Proszę czekać...
facebook
 
baner
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
baner
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2010-11-10
 

Jesienią iść na Babią, dobrą jest to radą (27 - 28 listopada, Beskid Żywiecki)

SKPG Kraków zaprasza na kolejny wyjazd z cyklu Weekend w Górach.
Inicjatywa skierowana jest do każdego, kto chce:

    * dowiedzieć się co nieco o górach, bo chodzić i nie wiedzieć, to smutne;
    * poznać ludzi, którzy powitają Cię uśmiechem;
    * wziąć udział w jedynej w swoim rodzaju imprezie turystycznej;
    * ... i w związku z tym wszystkim dobrze się bawić

Na wyjeździe zapoznamy Was z topografią, przyrodą, etnografią, historią terenów, po których będziemy wędrować. Każdy znajdzie zatem coś dla siebie, ponieważ w planie są:

    * zdobycie Królowej Beskidów – Babiej Góry;
    * nocleg w nowym schronisku na Markowych Szczawinach;
    * przeżycia wizualne – widoki późnej jesieni, a może dotknięcie świeżego śniegu;
    * oraz inne atrakcje, których nie znamy, ale które na pewno się pojawią.

Plan ramowy:


I dzień (sobota): Zawoja Policzne – Markowe Szczawiny – Babia Góra – schronisko PTTK na Markowych Szczawinach (nocleg).
Czas przejścia: ok. 7-8 h.

II dzień (niedziela): Markowe Szczawiny – Przeł. Jałowiecka – Jałowiec - Zawoja. 
Czas przejścia: ok. 8 h. Powrót do Krakowa w godz. wieczornych.

Wycieczka odbędzie się bez względu na pogodę, jeżeli znajdzie się choćby jeden chętny uczestnik!

Uwagi organizacyjne:

    * Wyjazd: busem (ok. 19 miejsc!) z Dworca PKS w Krakowie w sobotę 27 listopada o godz. 6:10 do Zawoi Policznego (pod wyciąg narciarski na Mosorny Groń). Bilety kupuje się u kierowcy przed odjazdem.
    * Jak nas rozpoznać: pojawimy się na peronie odjazdu o godz. 5:50. Znakiem rozpoznawczym będą czerwone polary i/lub bordowe swetry.
    * Koszty: przejazdy ok. 30 zł w obie strony + nocleg ok. 28 zł + jedzenie (we własnym zakresie).

Porady dodatkowe:

    * Ubiór: należy zaopatrzyć się w ciepłe rzeczy (sweter, polar) oraz coś od deszczu. W górach mogą panować już warunki zimowe! Na nogi wkładamy turystyczne buty, sprawdzone i wcześniej zaimpregnowane. Koniecznie czapka, szalik i rękawiczki. Polecamy ubrać się "na cebulę", czyli tak, aby mieć na sobie kilka warstw odzieży; zawsze wtedy można coś ściągnąć, gdy zrobi się cieplej, a potem ubrać, gdy się ochłodzi. Jeżeli macie ochraniacze na spodnie, to je weźcie - mogą być użyteczne, zwłaszcza przy błocie. Mogą przydać się kijki, zwykłe narciarskie lub teleskopowe. Dobrze jest mieć też rzeczy na przebranie po całym dniu wędrówki, zwłaszcza sandały. Zapasowe, suche skarpetki są przyjemną odmianą po ich całodziennych, nieraz już przemoczonych poprzedniczkach.
    * Jedzenie. Na pierwszy dzień przygotujcie sobie kanapki na cały dzień - każdy według potrzeb (w górach chce się jeść!). Pamiętajcie o czymś do picia (bezalkoholowym) - najlepsza jest gorąca herbata w termosie i półtora litra wody mineralnej (lub źródlanej) na osobę.
    * Na niedzielne śniadanie weźcie półprodukty, czyli chleb i coś do chleba (ale nie pasztet, prosimy!) w ilościach wystarczających na śniadanie oraz na kanapki na drugi dzień. O tej porze roku dobrze sprawdza się wędlina (zamiast konserw). Na drogę nieodzowne są słodycze typu czekolada, cukierki etc. - dodatkowy zastrzyk energii zawsze może się przydać. Nie zapomnijcie wziąć ze sobą herbaty lub/i kawy. Dobrze mieć swój kubek. Zupki chińskie dla amatorów dań w proszku jak najbardziej wskazane.
    * Zabierzcie śpiwór. Na pewno przyda się scyzoryk lub inny nóż i łyżka. Pamiętajcie o latarce! Nie zapomnijcie też leków, które musicie regularnie zażywać oraz podstawowej apteczki (m.in. środki od bólu głowy)
    * Nawet najwygodniejsze buty potrafią zdradliwie obetrzeć w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego zapakujcie kilka plastrów z opatrunkiem. Bandaż elastyczny jest również wskazany.
    * Gitara bądź inne instrumenty grające (no może z wyjątkiem pianina) są zdecydowanie pożądane na wieczór – jeśli tylko możecie – bierzcie!
    * Jeżeli nie jesteście ubezpieczeni - należy wykupić co najmniej 2-dniowe ubezpieczenie (w każdym biurze podróży).

    * No i na koniec uwaga czysto techniczna: choć często pakujemy się w ostatniej chwili i w pośpiechu dobrze jest zapakować sobie wszystko do reklamówek. Nie ma gorszej rzeczy niż przemoczone wszystkie rzeczy w plecaku!

Kontakt:  Marek Cienkiewicz, tel. 606 318 980, marekc@onet.pl
                 Robert Staszkiewicz, tel. 608 550 524, wastaszk@cyf-kr.edu.pl

Prosimy o wcześniejsze zgłoszenie uczestnictwa – liczba miejsc jest ograniczona!

Serdecznie zapraszamy!

Źródło: http://www.skpg.krakow.pl/
KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
2017-11-09
HYDEPARK
 

Ostatnia w koronie. Z archiwum Jerzego Kukuczki

Komentarze
0
 
 
Łukasz Kocewiak
 
2017-09-28
HYDEPARK
 

Aconcagua. W cieniu Śnieżnego Strażnika

Komentarze
0
 
Goryonline
 
Goryonline
 
Goryonline
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2017 Goryonline.com