facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2006-05-26
 

Droga lodowa na miarę XXI wieku?

Harald Berger i Albert Leichtfried wiele razy gościli na stronach naszego magazynu...


Harald Berger (aktualny zdobywca Lodowego Pucharu Świata) i Albert Leichtfried (autor takich lodowych i drytoolowych ekstermów jak Game Over M13, czy Illuminati M11+ WI6+) wiele razy gościli na stronach naszego magazynu. Tym razem postanowili oni połączyć swe siły i w towarzystwie jednego z najlepszych austriackich fotografów, Hermana Erbera (efekty jego pracy widzieliście u nas niejednokrotnie), wybrali się do Chile na Cerro Marmolejo (6100 m).

O szczycie tym, a właściwie o jego południowo-zachodniej ścianie, stało się głośno po tym, jak mocny kanadyjski  zespół, Ben Firth i Eamonn Walsh otworzył na niej w 2002 roku, nową pięciowyciągową lodową drogę o trudnościach WI6+. Także Austriacy początkowo planowali działać na tej właśnie ścianie. Niestety, wysokie temperatury sprawiły, że zastane na niej warunki, były fatalne (należy pamiętać, że podczas działalności zespołu na półkuli południowej panowało lato). Postanowiono zmienić plany i spróbować szczęścia na zacienionej  ścianie południowej. Decyzja ta okazała się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Austriakom najpierw udało się odkryć niesamowitą lodową formację, a potem otworzyć na niej sześciowyciągową nową drogę, którą nazwali Senda Real (WI7+).

Oczywiście nie przyszło im to łatwo. Tylko pierwsze trzy wyciągi (WI5, WI6-, WI7-), udało się pokonać w stylu OS, natomiast na czwartym zatrzymał ich sześciometrowy (!) dach, utworzony z twardego, pochodzącego z lodowca lodu. Postanowiono więc przygotować ten wyciąg, co w tym przypadku oznaczało osadzenie śrub lodowych i zrobienie w newralgicznych miejscach kilku dziur pod dziaby. Trochę czasu zajęło także znalezienie patentów na przejście tego odcinka. Mimo tych „ułatwień” Leichtfried stwierdził: „to było na granicy naszych możliwości”. Jeszcze lepiej trudności drogi oddaje komentarz Bergera: „prowadziłem trudniejsze technicznie, krótkie drogi w moim ogródku treningowym na lodowcu Pitztaler, ale nigdy nie robiłem, a nawet nie widziałem takiej lodowej linii jak ta. Dziś we wspinaczce lodowej zrobienie czwórki (ang. figure four, w Polsce znanej bardziej jako Yaniro) to nic wielkiego, ale wykonywanie jej na wysokości 4500 metrów, w normalnych skorupach to prawdziwe wyzwanie”.

Po tym kluczowym, wycenionym przez autorów przejścia na WI7+ wyciągu następują dwa „łatwiejsze” o trudnościach WI5 i WI6-. Na tym nie koniec – drogę na wierzchołek Cerro Marmolejo bronią jeszcze pola ostrych penitentów, których pokonanie zajęło Austriakom kolejnych parę godzin.

4 (143) 2006

(dg)

 

 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
2018-07-12
GÓRY
 

Sukces azjatyckiego zespołu na Nandze Parbat!

Komentarze
0
 
Bartek Pasiowiec
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com