facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2013-03-15
 

Tom II 100 Porad GÓR

Od kiedy, prawie półtora roku temu, na półki księgarskie trafił pierwszy tom 100 porad GÓR, nieustannie zadawano nam pytania: „Kiedy druga część?”, „Co w niej będzie?”, „Jak idą prace nad kontynuacją?”. Przyznam, że owe – kierowane do nas bezpośrednio i korespondencyjnie – dociekania sporej grupy osób z górskiego środowiska były tyleż dopingujące, co stresujące.
Nadzwyczaj pozytywny odbiór pierwszej odsłony poradnika był oczywiście źródłem satysfakcji oraz motywacji do pracy nad drugim tomem. Ale równocześnie zostaliśmy postawieni w roli zespołu muzycznego, który nagrał porywający debiut i wszyscy spodziewają się, że powtórzy sukces przy drugim albumie; lub też reżysera, który nakręcił fascynującą pierwszą część filmu, a teraz musi sprostać oczekiwaniom widzów w kontynuacji.

W ręku trzymasz, Drogi Czytelniku, efekt wytężonej pracy naszego zespołu, która ponownie zajęła kilkanaście intensywnych miesięcy. Mamy nadzieję, że treść i forma „dwójki” jest równie imponująca jak ta, która znalazła się w „jedynce”, a całość – zgodnie z naszymi zapowiedziami – zasługuje na miano swoistej outdoorowej biblii. O tym, że to określenie nie jest na wyrost, dobitnie świadczą statystki całości projektu: 1130 stron, 1600 fotografii i ilustracji, 43 autorów. Trudno chyba polemizować z faktem, że próżno by szukać drugiej podobnej pozycji wśród licznych poradników z tej dziedziny, i to nie tylko w polskojęzycznym piśmiennictwie.



Drugi tom 100 porad GÓR prezentuje jeszcze większą rozpiętość tematyczną niż pierwszy. Ponownie prym wiodą sporty wspinaczkowe, ale w sukurs idą im liczne inne dziedziny outdoorowej aktywności. Po raz pierwszy schodzimy pod ziemię (dwie porady dotyczą bardzo popularnego w Polsce taternictwa jaskiniowego) i piszemy o sporcie uprawianym niejako w powietrzu (mam tu na myśli niezwykle efektowny i elitarny highline). W premierowym tomie próżno było też szukać dyscypliny, która wiąże się z przebywaniem przez większość czasu w wodzie – a taką aktywnością jest opisywany przez nas kanioning. Znacznie więcej miejsca zarezerwowaliśmy także na różne odmiany turystyki kwalifikowanej. Osobny rozdział poświęcamy popularnym „żelaznym drogom”, czyli via ferratom, a dwie znakomicie opracowane porady opisują specyfikę i atrakcje trekingów w Andach i Himalajach. Trekersi i miłośnicy sportów przestrzeni cenią sobie niezależny, niskobudżetowy sposób podróżowania, więc większość z nich powinna docenić praktyczne wskazówki zawarte w poradzie Podróże prawie za darmo.

Również tym razem wiele miejsca poświęciliśmy tematyce bezpieczeństwa. Ogólne aspekty psychologiczne i logistyczne dotyczące górskiej „sztuki przetrwania” omawia rozdział Jak przeżyć w górach. W szczegółowych poradach opisane zostały techniki ratowania się w razie upadku na stoku śnieżnym lub firnowym oraz ratownictwo lodowcowe. Wracamy też do jakże wyczekiwanych przez miłośników outdooru zagadnień związanych z bezpieczeństwem w turystyce narciarskiej. Wychodząc z założenia, że najlepiej uczyć się na cudzych błędach, podobnie jak w pierwszym tomie zamieszczamy uzupełnienia do części rozdziałów w postaci  krótkich opisów wypadków przygotowanych przez ratowników GOPR i TOPR.

