facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS

Korona-wirus atakuje! Wojtek Pełka, Piotrek Schab, Ida Kupś oraz ich przejścia w Olianie

Zawodnicy krakowskiej Korony zdążyli nas już przyzwyczaić, że co roku, na przełomie zimy i wiosny stopniowo opuszczają piwniczne progi, udając się w nieco bardziej słoneczne destynacje. Tak też się stało tym razem i co ważne, patrząc po ich wynikach, nie można powiedzieć, by przez ostatnie miesiące trapiła ich treningowa absencja.

Wojtek Pełka na Mind Control 8c/+; fot. Toni Mas Buchaca

 

Jako pierwszy worek przejść otworzył Wojtek Pełka, wyrównując swoje stare porachunki. Wymowne w nazwie Mind Control (8c/+) to 50-metrowa droga, obita w 2009 roku przez Chrisa Sharmę. Pierwsza część zaczyna się trawersem za 7c+, więc na główną nagrodę trzeba chwilę poczekać, uzbroić się w stalowe przedramiona i takie same nerwy.

 

Co o swoim przejściu mówi Wojtek?

„Mam taki problem, że lubię narzucić sobie niepotrzebną presję…Nie inaczej było na Mind Control. Mind’a spróbowałem pierwszy raz dwa lata temu i po dwóch dniach prób spadłem witając się z gąską pod samym łańcuchem. Byłem przekonany, że tym razem jestem w stanie poradzić sobie ze sprawą stosunkowo szybko. Spotkałem jednak kilka przeszkód... Krótki dzień, tłumy pod drogą, dziurawe palce, limitowana wytrzymałość i wspomniana wyżej presja.  Zrobienie drogi było kwestią czasu, jak się okazało nieco dłuższego, niż się spodziewałem. Szóstego dnia prób przeszedłem Mind Control, chociaż muszę przyznać, że nie opanowałem jeszcze sztuki kontrolowania swojej psychy ;)”


Z nieco odmiennymi odczuciami spotkał się Piotrek Schab, którego wizja szybkiego RP jeszcze bardziej zmotywowała do finalnego przejścia.  Po męczącej psychicznie przygodzie z Perfecto Mundo postawił powspinać się po jak największej ilości dróg, co przełożyło się na całkiem zacne prowadzenia: Joe Mama 9a+ oraz Blanquita 8c+.

 

Piotrek Schab na Joe Mama 9a+; fot. Marcin Szymkowski

 

A oto kilka słów Piotrka o pierwszej z nich:

„Drogę próbowałem kilkukrotnie podczas poprzednich wyjazdów do Oliany, jednak za każdym razem odnosiłem wrażenie, że jestem za słaby fizycznie, żeby pokonać ją względnie szybko. Tym razem było podobnie. Dwa pierwsze dni prób zwiastowały ciężką przeprawę – siłowy ciąg przechwytów po podchwytach, ściskach i pleckach zatrzymywał mnie praktycznie w każdym miejscu.


Trzeciego dnia wstawek miałem dwie fatalne próby, po których chciałem się poddać, ale szczerze mówiąc niespecjalnie miałem ciekawe alternatywy w sektorze. Z luźną głową poszedłem więc jeszcze raz i zaskakując samego siebie spadłem dwa ruchy przed końcem trudności.


Następnego dnia podszedłem do sprawy całkowicie inaczej. Wiedziałem już, że mogę, pozostało tylko pytanie – kiedy, a to dużo korzystniejsza sytuacja :-) W pierwszej próbie kontrolowałem wszystko aż do ostatniego trudnego ruchu, w drugiej już do łańcucha :-) Kolejny raz przekonałem się, jak mało jeszcze wiem o wspinaniu. Nie ma co wyciągać pochopnych wniosków. :-)”


Wystarczy tylko dodać, że tego samego dnia Piotrek uporał się jeszcze z drugą linią (Blanquita) tym razem o trudnościach spod znaku 8c+. Głównym cruxem Blanquity jest boulder, polegający na wstawieniu nogi wysoko na stopień po dość wymagającym ciągu. Jak widać Koroniarz jednak nie miał problemu ani z jednym, ani z drugim, dopisując do swego kajetu kolejną dróżkę w ramach „odmulenia się” od głównego projektu, czyli przywołanego wcześniej Perfecto Mundo 9b+. :-)

 

Nie sposób także zapomnieć o klubowej koleżance Wojtka i Piotrka. Pomimo narzekań na słabą wytrzymałość, Ida Kupś w błyskawicznym tempie rozprawiła się z Marroncitą 8b – i wcale nie wyglądała, jakby jej obawy miały jakiekolwiek przełożenie na rzeczywistą formę. Można się zatem spodziewać, że dla przebywającej obecnie na Erasmusie Idy, jest to tylko dobry start do wojaży po hiszpańskich ogródkach wspinaczkowych oraz trudniejszych przejść. 


Marroncita 8b - w akcji Ida Kupś; fot. Toni Mas Buchaca


…a jako że krakowski Korona–wirus będzie się jeszcze przez jakiś czas rozprzestrzeniał w okolicy, oczekujemy niebawem kolejnych wieści.  ;-)

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
Weronika Biernacka
 
Weronika Biernacka
 
Weronika Biernacka
 
Bartek Pasiowiec
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2020 Goryonline.com