facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2014-08-27
 

Tatranská klasika: Kieżmarski

W pierwszym odcinku cyklu Tatranská klasika, zaprezentowaliśmy dwie drogi na Szarpanych Turniach. Szczycie dość odległym, o świetnych i litych, ale stonkowo niewysokich ścianach. W drugim, opisaliśmy kolejne dwie na Wołowej Turni, która – dla odmiany – leży stosunkowo niedaleko znakowanego szlaku turystycznego, wiodącego na Rysy od strony południowej. 


Mimo że lato powoli się kończy, postanowiliśmy zaproponować ścianę wybitną, wysoką i piękną: południową Kieżmarskiego Szczytu. Ma ona aż 550 m wysokości (co, jak na warunki tatrzańskie, oznacza sporo), jest przecięta  trzema wielkimi filarami i lita. To ściana, na której można odczuć radość ze wspinania. Jest to jedna z najciekawszych „letnich ścian” tatrzańskich.


W niniejszym odcinku prezentujemy trzy dogi przecinające to urwisko: łatwiejszą, dość trudny klasyk i trudniejszą. Każdemu według potrzeb oraz możliwości...


Podejście:

  1. Znad Łomnickiego Stawu (słow. Skalnaté pleso; w tym niezbyt spokojnym miejscu znajduje się pośrednia stacja kolejki na Łomnicę, dolna stacja wyciągu na Łomnicką Grań i wiele innych „upiększeń”...): w górę zielonym szlakiem, prowadzącym na Łomnicką Przełęcz, do drugiej serpentyny. Stąd percią w zboczu ku środkowi Doliny, do potoku i wzdłuż niego, po wygładzonych płytach na dno Lejkowego Kotła. Przez niego skośnie w prawo i po piargu pod południową ścianę. Znad stawu ok. 45 minut.
  2. Dla podchodzących z Doliny Kieżmarskiej: nie dochodząc czerwono znakowaną Magistralą Tatrzańską do dna kotlinki, w której leży Łomnicki Staw, nieco powyżej budynku obserwatorium meteorologicznego odbijamy w prawo w niewyraźną perć, która po około dziesięciominutowym trawersie doprowadza nas nieco poniżej Lejkowego Kotła (WHP t. 21, D 326 G). Łącznie znad Zielonego Stawu Kieżmarskiego około 2 godz. 30 min.

 

Zejście:

Do Łomnickiego Stawu: 

A) z wierzchołka na pd.- wsch. najpierw zboczem, po piargu i głazach, na Wyżni Kieżmarski Przechód (słow. Kežmarska Priehyba), potem nieco po lewej stronie grani, mijając Kieżmarską Czubę, w dół na Huncowską Przełęcz. Z niej w prawo w dół żlebem do piarżystego żebra. Gdy to staje się strome, wąską półką i ścianką na dno rynny. Nią w dół, na dno Lejkowego Kotła. Łącznie około 1 godz. 30 min (I, 0+, WHP t.22, d. 3329 + 3365). Wariant zdecydowanie odradzany po opadach. Powody tego wyjaśnić może najlepiej nazwa: Lejkowy Kocioł...;

B) z wierzchołka przez Wyżnią Kieżmarską Przełęcz na Mały Kieżmarski Szczyt. Stąd w dół, przez Niżną Kieżmarską Przełęcz na Rakuską Przełęcz. Z niej – Magistralą Tatrzańską nad Łomnicki Staw.

 

 

 

DROGI:

 

1. Droga Birkenmajera IV, 4 godz.

1 p.: W. Birkenmajer, J. K. Dorawski, 24.08.1930.

1 p. zim.: K. Cerman, A. Puškáš, 10.03.1953.

 

Obecnie droga ta zyskała nową asekurację w ramach akcji Tatry bez kladivo (odpowiednik akcji „Tatry bez młotka”, o czym wspomnieliśmy tutaj: http://www.goryonline.com/tatransk,2003404,i.html) – i jest (częściowo) ubezpieczona w nity.

