facebook
 
znajdź partnera
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS

Active Acclimatization Expedition - już wkrótce wyrusza pionierska wyprawa badawcza Polaków!

Do tej pory nikt nie zbadał w praktyce różnych modeli aklimatyzacji w tak nowoczesny sposób. Polacy będą mieli okazję po raz kolejny zapisać się na kartach wysokogórskiej historii - tym razem od strony naukowej - na przełomie lutego i marca 2019 odbędzie się bowiem Active Acclimatization Expedition - ACX, która sprawdzi maksymalne możliwości wydolności człowieka w górach. Poligonem do prowadzonych badań będzie najwyższy wulkan świata - Ojos del Salado (6893 m n.p.m.)położony w Andach Środkowych, na granicy Argentyny i Chile. 

 

Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie wyprawy, celem jest "zbadanie różnych modeli aklimatyzacji górskiej pod względem wpływu na wydolność oraz zdrowie w górach. Jako pierwszy zespół na świecie będziemy porównywać model aklimatyzacji aktywnej w stosunku do aklimatyzacji standardowej, czyli opartej na zakładaniu obozów. Aktywna aklimatyzacja polega na zdobywaniu w ciągu jednego dnia jak największej wysokości i zejście na dół na wysokość, do której jesteśmy już zaaklimatyzowani. Zastosowanie różnego sprzętu medycznego, połączenia wiedzy specjalistów z zakresu kardiologii, genetyki, biochemii, fizjologii sportu, dietetyki i anestezjologii pozwoli nam porównać różne modele aklimatyzacji w tak zaawansowany sposób. W skład osób biorących udział w wyprawie wchodzą specjaliści na co dzień pracujący w Akademiach Wychowania Fizycznego, Uniwersytetach Medycznych oraz Polskiej Akademii Nauk. Co najważniejsze, wszystkich łączy pasja do gór!" 


Ojos del Salado - najwyższy drzemiący wulkan świata. To właśnie tam będą prowadzone badania w ramach wyprawy ACX. Fot. Patryk Krzyżak


W wyprawie weźmie udział  ponad 40 osób, w których skład wejdzie, prócz osób będących w grupie badawczej, 8 naukowców, 2 uczestników Narodowej Zimowej Wyprawy na K2 oraz 2 Szkoleniowców Kadry Narodowej Himalaistów. Pomysłodawcą i zarazem kierownikiem tego pionierskiego przedsięwzięcia jest Karol HenningTrener himalaistów Narodowej Zimowej Wyprawy na K2. Specjalnie dla czytelników GÓR, Karol przybliża kulisy wyprawy w rozmowie, którą udało nam się z nim ostatnio przeprowadzić:


Bartek Pasiowiec (GÓRY): Wasza wyprawa będzie bezprecedensową i jednocześnie największą tego typu ekspedycją w historii Polski. Skąd pomysł na jej organizację?


Karol Henning (ACX): Idea samych badań powstała podczas obserwacji różnych stylów wspinaczki w górach najwyższych. Wybitni himalaiści, szczególnie Ci dobrze adaptujący się do wysokości, bardzo często łamali zasady aklimatyzacji. Wspinali się szybko na wysokie szczyty, bez zakładania wielu obozów i noclegów w górach. W związku z moją pracą zawodową, chciałbym poznać reakcje organizmu na tego typu aklimatyzację i lepiej przygotowywać himalaistów do wypraw w góry najwyższe. Największym propagatorem tego typu aklimatyzacji był Ueli Steck, który zawsze podczas aklimatyzacji wykonywał wysiłek w określonych zakresach pracy serca. Dodatkowo pokonywał dziennie duże wysokości, w bardzo lekkim stylu i schodził na noc do bazy, do poziomu na jaki jego organizm był zaadoptowany.  On też, jako pierwszy, użył określenia aktywna aklimatyzacja i zainspirował mnie do zbadania tego tematu.


Jak czytamy na stronie wyprawy, przedmiotem badań będą głównie dwa typy aklimatyzacji górskiej - aktywna versus standardowa. Czy mógłbyś przybliżyć nam jaki jest obecnie stan wiedzy naukowej na ten temat - będziecie próbowali udowodnić wyższość jednej nad drugą, potwierdzać jakieś tezy bądź hipotezy czy też może nawet obalać mity?

