facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2019-01-29
 

K2: Postępy wyprawy Alexa Txikona - obóz II osiągnięty!

Ostro do pracy wziął się zespół pod kierownictwem Alexa Txikona na stokach K2 - po porzuceniu pomysłu eksploracji wschodniej ściany i przeniesieniu się na dobrze znaną drogę wiodącą Żebrem Abruzzi, wyprawa bardzo szybka dotarła na 6700m, gdzie założony został obóz II. Do tej wysokości również założyli nowe liny poręczowe. Niestety w dniu wczorajszym, ze względu na wypadek (uderzenie spadającym kamieniem) dotarła do nas również wiadomość, że z wyprawy wycofać musi się jeden z Polaków - Waldemar Kowalewski.

Zespół w trakcie poręczowania kolejnego odcinka. Fot. FB Alex Txikon

 

"Zaporęczowaliśmy odcinek do obozu II na wysokości 6700m w ciagu zaledwie dwóch dni. To prawdziwy sukces i jesteśmy bardzo szczęśliwi. Jestem bardzo dumny z całego zespołu i z tego co udało nam się jak dotąd dokonać. Do zaporęczowania drogi do obozu I zużyliśmy łącznie 1100m liny. Zabraliśmy ze sobą kolejne 1200m i rozpoczęlsmy poręczowanie kolejnego odcinka. Pogoda była dość dobra, choć silny wiatr z pewnością nie pomagał. Jednak pracowaliśmy dobrze i nadal nie wierzymy w to jak dużo udało się osiągnąć." - czytamy w najnowszym komunikacie, opublikowanym wczoraj wieczorem polskiego czasu na profilu Baska na FB. 

 

Zespół Alexa Txhikona w bazie. Humory dopisują. Fot. FB Alex Txikon

 

"Chciałbym skorzystać z okazji, aby podziękować za wszystko Waldelmarowi Kowalewskiemu, który został uderzony sporym odłamkiem lodu lub kamieniem w jego lewy obojczyk. Zszedł powoli, a koledzy z Base Campu wyszli mu pomóc. Jest w porządku, ale jutro (czyli dziś - przyp. red.) wróci do domu, by wyzdrowieć." 

 

Asghar Ali Porik - właściciel agencji JasmineTours i Waldemar Kowalewski w Pakistanie. Zdjęcie zrobione tuż przed wyruszeniem przez Waldka do bazy. Fot. FB Asghar Ali Porik

 

"Poza tym koledzy, którzy odpoczywali przez ostatnie kilka dni w Base Camp, ruszą teraz do akcji, zmieniając Nuriego, Wallunga, Cheppala, Gelsena, Pasanga i mnie, ponieważ mamy za sobą ciężką pracę na dużej wysokości." - kończy swój meldunek Bask. 

 

Źródło: FB Alex Txikon

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Maciej Piera
 
Bartek Pasiowiec
 
2019-01-25
GÓRY
 

K2: Alex Txikon i spółka ruszają w górę!

Komentuj 0
Weronika Biernacka
 
Weronika Biernacka
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2019 Goryonline.com