 

Po powtórzeniach droga ta ma kilka wariantów, w dolnej części najczęściej pokonywany jest wariant prowadzący na prawo od zagłębienia/rynny, którym wiedzie Droga Kriššáka. Następnie nieco na prawo od krawędzi filara, albo Zachodem Puškáša. Wejście w ścianę znajduje się w pobliżu krawędzi filara. Stąd 25 m skośnie w prawo po gzymsie i kolejnych 10 m po skale przerośniętej trawą. Jeszcze kilka metrów przez eksponowaną krawędź poziomo w prawo do skalnego żlebka. Nim w górę, aż przechodzi w stromą, 40-metrowej wysokości rysę. Kilka metrów w górę, w prawo żeberkiem na prawo od rysy, po czym skalnymi stopniami na początek trawiastego zachodu. Z zachodu którymkolwiek z trzech biegnących równolegle żlebków 25 metrów w górę na trawiasty zachodzik. 4 metry eksponowaną ścianką (IV) skośnie w prawo w górę do szerokiego żlebka. Żebrem na prawo od niego stromo w górę na trawnik pod wielkim pasem żółtych przewieszek. Pod nimi 10-metrowy trawers w prawo półką, po czym gzymsem (półką) pod nią i pod koniec trudny krok do żlebka. Nim kilka metrów w górę, po czym nieco w lewo przez odpęknięte bloki do wysokiego na kilka metrów, podwójnego kominka i nim w górę (IV). Ponad kominkiem 20 metrów w górę żlebkiem, dopóki nie przechodzi w płytkie zacięcie. Tu poziomo w lewo na półkę. Dalej 50 metrów skośnie w lewo po przerośniętych trawami skałach, ku zielonym płytom. Szczeliną na lewo od nich, albo grańką na lewo od niej, na krawędź środkowego filara. Dalej filarem (zachód), albo na lewo od niego 200 metrów w górę. Filar jest najpierw płaski, wyżej wąski, a pod koniec zanika w ścianie, która jednocześnie rozmywa się w ścianie. Stąd 150 metrów łatwym terenem na wierzchołek.

Przebieg drogi na załączonym zdjęciu; Droga Birkenmajera – biała linia, nr 8



 Kieżmarski Szczyt od południa z linią istniejących dróg; fot. tatry.nfo.sk


 

2. Obrovský Kút [Wielkie (Olbrzymie) zacięcie] VI+ (pierw. wycena: VI A4; podawano już wyceny zarówno VI-, jak i VII-), 8 godz. (zacięcie 3h);

 

1 p.: I. Dieška, M. Plzák, P. Pochylý, J. Unger - Zrust, 16.9.1967

1 p. zim.: L. Gibas - L. Chudík, 11.3.1972

 

Klasyk. Droga uznawana przez wielu za jedną z najładniejszych w całych Tatrach. Skała bardzo dobrej jakości, zwłaszcza w kluczowym zacięciu. Do przejścia bez młotka, przy asekuracji z kości i friendów. Stanowiska w górnym zacięciu (kluczowym odcinku, dającemu nazwę całej drodze) z zainstalowanych nitów.

Uwaga! Przejście dolnej części ściany możliwe jest kilkoma wariantami. Najczęściej pokonywanym – jest chyba tzw. Warszawskie zacięcie (Varšavský kút – na zdjęciu powyżej linia niebieska).

Możliwy jest również zjazd ścianą (zjazdy, w górnej części ściany – Wielkim Zacięciem; po dojechaniu na rampę (Zachód Birkenmajera) – nią, w lewo, do Cmentarzyska. 

Szczegóły na schemacie drogi i zdjęciu z naniesionym jej przebiegiem.



Przebieg drogi Obrovský Kút; fot. horolezectvo.vetroplachmagazin.sk


Obrovský Kút - schemat drogi; fot. niechtoszlak.pl


 

3. Cesta do hôr [Droga w góry] VIII-

 

1 p.: M. Baláž - I. Minčík, 2003; info: ‘Jamesak’ 1/2004. 

