2026-01-14
Tylko w GÓRACH
Dobre, bo... z Podhala
Komentarze
0

Adam Ondra dzieli się swoimi refleksjami na temat startu w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, analizując przyczyny swojej porażki. Wspomina także ślub, który wziął nieopodal włoskiego Arco oraz wyjaśnia, dlaczego właśnie rejony w okolicach Jeziora Garda są dla niego wyjątkowym miejscem na Ziemi. Opowiada również o swoim powrocie do wspinania po okresie „olimpijskiego wypalenia” oraz zdradza swoje plany na rok 2022.