Umieszczony w pierwszym tomie obszerny blok porad „dla ciała i ducha” – czyli rozdziały dotyczące odżywiania i psychologii sportów ekstremalnych – doczekał się świetnych recenzji. Wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu czytelników, postanowiliśmy zaserwować tę tematykę w równie imponującej objętości ponad stu stron. Podobnym kluczem kierowaliśmy się, podejmując decyzję, aby ponownie poświęcić aż cztery rozdziały zagadnieniom medycyny wysokogórskiej.
Nie będą rozczarowani również miłośnicy sprzętu górskiego i wszelkiego rodzaju operacji technicznych. Opisujemy jeden z symboli sportów wspinaczkowych – hak i jego różne rodzaje, od prototypów po najnowsze i najbardziej wyszukane wynalazki. Zarówno alpiniści, jak i trekersi ucieszą się z porady opisującej „typologię” namiotów, a ci pierwsi chętnie odświeżą sobie wszystkie czynności, które towarzyszą zjazdom na linie.

Trudno o novum w dziedzinie wspinaczki skalnej i sportowej. Wszak literatura dotycząca teorii i szeroko rozumianego treningu w tych dyscyplinach jest wyjątkowo bogata. Mimo to udało nam się dodać swoje trzy grosze, bo oprócz standardowych w treści, choć wyjątkowo atrakcyjnych w formie rozdziałów o kształtowaniu zdolności motorycznych i techniki, dwie pełne porady poświęcamy tematom rzadko lub w ogóle nie poruszanym w polskim piśmiennictwie: autoanalizie formy oraz treningowi szybkości we wspinaczce. Odrębnych rozdziałów doczekały się także dyscypliny, które nie należą do wspinaczkowego mainsteramu: deep water soloing i buldering.

Nie mogło zabraknąć także „białego szaleństwa”. Coraz większą popularnością na całym świecie cieszy się narciarski powrót do korzeni, czyli telemark, który zasłużył tym samym na to, aby poświęcić mu jeden procent naszego projektu. Nikogo nie zdziwi też zapewne obecność snowboardu, który ma już ugruntowaną pozycję na przygotowanych i pozatrasowych stokach.
Już w pierwszym tomie w wykazie autorów znalazły się zagraniczne nazwiska. Nie inaczej jest tym razem. Była mistrzyni świata we wspinaczce, Słowenka Martina Čufar, opisuje i prezentuje na kilkudziesięciu fotografiach starannie wyselekcjonowany zestaw pozycji jogi oraz ćwiczeń z taśmami i piłkami rehabilitacyjnymi. Ten set przyda się zarówno cierpiącemu na przykurcze i dysproporcje mięśniowe wspinaczowi, jak i narzekającemu na bóle kręgosłupa trekersowi czy nękanemu przewlekłymi kontuzjami biegaczowi terenowemu. A skoro już o trail runningu mowa, to jego tematykę w pigułce jednej porady postarała się zamknąć czołowa zawodniczka ultramaratonów górskich, Brazylijka Fernanda Maciel. Znakomitości międzynarodowej sceny górskiej udzielają się także w wywiadach: Austriak Hansjörg Auer mówi o etyce w sportach górskich, Francuzka Caroline Ciavaldini o doskonaleniu techniki wspinania, Bask Iker Pou o deep water soloingu, a Japończyk Yuji Hirayama o treningu mentalnym.



Nawet wyrywkowe omówienie wszystkich ciekawych tematów i zagadnień przedstawionych w tym tomie jest trudne do zmieszczenia w słowie wstępnym, co dobitnie udowadnia wielostronicowy spis treści. Mam jednak przeświadczenie, że nie muszę dalej przekonywać, dlaczego warto sięgnąć po dwie opasłe księgi składające się na 100 porad GÓR. Stanowią one nierozerwalną całość, co zasygnalizowaliśmy także ciągłą numeracją rozdziałów, więc czytelnik zaczynający lekturę od drugiego tomu powinien czym prędzej rozejrzeć się za pierwszym, który powoli znika z półek księgarskich. Jestem pewien, że we wszystkich domach, w których sprzęt oudoorowy nie pokrywa się kurzem, los taki nie spotka również tych książek.

Piotr Drożdż

PS. Do zobaczenia na stronie 100poradgor.pl, która jest znakomitym i regularnie aktualizowanym dopełnieniem książek oraz na profilu projektu na Facebooku.
KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
2018-05-22
HYDEPARK
 

Nowe „Tatry”

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-05-21
HYDEPARK
 

Wielicki. Jeden dzień z życia

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-04-10
HYDEPARK
 

Górskie wyprawy fotograficzne

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-04-03
HYDEPARK
 

Zwyciężyć znaczy przeżyć. Ćwierć wieku później

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-03-14
HYDEPARK
 

Denis Urubko – „Skazany na góry”

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com