facebook
 
znajdź partnera
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2015-02-24
 

Nanga Parbat – pogoda wciąż zła. Manaslu – założony obóz I. PODSUMOWANIE

Trwa akcja na Manaslu i Nanga Parbat. Poniżej aktualna sytuacja i posumowanie ostatnich dni.

Simone Moro i Tamara Lunger dotarli do bazy pod Manaslu tydzień temu (17.02.2015). Po pięciu dniach, z 25-kilogramowymi plecakami, dotarli na miejsce obozu I.



Lunger i Moro w drodze do Katmandu; żródło: Facebook Simone Moro



23 lutego, po zaledwie czterech i pół godzinie podejścia ponownie zameldowali się w jedynce na 5700 m. Wykopali zagłębienie i przygotowali mur ze śniegu, by w jak największym stopniu osłonić się od wiatru, który huczał przez całą noc. Mimo to Simone i Tamara ruszyli rano w górę, dotarli na wysokość 5900 m, znajdując dobrą drogę w tym lodowym labiryncie. Ze względu na niesłabnący wiatr, przenikliwe zimno i zapowiadane pogorszenie pogody zdecydowali się jednak zejść do bazy. Odcinek z obozu I zajął im niecałą godzinę. Zapewne kiedy pogoda się polepszy wrócą do walki.

 


Główny i Wschodni Wierzchołek Manaslu; źródło: simonemoro.com

 

 

Głównym celem wyprawy jest zimowy trawers od Wierzchołka Wschodniego (7992 m) do Głównego (8163 m). 

 

Przypomnijmy, że pierwszych zimowych wejść na obydwa dokonali Polacy:

– Wierzchołek Główny: 12 stycznia 1984 roku, Maciej Berbeka i Ryszard Gajewski

– Wierzchołek Wschodni: 10 listopada 1986 roku, Artur Hajzer i Jerzy Kukuczka

 



Ściana Diamir na Nanga Parbat; źródło: alextxikon.com


 

Na pogodę czekają też Alex Txikon i pakistańczycy Muhammad Ali Sadpara, Muhammad Khan (członkowie jednej wyprawy), Mahmood Hashemi, Reza Bahadorani i Iraj Maani (członkowie wyprawy irańskiej) oraz Włoch Daniele Nardi, którzy w dalszym ciągu mają jeszcze nadzieję na atak na Nanga Parbat. W zeszłym tygodniu Alex zapowiadał, że wyjdą z bazy w poniedziałek 23 lutego, ale śnieżna i mglista aura zatrzymała ich w bazie. Wydaje się, że spędzą tu jeszcze jakiś czas, bo prognozy na kolejne dni są niesprzyjające. Mimo to nastroje w ekipie są dobre i wszyscy zapewniają, że są zmotywowani do dalszej działalności i ewentualnego ataku. Miejmy nadzieję, że przedłużająca się niepogoda nie ostudzi ich zapału.

 

Przypomnijmy, że ekipa Alexa połączyła siły z wyprawą irańską, a do miedzynarodowego zespołu dołączył też Daniele Nardi, który po niemal miesiącu samotnych zmagań, zrezygnował z kolejnych prób na Żebrze Mummery’ego (osiągnął wysokość 6100 m). Wszyscy wspinacze działają obecnie na Drodze Kinshofera na ścianie Diamir. 10 lutego udało im się założyć obóz II na wysokości około 6000 m, a dwa dni później trójkę na 6700 m. Daniele Nardi, Alex Txikon i Ali Sadpara spędzili tam następnie noc i zeszli do bazy. Od tego czasu czekają na poprawę pogody.

 

Z walki o zimowe wejście na Nanga Parbat wycofali się już Rosjanie, którzy działali na Drodze Schella na ścianie Rupa. Mimo niesprzyjających warunków – dotarli na początku lutego na wysokość 7150 m i założyli tam obóz czwarty. Zła pogoda zmusiła ich następnie do zejścia do bazy. Kilka dni później, po 45 dniach od wyruszenia z Sankt Petersburga, zakończyli wyprawę. 


W tym roku na Nanga Parbat próbował wejść także Tomek Mackiewicz, który z Elisabeth Revol dotarł na wysokość około 7800 m, a następnie w drodze powrotnej wpadł do szczeliny. Ze względu na obrażenia i odmrożenia zmuszony był zakończyć wyprawę


źródło: danielenardi.org, alextxikon.com, russianclimb.com, simonemoro.com, altitudepakistan.blogspot.com, Facebook

Bartek Pasiowiec
 
Goryonline
 
 
Piotr Michalski
 
Goryonline
 
2018-11-21
GÓRY
 

O tych 4 zasadach pamiętaj wychodząc w góry!

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com