Proszę czekać...
facebook
 
baner
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
baner
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2014-01-14
 

Pierwsza relacja z wyprawy na Noszak

10 stycznia 2014 r. wyruszyła zimowa wyprawa na Noszak (7492 m n.p.m.). Ten leżący w paśmie Hindukuszu szczyt jest pierwszym wierzchołkiem powyżej 7000 m zdobytym zimą przez człowieka. Wejścia tego dokonali w 1973 r. Polacy Tadeusz Piotrowski i Andrzej Zawada, rozpoczynając tym samym erę zimowych wspinaczek na najwyższe góry świata. W czterdziestą pierwszą rocznicę ich wyczynu Ola Dzik z ekipą chciałaby go powtórzyć. Jednocześnie byłoby to pierwsze zdobycie siedmiotysięcznika zimą przez kobietę z Polski.

Skład wyprawy tworzą: Aleksandra Dzik (KS Kandahar), Robert Róg (KW Jelenia Góra), Rosjanin Oleg Obrizan oraz będący wsparciem dla głównego zespołu Hubert Szczepan Krzemiński (1% for the Planet, KW Warszawa, AKS Polonia Warszawa).

Noszak. Widok z bazy. Fot. Krzysztof Mularski

 



Dotarła do nas pierwsza relacja z wyprawy:

11.01.2014
 
Dotarliśmy szczęśliwie do Duszanbe. Na lotnisku przywitała nas prawdziwa śnieżna zima. Zaraz po przylocie polska ekipa (Robert, Hubert i ja) spotkała się z Olegiem z Rosji. Miasto bardzo się zmieniło na plus, odkąd byłam tu ostatni raz 5 lat temu. Choć nadal nawet tu w stolicy widać, że Tadżykistan jest krajem niezamożnym, a zimowe warunki ukazują, jak niełatwe bywa tu życie (nieprzystosowane do niskich temperatur domy jednorodzinne nie sposób ogrzać, miejskie ogrzewanie nie działa od wojny domowej w latach 90-tych, wskutek masowego używania grzejników elektrycznych czasem "siada" sieć elektryczna w mieście, przy temp. -7 - -8 stopni zamarza w rurach woda), to jednak na każdym kroku widać, ze jest dużo lepiej: powstają nowe osiedla solidnych domów, galerie handlowe, ekskluzywne sklepy zachodnich sieci odzieżowych i kosmetycznych, a na obrzeżach miasta właśnie kończy się budowa wielkiej elektrowni.

My czekamy obecnie na wizę afgańską. Okazało się, że właśnie teraz zmieniły się przepisy i konieczne jest uzyskanie zaproszenia, które właśnie organizujemy za pośrednictwem afgańskiego touroperatora.
 
Zdrowie i atmosfera w zespole dopisują, choć trochę nie w smak nam siedzenie w mieście i chcielibyśmy jak najszybciej jechać w góry.
 
Pozdrawiam,
Ola Dzik

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
 
Piotr Michalski
 
 
Piotr Michalski
 
2017-11-13
GÓRY
 

Phungi – nowa droga rosyjska w Himalajach Nepalu

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2017-11-08
GÓRY
 

FJÄLLRÄVEN POLAR 2018 - Twoja podróż życia!

Komentarze
0
 
Maciek Szopa
 
Maciek Szopa
 
2017-11-01
GÓRY
 

Akcja ratunkowa na Mt. Everest

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2017 Goryonline.com