facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2009-05-19
 

Mnich (2068 m)

Szczyt od zawsze uchodził za jedną z niewielu tatrzańskich turni, dostępnych jedynie dla taterników. Mimo to mogą się na niego wybrać również bardzo wprawni turyści o taternickich predyspozycjach, prowadzeni przez doświadczonego przewodnika wysokogórskiego.
Tekst i zdjęcia: Leszek Jaćkiewicz

Wspaniała turnia, leżąca w rejonie Doliny Rybiego Potoku w Tatrach Wysokich (Polska). Mnich jest samodzielną turnią wznoszącą się 675 m nad taflą Morskiego Oka, ku któremu opada jego najwspanialsza, 250-metrowa wschodnia ściana. Wiodą nią popularne wśród taterników drogi wspinaczkowe. Od południa wznosi się na skraju Doliny za Mnichem ponad głębią Żlebu pod Mnichem. Natomiast ku południowemu zachodowi biegnie jedyna krótka boczna grań Mnicha, która zatraca się w piarżyskach, leżących u stóp Zadniego Mnicha i Cubryny, które wznoszą się już w grani głównej Tatr Wysokich. W tej bocznej grani wyodrębniają się skalna turniczka zwana Mniszkiem oraz skalno-piarżysta bula o nazwie Mnichowa Kopa. Mnich ma dwa tuż obok siebie położone wierzchołki, z których głównym jest północno-wschodni. Jest obok Mięguszowieckich Szczytów głównym elementem wspaniałej i najbardziej znanej panoramy Tatr Wysokich, jaka rozpościera się znad brzegu Morskiego Oka. Pięknie wygląda też „od pleców”, czyli z rejonu Doliny za Mnichem. Wprawdzie skalna iglica zmniejsza się do kilkudziesięciu metrów wysokości, ale w tle pojawiają się wspaniałe szczyty, wznoszące się ponad Morskim Okiem. Z góry Mnich pięknie, choć niepozornie wygląda z Cubryny i Mięguszowieckich Szczytów, ale najbardziej uroczo z Zadniego Mnicha i Ciemnosmreczyńskiej Turni, gdyż w dole pojawia się fragment tafli Morskiego Oka. Widok z wierzchołka jest ograniczony, ale urzekający. Ślicznie połyskuje w dole Morskie Oko, a wśród otaczających nas szczytów wyróżniają się zielonkawe zbocza Miedzianego i Żabiej Grani oraz skalne urwiska Rysów i Niżnich Rysów. Nazwa szczytu ma związek z jego kształtem przypominającym mnicha w kapturze.



Pierwsze wejście: Jan Gwalbert Pawlikowski i przewodnik Maciej Sieczka w roku 1879 lub 1880.

Pierwsze wejście zimą: Heryk Bednarski, Jerzy Cybulski, Walery Goetel, Józef Lesiecki, Leon Loria i Stanisław Zdyb – 06.03.1940 r.

Na wierzchołek Mnicha nie prowadzą żadne szlaki turystyczne, toteż – wedle obowiązującego prawa – turysta można nań wejść tylko w towarzystwie uprawnionego przewodnika tatrzańskiego.

Szczyt od zawsze uchodził za jedną z niewielu tatrzańskich turni, dostępnych jedynie dla taterników. Mimo to mogą się na niego wybrać również bardzo wprawni turyści o taternickich predyspozycjach, prowadzeni przez doświadczonego przewodnika wysokogórskiego.

Wariant A

Zwykła droga Przez Płytę, wiodąca na szczyt z progu Doliny za Mnichem. Skala trudności jedynie w partii szczytowej „II” – „dość trudno”. Czas przejścia ok. 1 godz. 30 min.


Szlakiem, wiodącym znad Morskiego Oka na Szpiglasową Przełęcz dochodzimy do skrzyżowania, po czym idziemy jeszcze kilka minut szlakiem prowadzącym na Wrota Chałubińskiego. Tuż przed Stawem Staszica, leżącym po prawej schodzimy ze ścieżki w lewo i idziemy w górę wyraźną,wykopczykowaną percią poprzez skalisto-trawiasty próg na taras z uroczymi malutkimi Wyżnimi Mnichowymi Stawkami. Dalej wznosimy się skośnie w prawo przez kolejny próg na taras, leżący u stóp skalnego stożka Mnicha (tutaj wysokiego na jedynie ok. 50 m). Lewa część ściany Mnicha jest zbudowana ze skał, ale na prawo od północno-zachodniego wierzchołka, z Mnichowej Przełęczy Wyżniej, leżącej między nim a Mniszkiem, zbiega ku nam trawiasto-skaliste korytowate zagłębienie. Wspinamy się teraz nim lub skałkami po prawej aż do miejsca położonego tuż pod właściwym masywem skalnym wierzchołka Mnicha, ale jeszcze ok. 40 poniżej szczytu. Kierujemy się w lewo poprzez niski, ale bardzo stromy stopień na początek szerokiej i prawie poziomej półki przecinającej północno-zachodnie i północne ściany Mnicha. Półką tą dochodzimy do pochyłej płyty i za nią wspinamy się skośnie w prawo trawiasto-skalistymi stopniami na dużą platformę z wielkimi głazami. Ponad nami wznosi się wielka, niemal pionowa płyta (od niej wzięła nazwę ta droga), podcięta niewielkimi przewieszkami, a nad nią już tylko ok. 20 m wyżej widać wierzchołek Mnicha. Wspomnianą płytę przecinają dwa podłużne, równoległe pęknięcia. Przy pomocy rysy pokonujemy krótki pas przewieszek i wspinamy się lewym pęknięciem na początek gzymsu nad naszą płytą. Ten fragment trasy jest najtrudniejszy. Gzymsem w lewo aż zaniknie i dalej wprost w górę a potem w lewo pod odchyloną skałą przechodzimy na wygodne płytowe stanowisko już po stronie Morskiego Oka. Teraz tylko kilka metrów w górę rynną na wygodną, małą platformę tuż pod blokiem szczytowym. Trawersujemy kilka kroków w lewo do miejsca, gdzie są wygodne chwyty i wspinamy się na wielki, pochyły blok, wieńczący wierzchołek Mnicha. Przy zejściu z wierzchołka zjeżdżamy na linie ku Dolince za Mnichem, wykorzystując wygodne stałe stanowiska zjazdowe.


GÓRY, nr 11 (174) listopad 2008
KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
2018-04-10
HYDEPARK
 

Górskie wyprawy fotograficzne

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-04-03
HYDEPARK
 

Zwyciężyć znaczy przeżyć. Ćwierć wieku później

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-03-14
HYDEPARK
 

Denis Urubko – „Skazany na góry”

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2017-12-18
HYDEPARK
 

Kurtyka. Sztuka wolności

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2017-11-09
HYDEPARK
 

Ostatnia w koronie. Z archiwum Jerzego Kukuczki

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com