facebook
 
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
 
 
2023-09-06
 

Główna Grań Tatr – Bardziej niż mniej

O samotnym przejściu Głównej Grani Tatr i jej właściwościach fraktalnych z WADIMEM JABŁOŃSKIM rozmawia BARTEK WRZEŚNIEWSKI.

Pierwsze godziny na grani Tatr Bielskich

 

Główna Grań Tatr (GGT) mierzy 75 kilometrów długości i 22 000 metrów przewyższenia. Część znajdująca się w Tatrach Wysokich jest prawie w całości wspinaczkowa. To najdłuższa tatrzańska droga, wokół której narosły legendy. Można ją pokonywać na różne sposoby – Wadim wybrał jeden z nich.

 

CO TAKIEGO JEST W GŁÓWNEJ GRANI TATR, ŻE DLA WIELU WSPINACZY TO TAK POCIĄGAJĄCE WYZWANIE?


Przede wszystkim należy sobie zadać pytanie, co takiego jest w Tatrach, że nam, polskim wspinaczom, tak się podobają i mamy do nich taki sentyment? Bo mimo alpejskich doświadczeń zawsze tu wracamy. Są nasze i z biegiem czasu coraz lepiej je poznajemy. Jeśli jesteśmy ukierunkowani na eksplorację i przygodę, zaczynamy odwiedzać mniej popularne miejsca, szukamy czegoś bardziej koneserskiego. No i prędzej czy później dociera do nas, że jak się pojedzie palcem po mapie, można znaleźć dość ewidentną linię łączącą wschodni i zachodni kraniec pasma. Tu właśnie pojawia się idea Głównej Grani Tatr. Jeżeli ktoś jest zainteresowany głównie wspinaniem po trudnym, w Tatrach też oczywiście znajdzie coś dla siebie, ale GGT leży na przeciwnym biegunie aktywności – bardziej związanym z alpinizmem niż ze wspinaczką sportową. Dla kogoś, kto chce stawać się bardziej kompletnym taternikiem i gromadzić tatrzańskie doświadczenie, to w tych naszych malutkich górach GGT jest wisienką na torcie.

 

WIELE OSÓB STAWIA NA WYŚRUBOWANE TRUDNOŚCI, ALE NA GGT ZA DUŻO ICH NIE UŚWIADCZYMY. GRAŃ TO ZUPEŁNIE INNE DOŚWIADCZENIE?


Jeśli rozpatrujemy grań w kategorii trudności technicznych, nie ma o czym mówić. Każdy oddzielny fragment nie jest wymagający nawet dla początkującego taternika, mającego podstawy wspinania na własnej asekuracji. GGT to nie sportowa droga w rozumieniu trudności technicznych. To wyzwanie zupełnie innego kalibru, związane z wytrwałością, taktyką, przygotowaniem fizycznym. To alpinizm w wydaniu tatrzańskim, a według mnie najbardziej alpejska droga w Tatrach, w których latem w ogóle nie znajdziemy podobnych wyzwań.

 

 Na Wysokiej

 

MASZ ZA SOBĄ WIELE WYMAGAJĄCYCH DOKONAŃ WSPINACZKOWYCH W RÓŻNYCH GÓRACH ŚWIATA. GDZIE W TYM UNIWERSUM UMIEŚCISZ SOLOWE PRZEJŚCIE GŁÓWNEJ GRANI NASZYCH MALEŃKICH TATR?


Ciężko to porównywać, natomiast z całą pewnością jest to bardzo wymagająca droga. Oczywiście przy założeniu, że nie korzystamy ze schronisk i depozytów. Na pewno ma dużo mniejszą powagę niż niektóre alpejskie cele czy drogi w bardziej dzikich górach. Z prostego względu: z Grani możemy praktycznie w dowolnym momencie łatwo się wycofać i w maksymalnie trzy godziny znaleźć się na parkingu. Lubię porównywać GGT z Intégrale de Peuterey w masywie Mont Blanc. Robiliśmy ją z Michałem Czechem niemalże non stop (w 29 godzin, w tym dwie godziny snu), jednak tam musieliśmy być świadomi konsekwencji wejścia w drogę… Że wycof będzie bardzo wymagający, że jeżeli nie zdążymy przed zbliżającym się załamaniem pogody, znajdziemy się w poważnych tarapatach. To dla mnie kluczowy element alpinizmu przez wielkie A. W Tatrach, nawet mając najbardziej rygorystyczne założenia co do stylu przejścia, zawsze jesteśmy w stanie szybko i łatwo się wycofać. I ten aspekt, niemożliwy do wyeliminowania, mocno zmniejsza powagę Grani Głównej. Ale jeśli spojrzeć na to, czego GGT wymaga od naszego organizmu, to jest naprawdę wyzwaniem z górnej półki. Nigdy nie spędziłem tak wiele czasu na pojedynczej drodze, będąc w ciągłym ruchu.

 

Rozmawiał / BARTEK WRZEŚNIEWSKI


* * *

Wadim Jabłoński będzie gościem Festiwalu Górskiego im. Andrzeja Zawady w Lądku-Zdroju (7–10 września 2023 roku).

REKLAMA


* * *

Dalsza część artykułu znajduje się na stronie magazyngory.pl


Artykuł ukazał się w Magazynie GÓRY numer 4/2022 (287)


Zapraszamy do korzystania z czytnika GÓR > link


Więcej nowości i ciekawych artykułów znajdziesz na naszym nowym serwisie: www.magazyngory.pl
Kinga
 
2024-06-14
WSPINACZKA SPORTOWA
 

Piętnasty Memoriał Andrzeja Skwirczyńskiego już za Nami!

Komentuj 0
Kinga
 
2024-04-24
GÓRY
 

Ewoucja w zimowym sprzęcie

Komentuj 0
Kinga
 
2024-01-30
GÓRY
 

Kobiecy skiturowy trawers Tatr Wysokich

Komentuj 0
 
 
 
Copyright 2004 - 2024 Goryonline.com