigtowym klasykiem, który w moim przypadku pada jako RP. Wysięgi, sople, a na końcu sekwencja po krawądkach, piętki, skrętki - to co ‘misie’ lubią najbardziej.

Chłopaki grzeją się na 7b: ‘pierwsze 3 wpinki i aaaa’ - Łukasz poskładał plecy, leży, czołga się i czarne chmury zbierają się nad naszymi głowami. Wigilia z domowym piernikiem, herbata z prądem i metaxa jako lekarstwo na wszystko, pozwalają wstać na nogi rekonwalescentowi: “Jeszcze wczoraj nie myślałem o tym, że w ogóle będę się wspinał, ale dziś czuję się zajebiście, jak mogę sam pójść się odlać”.

Pełni nadziei uderzamy do ‘Świętej Kreski’. Skręcik, Gadzic i Jeleń, stali się nowymi mieszkańcami groty, zostali uwięzieni przez mróz i śnieg w stolicy światowego wspinania. Wcinamy wspólny obiad (chłopaki już nie maja jedzenia od 3 dni - hardcorowcy). Z ‘płaczem’ ruszamy na południe w poszukiwaniu słońca.

Margalef, Siurana, pomimo nawigacji sms’owej Sebastiana, bez której w nocy nie sposób było się poruszać po zaśnieżonym interiorze, stwierdzamy, że ciśniemy dalej. Gaje oliwkowe, ustępują miejsca pomarańczowym plantacjom. Droga wije się wzdłuż wybrzeża...

Ciąg dalszy: www.climb.pl

 Źródło: www.climb.pl
 Źródło: www.climb.pl
 Źródło: www.climb.pl
 Źródło: www.climb.pl
 Źródło: www.climb.pl
 
 Źródło: www.climb.pl
 Źródło: www.climb.pl
 Źródło: www.climb.pl
 
KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
2018-05-22
HYDEPARK
 

Nowe „Tatry”

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-05-21
HYDEPARK
 

Wielicki. Jeden dzień z życia

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-04-10
HYDEPARK
 

Górskie wyprawy fotograficzne

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-04-03
HYDEPARK
 

Zwyciężyć znaczy przeżyć. Ćwierć wieku później

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-03-14
HYDEPARK
 

Denis Urubko – „Skazany na góry”

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com