facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2008-06-17
 

How to Slackline "Moving Meditation" - recenzja filmu

Film nie jest już takim „świeżym wypiekiem”, a parę rzeczy w slackline zmieniło od tamtego czasu.



Kopię tego filmu zdobyłem podczas mojego wyjazdu do Stanów od Rica i Marii, założycieli pierwszej firmy produkującej sprzęt do slacka – Slackline Brothers Inc. Wyjazd był nie tylko spełnieniem mojego marzenia, jakim było przejście highline na Lost Arrow Spire, lecz także możliwością poznania niesamowicie przyjaznych i otwartych ludzi. Szczególne miejsce w moim sercu zajmują właśnie Ric i Maria. Po co ten cały wstęp? Po prostu niezręcznie mi stawiać krytyczne uwagi względem filmu, ponieważ znam większość występujących w nim ludzi. Do rzeczy. Po pierwsze film nie jest już takim „świeżym wypiekiem”, a parę rzeczy w slackline zmieniło od tamtego czasu. Bloczki używane w filmie do naprężania slacka są „prototypem” i teraz stoją na półce „eksponatów” u Rica w domu, zamiast węzłów używa się line-lockerów lub slack-dog’a. Inną sprawą jest też to, że trudno taki sprzęt dostać w Europie (więc przydałaby się także wersja na ogólnodostępnym  sprzęcie wspinaczkowym). To, co od razu zwraca uwagę to dosyć amatorskie zdjęcia i przytłumiony dźwięk. W połączeniu z dosyć bełkotliwym angielskim jest to zabójcza mieszanka. Wydaje mi się, że sekcja o „prawidłowym upadaniu” jest lekko przesadzona, choć parę rad może się naprawdę przydać. Najciekawszą częścią dla mnie jest fragment o highline. Szkoda, że jest taki krótki, a część instruktażowa lekko nudząca. Myślę, że jednak o paru plusach nie wolno zapomnieć. Podczas 26 minut możemy zobaczyć jak wyglądał początek „boomu” na slackline, pierwsze zawody i meetingi czy też jedną z kultowych postaci tej dyscypliny (Shaun Snyder) w akcji. Najbardziej cieszy mnie to, że słowa Rica się spełniły i młode pokolenie przesunęło granice tego sportu o wiele dalej niż spodziewał się tego on sam. Film może być niezłym smaczkiem dla bardziej wkręconych w temat ludzi. Bardziej rzetelne informacje na temat montażu slackline możemy znaleźć w książce Scotta Balcoma „The Art. Of Balance and the Craft of Slackline” czy niedawno powstałym filmie „The Elements”, który zrealizowali moi przyjaciele z Niemiec.

Janek Gałek

O autorze recenzji: prawdopodobnie najlepszy polski slack master. Ma na swoim koncie trzy polskie rekordy w tej dyscyplinie: najdłuższy slackline – 124 metrów (16 października 2007 Chemnitz), najwyższy highline – 880 metrów (14 lipca 2007 L.A.S.) oraz najdłuższy highline – 27 metrów (7 marca 2007 – “Blue City Gap”).
 
KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
2018-07-18
FOTO-VIDEO
 

Paul Robinson eksploruje Cederberg (RPA)

Komentarze
0
 
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
2018-07-13
FOTO-VIDEO
 

Złota Ola Rudzińska w Chamonix - skrót finałów

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com