facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2009-01-15
 

"Dwie Wieże"

Wywiad z pomysłodawcami stworzenia centrum wspinaczkowego na terenie starych zakładów cementowych na Żeraniu.

Opowiedzcie jak doszło do tego, że postanowiliście zainwestować w rewitalizację byłych zakładów cementowych na Żeraniu, aby stworzyć tam centrum wspinaczkowe?

Łukasz Bieleń: Trzeba zacząć od tego, że centrum wspinaczkowe to jeden z filarów naszego przedsięwzięcia. Drugim, niemniej ważnym (a dla mnie nawet ważniejszym) celem, jest promocja Dream Jumping. Na opisywane miejsce natknęliśmy się zupełnie przypadkiem. Razem z Tomkiem i Agatą poszukiwaliśmy w Warszawie przestrzeni dla Dream Jumping i w ten sposób dotarliśmy do silosów po fabryce „Felbet” na Żeraniu. Właściciel nie miał nic przeciwko naszym działaniom, więc bawiliśmy się tam, poznając coraz lepiej to miejsce i jego potencjał. W którymś momencie doszliśmy do wniosku, że jest to doskonała przestrzeń do stworzenia tu centrum sportowego, które przyciągnęłoby ludzi i pozwoliłoby im poznać wymyśloną przez nas dyscyplinę. Okazało się też, że możliwe jest wydzierżawienie terenu pod dwiema wieżami od prywatnego właściciela. Podpisaliśmy umowę na 10 lat i zaczęliśmy prace.

Jak powstawała stworzona przez Was nowa dyscyplina - Dream Jumping?

Łukasz: To jest długa historia. Nasz patent powstał 11 lat temu. Zafascynowani sportami wysokościowymi, a w szczególności skokami na linie, zaczęliśmy badać, jakie są dostępne na świecie metody wykonywania takich skoków. Szybko przeszliśmy przez wszystkie znane sposoby i zaczęliśmy na własną rękę je odtwarzać, dochodząc do wniosku, że żaden z nich nie jest idealny. Postawiliśmy sobie cel – wymyślić sposób skakania, który spełniałby wszystkie nasze warunki. Na pomysł wpadł Tomek. Doskonale zna się na sprzęcie alpinistycznym i to on ostatecznie stworzył układ, który spełniał nasze założenia: powszechność miejsc uprawiania, stuprocentowa niezawodność układu, komfort (jak najmniejsze przeciążenia), możliwość wykonywania rozmaitych ewolucji i to, co dla nas skoczków jest najważniejsze: jak najdłuższy swobodny lot. Układ opiera się na linach wspinaczkowych dynamicznych i statycznych. Pierwszy skok został wykonany 11 lat temu z wysokości 7 m w Głogowie. Zakończył się sukcesem. Przez te 11 lat nasza metoda przeszła ewolucję. Od tamtej pory oddaliśmy kilka tysięcy skoków z obiektów wszelkiego rodzaju. Nasze wyliczenia wskazują, że 90% lotu to lot swobodny. Jest to ogromna różnica względem bungee, gdzie swobodny lot stanowi około 50% skoku, reszta to rozciąganie się liny. Kolejną zaletą naszej metody, względem bungee, są mniejsze przeciążenia, jakim podlega skoczek. Poza tym udało nam się spełnić jeszcze inny warunek. W Dream Jumping lot skoczka ma określoną trajektorię, dzięki czemu można skakać z obiektów, gdzie występują różne przeszkody. Natomiast bungee nie pozwala na takie ewolucje, wymaga zapewnienia wolnej strefy skoku. My możemy skakać z dowolnego obiektu.

Widząc znaczne przewagi naszej metody, postanowiliśmy ją promować. Było dla nas oczywiste, że musimy znaleźć miejsce, w którym będziemy mogli na stałe mieć rozłożony nasz układ. Dwie Wieże nam to umożliwiają. Elementami przyciągającymi ludzi będą też inne sporty. Wydzieliliśmy sekcje: wspinaczka, sporty wodne (kajaki, narty wodne, skuter), tzw. sekcja zabawowa (w której będzie zjeżdżalnia, rodeo wodne), sekcja strzelecka, być może quady. Myślimy również o zrobieniu w tym miejscu kąpieliska, woda w kanale ma drugą klasę czystości. Potencjał tego obiektu jest ogromny. Chcemy zadbać o to, aby był zrobiony na wysokim poziomie i był wyjątkowy na skalę nie tylko Warszawy, ale całej Polski. Zatem jeśli mamy ściankę to musi być ona najwyższa, jeśli będzie zjeżdżalnia wodna – to będzie to najdłuższa zjeżdżalnia w kraju. Każdą z atrakcji dobieramy według takiego klucza. W trakcie realizacji naszego ambitnego planu zamieściliśmy ogłoszenie na Brytanie, że potrzebujemy ludzi do pomocy przy budowie. Wtedy to pojawił się Przemek.

Przemek, opowiedz, jaka była Twoja historia.

Przemek Bucharowski: Od jakiegoś czasu chciałem stworzyć w Warszawie miejsce, które przyciągnęłoby wspinaczy. Sam wspinam się od kilku lat w Warszawie i zauważyłem, że jest coraz mniej miejsca na ściankach, ponieważ zwiększa się zainteresowanie tym sportem. Zaproponowałem Agacie i chłopakom z Dwóch Wież wykorzystanie mojego zebranego kapitału do ich inwestycji. Tym sposobem zaczęliśmy od lipca współpracę.

Więcej: www.wpinka.pl

Goryonline
 
2018-11-14
GÓRY
 

Zmarł Paweł Zadarnowski, ratownik TOPR

Komentarze
0
 
Bartek Pasiowiec
 
2018-10-30
GÓRY
 

David Lama zdobywa samotnie Luang Ri w Himalajach!

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com