facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2005-09-13
 

Z kroniki TOPR (początek września)

Na Czerwonych Wierchach rudziejące trawy. To znak, że lato zbiera się już do odejścia.


Wrzesień. Piękna słoneczna pogoda, ciepło. Na Czerwonych Wierchach rudziejące trawy. To znak, że lato zbiera się już do odejścia. Patrząc na suche zżółknięte trawy, łany wrzosów, jakoś trudno nie poddać się melancholii, odrobinie smutku, że lada dzień będzie deszczowo, zimniej, po prostu jesiennie. Turyści wykorzystują każdy dzień na tatrzańskie wędrówki, by jeszcze w słońcu, na suchych szlakach móc wędrować gdzieś wysoko. Niestety, nie wszystkim dane było wrócić z tatrzańskich wędrówek. Dla dwóch turystów były to wycieczki ostatnie. Niektórzy z gór wrócić musieli z pomocą ratowników.

W poniedziałek 5.09. o godz. 12.55 poinformowano TOPR, że na drodze do Morskiego Oka w rejonie Wanty znajduje się turysta, ktory ma poważne problemy z oddychaniem. Konieczna natychmiastowa pomoc. Ratownicy wraz z lekarzem TOPR desantowali się z pokładu śmigłowca na drodze w pobliżu miejsca wypadku. Rozpoczęto reanimację, którą kontynuowano w śmigłowcu w czasie dolotu do szpitala. Dalsza reanimacja prowadzona w szpitalu nie przyniosła rezultatu. 58-letni turysta z Rybnika zmarł.

W dniu 6.09. na prośbę zakopiańskiej Policji 10-ciu ratowników i psy lawinowe brało udział w poszukiwaniach Łukasza Mogielnickiego, który zaginął 23.08. Przeszukiwano rejon Krokwi i Nosala. Poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Tego samego dnia w godzinach południowych do TOPR dotarła informacja o wypadku w rejonie Świnickiej Przeł. 56-letni turysta z Krakowa schodząc w kierunku Hali Gąsienicowej poslizgnął się na stromym odcinku szlaku i spadł kamienisto-trawiastym terenem około 100 m do Kotlinki Świnickiej. W wyniku upadku doznał kontuzji głowy, mocnych otarć i potłuczeń. Turysta śmigłowcem został przetransportowany do szpitala.

W dniu 7.09. z okolic Myślenickich Turni przetransportowano do Zakopanego dwie starsze angielskie turystki, które tak zmogły trudy wycieczki, że nie były w stanie o własnych siłach powrócić do miejsca zamieszkania.

W dniu 8.09. w niewielkim odstępie czasu wezwano ratowników do dwóch wypadków, do jakich doszło w Dolinie Białego. Najpierw ratownicy udzielili pomocy 60-cio letniej turystce z Jasła, która zasłabła w górnej części doliny, później drugiej turystce, która też zasłabła, upadła i doznała potłuczenia klatki piersiowej. Turystki przetransportowano do szpitala.

W dniu 9.09. udzielono pomocy dwóm turystkom, które schodząc z Hali Gąsienicowej doznały kontuzji nóg.

W dniu 10.09. z Hali Gąsienicowej do szpitala przetransportowano dwie turystki, które doznały w tamtym rejonie kontuzji nóg. W godzinach popołudniowych podczas zejścia z Przeł. między Kopami do Dol. Jaworzynki upadła doznając bolesnej kontuzji stawu skokowego 59-letnia turystka z Grójca. Ratownicy przetransportowali ją do szpitala.

W dniu 11.09. około godz. 10-tej poinformowano TOPR, że w Bandziochu na szlaku na Mięguszowiecką Przeł. pod Chłopkiem znajduje się starszy turysta, który ma prawdopodobnie zawał serca. Na miejsce wypadku ratownicy polecieli śmigłowcem. Po desancie w rejonie wypadku lekarz, TOPR wraz z ratownikami rozpoczął reanimację. Reanimację kontynuowano podczas transporu turysty śmigłowcem do szpitala. Działania ratowników nie przyniosly rezultatu. Turysta zmarł. W tym samym czasie w rejonie Koziej Przeł. 25-letni turysta z Krakowa został uderzony w rękę spadającym kamieniem, który zmaiażdżył mu palce. Turystę sprowadzono na Halę Gąsienicową i przewieziono do szpitala.

W dniu 12.09. w rejonie Suchego W. Kondrackiego turystka z Koła upadła doznając bolesnej kontuzji kolana. Ranną po zaopatrzeniu, bezpośrednio z miejsca wypadku śmigłowcem przetransportowano do szpitala. Tuż po zakończeniu akcji ratunkowej kolejne wezwanie. W górnej części szlaku na Zawrat od strony Hali Gąsienicowej 28-letni turysta z Bydgoszczy spadł kilka metrów doznając kontuzji biodra, potłuczeń i otarć. Ratownicy z pokładu śmigłowca desantowali się powyżej Zawratu. Po dojściu do rannego turysty udzielono mu pierwszej pomocy. Następnie w noszach francuskich został przetransportowany na Zawrat, gdzie windą wciągnięto go na pokład śmigłowca i przewieziono do szpitala. To tylko poważniejsze wypadki. Niepokoi znaczna ilość zasłabnięć, zawałów, utraty sił. Coś nie najlepiej ze zdrowiem i kondycją Polaków. A może to przyczyna nadchodzącego załamania pogody?

Adam Marasek

Źródło: http://www.topr.pl

2005-09-13

(kb)

Bartek Pasiowiec
 
2018-09-18
GÓRY
 

Manaslu: Polki już w obozie 2!

Komentarze
0
 
Wojtek Szatkowski
 
Bartek Pasiowiec
 
Goryonline
 
2018-09-05
GÓRY
 

Kobieca wyprawa „Manaslu 2018 Awilux Discover”

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com