facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2008-07-29
 

Dolina Pięciu Stawów Polskich (Dolina Piatich Pol̀ských Plies)

Jest to górna część wielkiej doliny, będącej odgałęzieniem Doliny Białki. Jej dolna część nosi nazwę Doliny Roztoki.

Oprac.: Leszek Jaćkiewicz

Jest to górna część wielkiej doliny, będącej odgałęzieniem Doliny Białki.
Jej dolna część nosi nazwę Doliny Roztoki. Obydwie części rozdziela potężna ściana Stawiarska, z której spada najwyższy wodospad Tatr – Siklawa. Dolina Pięciu Stawów Polskich jest półkolistą wyżyną ok. 4 km długą i otaczają ją kolejno od dołu od prawej strony: Kozi Wierch, Zamarła Turnia, Mały Kozi Wierch, Zawratowa Turnia. Dalej odcinek grani głównej, w którym wznoszą się: Świnica, Walentkowy Wierch, Gładki Wierch i Liptowskie Mury, kulminujące w Szpiglasowym Wierchu. Od lewej otacza ją grań boczna z Miedzianym i Opalonym Wierchem. Dolina Pięciu Stawów Polskich ma w swej górnej części dwie niewielkie boczne dolinki: Pustą i Pod Kołem.



Dużą część doliny zajmuje sześć stawów i są to kolejno od wschodu ku zachodowi: Przedni Staw (wys. 1668 m, pow. 7,22 ha), Mały Staw (wys. 1668 m, pow. 0,18 ha), Wielki Staw (wys. 1665 m, pow. 34,14 ha), będący najdłuższym (998 m x 452 m) i największym pod względem pojemności stawem tatrzańskim, Czarny Staw (wys. 1722 m, pow. 12,65 ha), Wole Oko (wys. 1862 m, pow. 0,1 ha), Zadni Staw (wys. 1890 m, pow. 6,46 ha). Łączna powierzchnia wszystkich stawów wynosi 61,25 ha i jest największa ze wszystkich dolin tatrzańskich.

Już była spóźniona pora roku, gdyśmy się dnia 6 września 1844 roku puścili do Pięciu Stawów Doliną Roztoki. Pogoda nic nie zostawiała do życzenia, a powietrze nadzwyczajnie przezroczyste poodsłaniało nieprzeliczone wirchy, cudnie oświetlone; w pobliskich odróżnialiśmy najdrobniejszy załamek. Za każdym krokiem na tej drodze bogate rozmaitością przedstawiały się widoki, jeden od drugiego cudowniejszy. Ta nadzwyczajnie dzika dolina przedstawia obraz walczących pomiędzy sobą sił nadprzyrodzonych. Boki jej nadzwyczajnie wysokie wznoszą się od spodu parę tysięcy stóp wyżej: środkiem płynie w nieustannych spadkach szumna Roztoka, unosząc niezmierne kupy potężnych głazów; gęste lasy wypełniają całą dolinę i wznoszą się na bokach do pewnej wysokości, wyżej sterczą góry całkiem nagie.
Ludwik Zejszner, Podhale i północna pochyłość Tatrów, czyli Tatry Polskie (1849)

Nigdy jeszcze w takim stopniu nie doznałam podobnego wrażenia, jak na widok wodospadu Siklawej Wody. Jakże blade, jak niedostateczne wydały mi się teraz wszystkie opisy tego wspaniałego dzieła przyrody! Bo zaiste, tu nie opisywać, ale tylko podziwiać trzeba, a korząc się, wielbić Boga. Spadek tak jest gwałtowny, że woda traci zupełnie swą kryształową przejrzystość i wydaje się jak bałwan śnieżnej piany, przesypanej milionem brylantów. Około wodospadu do znacznej odległości tworzy się deszcz kroplisty, w którym odbite promienie tworzą tęczę. Prawda, że przepaść Doliny Roztoki, nad którą prowadzi ścieżka, okropna, z tego więc powodu dla osób cierpiących zawrót głowy przeprawa ta niebezpieczna być może.
Maria Steczkowska, Obrazki z podróży do Tatrów i Pienin (1854)

Przechodząc dolinę Zadniego Stawu, panna P-ska, potknąwszy się na krawędzi, spadła poza nią i zaczęła się staczać po śliskiej pochyłości zbocza w kotlinę. Skoczyłem za nią i w postawie siedzącej pomknąłem w dół po twardej skorupie śniegu z chyżością tak łatwą, że zdołałem obegnać ją po linii owalnej prędzej, niż zdołała w prostym kierunku stoczyć się o kroków sześćdziesiąt. (…) Okoliwszy północną część Wielkiego stawu, dotarliśmy nareszcie przed północą do tej cyklopowej czy pelasgijskiej budowy, którą nazwano schroniskiem Zeisznera, a dotarliśmy po piętnastu godzinach najforsowniejszego pochodu z małym kwadransowym wypoczynkiem na Zawracie. (…) W jaki sposób towarzyszka nasza, plącząc się co chwila w zwojach swej długiej sukni, zdołała przejść Zawrat, to pozostanie tajemnicą jej sił niewieścich.
Jan Grzegorzewski, Pierwsza wyprawa przez Zawrat do Morskiego Oka (1894/95)
 
Tekst pochodzi z numeru tatrzańskiego z sierpnia 2007 r. W tym roku przygotowujemy kolejną tatrzańską edycję Gór - 8 (171) sierpień 2008







(kg)
Goryonline
 
2018-11-07
HYDEPARK
 

Nowe „Tatry”. Góry, wolność i niepodległość

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-10-19
HYDEPARK
 

Film „No Trace Tatra” na jesiennych festiwalach

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-10-16
HYDEPARK
 

Wanda Rutkiewicz. Jeszcze tylko jeden szczyt

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com