facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2006-06-22
 

Rock Serwis - nasi na weście i nasi u siebie

Po nieudanym z powodu koszmarnej pogody wczesnowiosennym (marzec) pobycie we włoskim Ferentillo, Ola Taistra ...


Nasi na weście

Po nieudanym z powodu koszmarnej pogody wczesnowiosennym (marzec) pobycie we włoskim Ferentillo, Ola Taistra (HiMountain, Lhotse, ClimbOn, AMC-Beal, Evolve) i Sebastian Wutke wrócili w ten rejon na początku kwietnia. Głównym ich celem były upatrzone drogi w Gabbio. „Niestety – o czym dowiedzieliśmy się pod koniec pobytu w Italii – Gabbio to sektor tylko na zimę i Włosi nie wspinają się tam o tej porze roku. W momencie, kiedy zorientowaliśmy się, że nasze cele są poza zasięgiem, zaczęliśmy wspinać się „na ilość” w okolicznych sektorach. W ten sposób znaleźliśmy La Penne, gdzie spędziliśmy kilka popołudni” – pisał Sebastian w krótkim raporcie dla GÓR. La Penne okazał się szczęśliwy dla Oli, której udało się przejść swoją kolejną „ósemkę be”. Katowiczanka szybko rozprawiła się z 35-metrową  Resistanza Atipica 8b, która jest najdłuższą i najtrudniejszą propozycją w sektorze (drogę pokonał również Sebastian). Podczas pobytu we Włoszech Oli udało się przejść jeszcze cztery drogi 8b RP (dwie w Gabbio i dwie w La Penna) oraz 7c OS w La Penna. W dziedzinie wspinania bez znajomości warto odnotować zimowe przejście Oli, o którym nie pisaliśmy dotychczas. W Calanques katowiczanka pokonała 48 heures  7c+ flash.

Konrad Saladra (tatryuslugi.com.pl, Przesadzeni Pieszyce, Dzierżoniów Pany) jako drugi Polak w tym sezonie poprowadził drogę 8c. Jego łupem padła Drive by Shooting X+/XI- (8c) na Frankenjurze. Po powrocie z Franken Konrad odwiedził słowackie Visnowe, skąd przywiózł prowadzenie pięknej linii Panter X+ (8b+).

Reportaż ze wspinaczkowego meetingu w Walii Jurka „Jurasa” Stefańskiego znajdziecie w Relacjach w naszym serwisie.  Zanim Jurek odwiedził rejony Walii działał m.in. na gritstone w rejonie Peak District, gdzie udał się w towarzystwie Marcina „Flowera” Poznańskiego. Najlepszym przejściem podczas tego wypadu była solówka „Jurasa” na 20-metrowej Ulysses` Bow E6 6b wytyczonej (również w stylu free solo, po patentowaniu na wędkę) wiosną 1983 roku przez Jerry’ego Moffatta.

Frankenuję odwiedziła również znana naszym Czytelnikom para Ania SztompkaDamian Sobczyk. Najciekawszym przejściem wyjazdu jest przejście RP drogi Slim Line 10- RP na Waldkopf, którą na swoje konta zapisali oboje wspinacze. 

Polscy wspinacze działaki również we włoskim Ceredo. Łukasz Dudek (Wdahu Alco Team) pokonał dwie „ósemki be”: Australia (czwarta próba) oraz Anima Mundi. Pierwszą z wymienionych dróg przeszedł również Mateusz Łazor (Przesadzeni Pieszyce).

Nasi u siebie

Jak na razie w tym sezonie najlepszym kobiecym prowadzeniem w naszych skałach może pochwalić się Ania Sztompka, która poprowadziła Aleję Zasłużonych VI.5+/6 na Jastrzębniku.

Ciekawymi przejściami zakończyło się parę krótkich wypadów Mateusza Haładaja. Wizyta w Mamutowej zaowocowała przejściem Chomeiniego VI.6+ (VI.6?) w drugiej (!) próbie. Z wypadu do Białki Mateusz przywiózł prowadzenie Mordoru (4 próba), a z Rzędkowic – Dewastatora Getta VI.5+ (3 próba). W stylu OS Mateusz może pochwalić się przejściem Supervowa VI.4+/5 w Podzamczu.

Osiemnastolatek z Podzamcza, Michał Jagielski,  przeszedł Krucjatę Trzeźwości VI.6 i Wulkany Miłości (VI.5+/6) na Wielkiej Cimie. Godnym odnotowania wynikiem tego wspinacza w stylu OS jest przejście bez znajomości drogi Igły i Szpilki VI.4 na Okienniku Wielkim.

Równie obiecujący początek wiosny odnotował młody wspinacz z Zakopanego Tomasz Wójcik, który bardzo sprawnie (w czasie czterogodzinnej wizyty) rozprawił się z dwoma najtrudniejszymi liniami Groty Obłazowej: Kanalią VI.6 i Mordorem VI.6.

Spośród przejść na naszym granicie dotarły do nas wieści o onsajtowych harcach Borka Szybińskiego w Sokolikach, gdzie pokonał on w najczystszym stylu Mandelę VI.5 oraz Znikający Punk VI.4+.

W świetnej formie wydaje się być Rafał Porębski. Udowodnił to nie tylko zwycięstwem w pierwszej tegorocznej edycji Pucharu Polski na trudność (bądź – jak kto woli – „w prowadzeniu”), ale również ciekawymi przejściami w skałach, wśród których wyróżniają się: Atak Glonów Epizod 2 VI.5+/6 na Jastrzębniku oraz Pożegnanie Zimy VI.5+ (2 próba)  na Okienniku Wielkim.

Okiennik Wielki był świadkiem jeszcze dwóch ciekawych prowadzeń. Na tej pięknej skale  Piotr Czmoch poprowadził od wieków (2001 roku) nie powtarzane Super Akcje VI.6, a  Paweł Wyciślik Śnieżną Imprezę VI.5+/6.

 5 (144), maj 2006

(dg)

 

 


 

 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
2018-07-12
GÓRY
 

Sukces azjatyckiego zespołu na Nandze Parbat!

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com