facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2016-04-19
 

12-latek nie otrzymał zgody na wejście na Mount Everest

12-letni Tyler Armstrong chciał być najmłodszym człowiekiem na Evereście. Ale jego wniosek o zgodę na wejście od strony Tybetu został odrzucony.

Tyler Armstrong; fot. Justin Bastien, źródło: people.com



Tyler utrzymuje, że wykonał sporą pracę i jest dobrze przygotowany do wyprawy. Gdyby otrzymał pozwolenie i udałoby mu się wejść na szczyt, byłby najmłodszym zdobywcą w historii (miałby 12 lat i 4 miesiące). Ma już na koncie wejścia na Elbrus, Kilomandżaro i Aconcaguę.

 

Rekord należy obecnie do Jordana Romero, który stanął na wierzchołku Mont Everestu w 2010 mając zaledwie 13 lat i 10 miesięcy. Po tym wydarzeniu China Tibet Mountaineering Association (CTMA) postanowiła określić granice wieku potencjalnych zdobywców, uznając, że próbę wejścia na Everest mogą podjąć osoby między 18 a 60 rokiem życia. Jest jednak pewna luka w tych przepisach, pozostawiająca furtkę tym, którzy nie łapią się w tym przedziale. Mają oni mianowicie przedstawić stosowne zaświadczenia lekarskie, które miałyby poświadczyć ich dobre przygotowanie, zdrowie i brak przeciwwskazań do wspinaczki. Do tej pory jednak nie wydano zgody na próbę wejścia osoby, która nie ukończyła 16. roku życia. 

 

Regulacje obowiązują też od strony nepalskiej. Tam potencjalni zdobywcy muszą się zmieścić w przedziale wiekowym 18–75 lat, przepisy stanowią także, że na szczyt nie mogą wchodzić niepełnosprawni i nieprzygotowani do wzięcia udziału w wejściu na najwyższy szczyt ziemi.

 

Młodego Tylera Armstronga od planu wejścia na Everest próbował także odwieść Jon Krakauer, autor bestsellera „Wszystko za Everest” i członek pamiętnej, tragicznej wyprawy z 1996 roku:

 



 

 

Tyler nie będzie najmłodszym człowiekiem na Evereście. Jego przypadek pokazuje jednak, że ciągłe przesuwanie granic zaczyna przekraczać zdrowy rozsądek. 




źródło: rockandice.com

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
!!!!
niedługo będą chcieli wnosić noworodki na plecach
Łukasz
Nik, na Mont Blanc było już jacuzzi, to może kiedyś wtargają też na Everest ;-) (http://www.jaccuzzi.ch/index_e.html) Jak to mówią, słonia też można w d... pocałować - tylko po co? :-)
Nik
Ciekawe kiedy wciagna tam dmuchany basen, zeby jakis pajac mogl pobic rekord w nurkowaniu na najwiekszej wysokosci. Podgrzewana woda i babelki obowiazkowe
W
to jest chyba niebezpieczne dla rozwoju organizmu w tym wieku? brak tlenu i te sprawy w kontekście rozwoju mózgu. dziwie się ludziom, najbardziej rodzicom
ojciec
ciekawe czy to są ambicje chłopca, czy napędzają to wszystko rodzice

Łukasz Ziółkowski
 
Łukasz Ziółkowski
 
2016-05-20
FOTO-VIDEO
 

Droga na Everest FILM

Komentuj 0
Łukasz Ziółkowski
 
Łukasz Ziółkowski
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com