facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS

WAKACJE W KRAJU BASKÓW

Kraj Basków cieszył się w tym roku sporym powodzeniem wśród naszych wspinających się rodaków. Na przód wysuwają się oczywiście podboje Piotrka Schaba i historyczne prowadzenie pierwszego polskiego on-sightu za 8c, warto jednak odnotować również świetne zdobycze Kamila Ferenca, który z młodszym kolegą po fachu, chcąc ominąć największe upały oraz tłumy pod skałami, wybrał się na początku września właśnie do Baltzoli i okolic. 

Zeledon Txiki 8c+ (fot. Kasia Berbeka)



Na północy Hiszpanii Kamil spędził w sumie cztery tygodnie, podczas których udało się odwiedzić trzy zupełnie różne rejony. Jak sam przyznaje, głównym celem wyjazdu miała być biegnąca stropami groty Baltzola droga Il Domani 9a, znana głównie z rewelacyjnego os-sightu Adama Ondry. Niestety podczas początkowych prób Kamila – podobnie jak Piotrka -  dopadła kontuzja kolana, która uniemożliwiła dalszą pracę nad projektem. Na otarcie łez padła za to Baltzolita 8c, a potem Guenga 8c+. 

 

"Baltzolita to linia o charakterze wytrzymałościowo-siłowym biegnąca najmniej przewieszoną częścią groty. Guenga to natomiast kwintesencja wspinania w grocie: długie ruchy w dachu po krawądkach i małych soplach urozmaicone przerzutkami nóg oraz haczeniami pięt, palców i kolan."

 

Chęć zmiany otoczenia zaowocowała dłuższym pobytem w rejonie Illarduia oraz pokonaną po niemałej walce linią Zeledon Txiki 8c+.

 

"W Ilarduia spędziłem najwięcej swoich dni wspinaczkowych. Miejscówka niezbyt popularna przez 40-minutowe podejście, w nagrodę dostajemy jednak ciszę i spokój - w skałach często byliśmy sami przez cały dzień, a towarzyszył nam jedynie nasz przewodnik Iker i sępy, które miały gniazdo w skale. Zeledon udało mi się zrobić po nie małych przeprawach. Kosztowała mnie najwięcej pracy na całym wyjeździe, przez kilka prób spadałem w tym samym miejscu i dopiero na koniec wyjazdu przewalczyłem ten jeden kluczowy ruch, ale była to bardziej walka w głowie niż przedramionach..."

 

 Rest nad oceanem (fot. Kasia Berbeka)

 

Tego samego dnia korzystając z dobrej passy, pod szponem reprezentanta krakowskiej Korony padła jeszcze Iraultxa 8b OS. Ostatnim przystankiem na trasie przez Kraj Basków był sektor Korea w Araotz. 

 

"Wspinanie po 30-metrowych, usianych kaloryferami drogach w Araotz dostarcza zupełnie innych doznań. Niby przewieszenie małe i średnie, a jednak potrafi bezlitośnie nabić kaczki. Sektor jest dość oldschoolowy, co oznacza, że na co trudniejszych drogach znajdziemy niemałą ilości betonu. Najlepszej jakości propozycje rejonu mieszczą się w przedziale 7c-8b+. W Korea udało mi się zrobić Honky Tonky 8c, czyli siłowy klasyk rejonu w starym stylu: masywne pociągnięcia z małymi wyślizganymi stopniami."

 

Nasi przyjaciele wyjazdu (fot. Kasia Berbeka)

 

Północ Hiszpanii to wciąż mało popularny kierunek, porównując chociażby do oddalonych o 500 kilometrów i cieszących się niesłabnącym zainteresowaniem rejonów na osi Lleida-Tarragona. Jak przyznaje Kamil:

 

"Kraj Basków nie rozpieszcza zarówno pod względem pogody - często mamy tu jeden dzień słońca na jeden dzień deszczu - jak i dostępności łatwych dróg, jako że większość wspinania dobrej jakości zaczyna się od 7c. Odkrywanie baskijskich rejonów było jednak fajnym przeżyciem - zawsze to coś innego pójść w skały z lokalsem, który topo podaje z głowy niż po raz kolejny tłoczyć się pod Biographią czy Gran Bovedą...:) Ta część Hiszpanii stanowi też ciekawą alternatywę dla wypalonej słońcem Katalonii - jest bardzo zielono, po deszczu udało nam się nawet pozbierać grzyby, a domy bardziej przypominają alpejskie chatki. Super atrakcją jest możliwość pojechania nad ocean i kąpiel nawet w październiku bez zabawy w morsa. Największym problemem logistycznym jest brak sensownego, aktualnego przewodnika. „Euskalarria” to bowiem stary i mocno przedawniony tytuł, w dodatku o wyczerpanym i niewznowionym nakładzie. Właśnie dlatego na miejscu jesteśmy zdani na lokalsów, którzy popularne rejony znają jak własną kieszeń. Jeśli jednak zapragniemy zapuścić się w rzadziej odwiedzane sektory, trzeba przygotować się na przygodę...” 

 

 

Honky Tonky 8c (fot. Kasia Berbeka)

 

Wybrane przejścia:

 

Korea: 

Honky Tonky 8c RP

Agur 8b+ RP

Acción Mutante 8a+ OS

 

Ilarduia: 

Zeledon Txiki 8c+ RP

Iraultxa 8b OS

 

Baltzola: 

Guenga 8c+ RP

Baltzolita 8c RP

Bez nazwy 8b OS

Los indeseables 8a+ OS 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Bartek Pasiowiec
 
2018-07-17
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Kolejne 8c+ na Frankenjurze dla 17-letniego Moritza Welta

Komentarze
0
 
Bartek Pasiowiec
 
2018-07-14
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Anna Stöhr kończy reprezentacyjną karierę!

Komentarze
0
 
Bartek Pasiowiec
 
2018-07-14
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Jessica Pilz i Stefano Ghisolfi najlepsi w Chamonix!

Komentarze
0
 
Bartek Pasiowiec
 
2018-07-12
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Ola Rudzińska wygrywa w Chamonix i dwa razy poprawia rekord Polski!

Komentarze
0
 
Bartek Pasiowiec
 
2018-07-12
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Kamil Ferenc rozprawia się ze Stalą Mielec VI.8+!

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com