facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2008-01-06
 

Jura 2 Pawła Haciskiego

Przewodnik opisuje skały środkowej Jury Krakowsko-Częstochowskiej, a dokładniej wszystkie rejony wspinaczkowe między Kostkowicami a Żerkowicami.

Jak pisze we wstępie sam autor, jego przewodnik opisuje skały środkowej Jury Krakowsko-Częstochowskiej, a dokładniej wszystkie rejony wspinaczkowe między Kostkowicami a Żerkowicami. Ze znanych rejonów znajdziemy więc w tym tomie Podlesice, Kołoczek, Morsko i Okiennik Skarżycki. 

Przewodnik jest pod kilkoma względami wzorcowy. Mapy, plany, opisy dojazdów, a nawet zdjęcia lotnicze nie pozostawią cienia wątpliwości co do tego, jak trafić pod skałę. Każdy rejon jest ogólnie scharakteryzowany, można też zapoznać się z rozkładem trudności w nim.
Jeśli już trafimy pod wybraną skałkę, to identyfikacja dróg nie będzie wymagała intelektualnego wysiłku. Rysunki są bardzo czytelne, a oprócz tego zdjęcia nie pozostawiają wątpliwości co do tego jaka to skała.

Opisy dróg na danej skałce zawsze znajdują się na tej samej stronie lub na sąsiedniej, która to sztuka nie zawsze udaje się autorom przewodników. Haciski poświęca kilka stron na opis jaskiń, bo zdarzają się wśród nas tacy, którzy łączą wspinanie na powierzchni ze wspinem podziemnym.

Autor zna się na bulderowaniu, więc nie mógł sobie podarować umieszczenia bulderów w swoim dziele. Moim zdaniem przewodnik dobrze godzi podwójną funkcję i służy zarówno tym, którzy poruszają się w pionie z uprzężami, jak i robiącym to bez nich. 

No i wreszcie koniec z koszmarną ortografią rodem z Jury 2.1. Błędów prawie nie ma. Nic dziwnego wszak korektą zajmowały się aż trzy osoby! Format nawiązuje do poprzednich tomów i dobrze, choć osobiście znacznie wolę poręczny format przewodników po Dolinkach Podkrakowskich.

Pierwsza moja poważniejsza uwaga dotyczy numeracji kolejnych tomów przewodników Pawła Haciskiego. Dlaczego po Jurze 2.1 ukazuje się Jura 2? Toż wygląda to jakby autor chciał nam wcisnąć poprzednią wersję tego przewodnika! Doświadczony wspinacz da sobie radę, ale początkujący lub obcokrajowiec poczuje się zagubiony, mając do wyboru aż trzy JURY z cyferką 2 w tytule! Pozwolę sobie zacytować znanego dziennikarza: „i jak Ci biedni ludzie mają się w tym połapać?” Sam Haciski pisze że Jura 2.1 powinna się nazywać Jura 3. Szkoda że tak nie zrobił. Powstałby zwarty trzytomowy komplecik i wszystko byłoby jasne.

Jeśli chodzi o wyceny, to pozwolę sobie tylko na jedną uwagę, droga Cudaczek opisana jako VI.3+ z pewnością nie reprezentuje takich trudności.

Niestety, te zarzuty wobec następnego są niewielkiego kalibru. Największą wadą ostatniego tomu Jury jest skandaliczna nieaktualność. Pierwszy rejon opisany w tym tomie to Faszystowski Ogródek. Kiedy byłem tam ostatnio, udało mi się poprowadzić jakieś dziesięć dróg bez użycia kości. Potencjalny właściciel JURY 2 nawet nie będzie chciał tam się pofatygować, ponieważ w przewodniku opisano tylko jedną obitą trzema spitami drogę. Na Ptaku na Kołoczku można wspinać się na wszystkich czterech ścianach już od kilku ładnych lat po kompletnie obitych drogach. W JURZE 2 nie uświadczysz ani ich nazw, ani info o asekuracji. Długa Grań na Górze Zborów to jedno z popularniejszych miejsc do uprawiania wspinu w tych okolicach. Szkoda że przewodnik nie uwzględnia aktualnego stanu asekuracji. Młynarz na tej samej Górze Zborów to chyba wzorcowy przykład obicia skały i wykorzystania każdego jej centymetra dla wspinania. Łatwo to zauważyć, bo zawsze jest pod nim tłoczno. Przewodnik JURA 2 ma na ten temat inne zdanie. Filar Dziewicy na Kołoczku jest już obity od dobrych paru lat, w tej okolicy brakuje nazw i stanu asekuracji kilku łatwych i nienowych, bo już mocno wyślizganych dróg na Mamie. Na Bibliotece brak jest takich dróg jak Lewa Żółta Ścianka, Sędzia Zgred, Biały Kruk, a nie są to drogi nowe. Przyzwoicie opisanymi rejonami są Okiennik Skarżycki i Jastrzębnik.

W JURZE 2 nie znalazłem daty wydania. Ponieważ właśnie dostałem ją do recenzji, to prawdopodobnie jest to rok 2007. Jeśli zaś miałbym ustalić datę wydania na podstawie stanu asekuracji, to strzelałbym na rok 2003.

I na nic czytelne rysunki, zdjęcia i mapy lotnicze. Cóż z tego, że Haciski jako pierwszy opisał kilka mniej znanych i wcześniej nie opisanych rejonów? Trudno jest konkurować z Internetem, w którym rano poprowadzona droga, może zostać opisana po południu, ale kilkuletnie zaległości w opisach, to zwyczajne lekceważenie przyszłego użytkownika i wciskanie mu nieświeżego towaru. Szkoda i czytelnika, i zmarnowanej pracy.

Andrzej Mirek
 
 
Jura 2
Paweł Haciski
Wydawnictwo Ring

"Góry", nr 11 (162) listopad 2007

(kg)
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com