facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS

Marcin Wszołek wraca do Ospu

Świąteczne okresy sprzyjają wyjazdom. Dłuższą przerwę postanowił wykorzystać również Marcin Wszołek (SALEWA, Wild Country, Fumar), który w kwietniu obrał kierunek na popularny Osp. Ze Słowenii krakowianin przywiózł ciekawy wykaz przejść.

Marcin do Ospu powrócił po dosyć długiej przerwie. Przez ostatnie lata omijał bowiem rejon na rzecz innych celów i, jak sam przyznaje, tym przyjemniej odwiedził go ponownie. Plany zakładały głównie wstawki w Talk is Cheap, co miało posłużyć jako przygotowanie pod kręcenie boulderów na Pucharze Świata – droga należy bowiem do wybitnie siłowych. Jak podsumowuje Marcin:

 

Wystarczyła mi jednak jedna wstawka, by skonstatować potrzebę zmiany celu. Na drogę wrócę, ale po pucharach świata, z trochę większą mocą boulderową :)”



Marcin Wszołek podczas wspinania na Jurze… Fot. Adam Kokot


Sukcesem, choć nie bez przygód, zakończyły się za to próby wspinania w najczystszym stylu. Krakowianinowi w pierwszej kolejności udało się pokonać Giljotinę 8a, sądząc, że jest to jego pierwszy OS na takich trudnościach w Ospie. Osobisty elektroniczny wykaz przejść zweryfikował jednak wynik i kazał wrócić na ziemię, jako że okazało się, że… droga padła już kilka lat wcześniej :) Na szczęście "ósemek a" w Ospie nie brakuje i już następnego dnia Marcin ruszył na kolejny cel – Samsarę.

 

Po lekkiej walce znalazłem się w pierwszym łańcuchu. Kiedy okazało się, że przedłużenie dodaje do trudności tylko plusika, nie zastanawiając się długo, ruszyłem w dalszą drogę. Na górnym stanowisku zameldowałem się po co najmniej kolejnych 20 minutach wspinania. Tym samym podnosząc mój Osp'owy personal best do 8a+ OS na drodze nazwanej wymownie Izgubljeni sin.”


Tego samego dnia udało się pokonać jeszcze w drugiej próbie Marjeticę, czyli klasyk prawej lodówki za 8b/b+.

Próby sklejenia balda tej ostatniej z trawersowym dojściem nie przyniosły oczekiwanych efektów, zatem na przejście Strelovoda, będę musiał poczekać do następnej wizyty w Ospie. Mam nadzieję, że już w czerwcu.”




…i na ostatniej zdobyczy w stylu RP - Pati Noso w Siuranie. Fot.arch. Marcin Wszołek


Warto przy tej okazji przypomnieć, że Marcin jest również autorem najlepszego przejścia OS w polskich skałach, a mowa o znajdującej się na Jastrzębniku Alei Zasłużonych VI.5+/6.

 

Tymczasem maj zapowiada się bardzo ciekawie. Już w następny weekend Marcin wystąpi w roli jednego z routesetterów na boulderowym Pucharze Świata w Baku, a tydzień później dołączy do ekipy w Grindelwald, przygotowującej problemy na zawody tej samej rangi.





Zdjęcia:

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Bartek Pasiowiec
 
2018-04-23
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Emocje, rekordy i falstarty - pierwszy Puchar Świata w czasówkach za nami

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-04-23
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Łukasz Dudek flashem na Czech Star 8A+

Komentarze
0
 
Bartek Pasiowiec
 
2018-04-20
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Pucharowa karuzela rozkręca się na dobre - kolejny przystanek: Moskwa

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-04-20
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Jon Cardwell i La Rambla 9a+

Komentarze
0
 
Andrzej Mirek
 
2018-04-17
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Komunikat dotyczący skał Kotliny Kłodzkiej

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com