 

Zamieszczamy oryginalny opis, autorstwa M. Baláža: 

„1 wyciąg: podejście jak pod lewą Drogę Puškáša. Stanowisko znajduje się na półce, około 10 m nad ziemią (na wiosnę poniżej śnieg, ale można wtrawersować od lewej). Około 10 m rampą w lewo (friend), potem wzdłuż nitów piękną, uklamioną ścianką. Miejsca bulderowe przy 2, 4 i 5 nicie. Kiedy będziecie robić wpinkę do trzeciego z nich, wspomnicie mnie z wdzięcznością, jako że Ivo [Minčík] nie chciał go tam osadzać, gdyż przewalczył bez nita, ale przekonałem go. 2 wyciąg: wprost w górę łatwiejszymi płytkami. Są tu 2 nity, raczej dla orientacji, stanowisko bardziej w prawo, na krawędzi wielkiej półki. Półką przejdziecie (bez trudności) 10 m w prawo i w dół, gdzie znajduje się nit, który wyznacza kierunek dalszej części drogi. 3 wyciąg: nad głową kiwa się Wam żółta pętla. Wepnij się w nią z półki i wchodź w bulder. Jeśli nie zaniedbywałeś stretchingu, znajdziesz sposób, aby dostać się do klam na prawo od nita. Następnie mamy przewieszone zaciątko, a przy piątym nicie trawers w lewo. 4 wyciąg: wprost w górę i wzdłuż nitów skośnie w lewo, łatwiejsze wspinanie, ale nieco kruche. Wyciągi 5, 6 i 7: „trójkowa” rampa, gdzie problemem może być odnalezienie stanowisk. Idź przez cały czas skośnie w lewo, stanowiska po około 35 metrach, na dobrych półkach. Na stanowisku 6 jest kruh [wycior z kółkiem, ale może to też być duży nit z kółkiem], znajduje się [pod przewieszoną, słabo urzeźbioną płytką na prawo od Wielkiego Zacięcia], (nr 7). 8 wyciąg: Prawą krawędzią płyty. Pod pierwszym nitem siada friend. Najtrudniej jest pomiędzy 2 i 3 nitem, dlatego w trzecim jest długa pętla, dzięki czemu odcinek ten pokonuje się właściwie na wędkę (a fe! skałkowcy nie zaprzeczą). Nad trzecim nitem głęboki oddech (chyba można tu osadzić kość), od czwartego w lewo pięknym rajbungiem. 9 wyciąg: wprost do góry cudownymi płytami. 10 wyciąg: najpierw w górę, później z zaciątku krok w prawo przez klamiastą przewieszkę (friend), jeszcze dalej w prawo jest nit, od niego wprost w górę 8 m na półkę. Uwaga na tarcie liny, przedłużcie zwłaszcza pierwsze przeloty! 11 wyciąg: ciekawa przewieszka, za którą w prawo na prawą stronę zacięcia. Znów uwaga na tarcie liny! Kantem, w pięknej wspinaczce, na stanowisko. Alpiniści podążają stąd 200 m na wierzchołek (III-IV), a my i pozostali zjeżdżamy do obuwia pozostawionego pod ścianą”.

Szczegóły na schemacie.




Cesta do hôr - schemat drog; fot. tatry.nfo.sk


Pierwszy odcinek cyklu Tatranská klasika - Szarpane Turnie znajdziecie tutaj.
Drugi odcinek cyklu Tatranská klasika - Wołowa Turnia znajdziecie tutaj.
KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Łukasz Ziółkowski
 
2016-06-10
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Treningowe wskazówki od 8 topowych wspinaczy

Komentuj 0
Łukasz Ziółkowski
 
Iwona Zielińska
 
Łukasz Ziółkowski
 
2016-05-18
FOTO-VIDEO
 

Tagas Expedition na filmie

Komentuj 0
Łukasz Ziółkowski
 
2016-02-24
FOTO-VIDEO
 

Poznajcie Anię Figurę - FILM

Komentuj 0
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com