 

Stan wiedzy jest dość duży, ale wciąż pozostaje wiele do odkrycia. Istnieją zalecenia związane z pokonywaniem maksymalnej dobowej wysokości (włączając w to nocleg). Wynosi ona 300-600 metrów podczas etapu aklimatyzacji oraz nawet powyżej 1000 metrów w przypadku ataku szczytowego. Nie ma natomiast jasno określonych standardów, dotyczących maksymalnej wysokości, jaką powinniśmy pokonać podczas wyjść aklimatyzacyjnych, jeśli tego samego dnia planujemy zejście. Ten temat jest jeszcze słabo poznany, głównie z powodu trudności w przeprowadzaniu specjalistycznych badań na dużych wysokościach.

 

Nie będziemy próbowali w żaden sposób pokazać wyższości jednego sposobu aklimatyzacji nad drugim. Oba style wydają się zasadne w różnych typach wypraw. Również nie na wszystkich górach da się w ten sposób aklimatyzować. Często to góra, poprzez swoją budowę, dyktuje gdzie ma być rozstawiony obóz, tym samym dyktuje warunki aklimatyzacji. Istotne jest, że do stylu aklimatyzacji aktywnej trzeba być dobrze wytrenowanym i przyzwyczajonym do długotrwałego wysiłku. Jeśli dla kogoś będzie problemem np. 12h trekking w Tatrach, to ta metoda będzie niemożliwa do zastosowania podczas wyprawy wysokogórskiej. Doświadczenie alpinistów pokazuje, że taki styl adaptacji do wysokości jest możliwy tylko przy bardzo dobrej wydolności i wytrzymałości na długotrwały wysiłek.


Ojos del Salado jako miejsce prowadzenia badań wybraliście nieprzypadkowo - zapewnia bardzo dobre warunki do transportu całego potrzebnego zaawansowanego sprzętu medycznego w najwyższe wyższe partie góry przy jednocześnie zredukowanych do minimum zagrożeniach obiektywnych (brak lodowców i grubej warstwy śniegu). Czy wiedza nabyta w toku wyprawy będzie miała zatem charakter uniwersalny - tzn. znajdzie zastosowanie np. podczas wypraw w Himalaje?


Ojos del Salado to góra, która pozwala na założenie bazy na wysokości ponad 5000m. n.p.m. Dodatkowo można wjechać samochodem nawet na 5900m n.p.m. To umożliwia transport zaawansowanego sprzętu medycznego, który jest trudny do wykorzystania np. w Himalajach, gdzie na takiej wysokości są już lodowce. Mamy nadzieję, że wiedza, którą zdobędziemy, przyda się nie tylko w kontekście wypraw himalajskich, ale również dla wszystkich turystów wybierających się na trekkingi i wspinaczki w góry wysokie. Dodatkowo planujemy sprawdzić jakie parametry decydują o tym, czy ktoś jest gotowy do ataku szczytowego, czy może jeszcze powinien poświęcić czas na aklimatyzację. Chcemy tę wiedzę ustandaryzować i przekazać społeczności górskiej.


Pustkowia Atacamy, a w tle Ojos del Salado. Fot. Patryk Krzyżak


Wasza ekipa jest wyjątkowo liczna - organizacja tak dużego przedsięwzięcia musiała i musi nadal być sporym wyzwaniem od strony logistycznej. Jak wygląda podział obowiązków - pracujecie w podgrupach czy jest jeden naczelny kierownik, który decyduje o wszystkim? ;-)


Zdecydowanie nie mamy naczelnego kierownika, który o wszystkim decyduje. :-) Przy takim projekcie team work to podstawa. Moje zadanie polega na koordynowaniu projektu i spinaniu w całość wielu zadań, w które są zaangażowane osoby z wyprawy ACX. Co najważniejsze, w naszym zespole nie ma ludzi z przypadku. Są specjaliści różnych dziedzin, a wszystkich łączy pasja do gór. Koncepcja od początku zakłada zaangażowanie wielu profesjonalistów z różnych obszarów.


Do udziału w wyprawie chętnych jest 2 kardiologów - Patryk Krzyżak i Julek Wranicz. Marta Naczyk będzie odpowiedzialna za żywienie podczas wyprawy i ocenę wpływu odżywiania na proces aklimatyzacji. W teamie mamy też Dominika Cysewskiego - biochemika, który zbada proces aklimatyzacji na poziomie komórkowym i molekularnym. Jest też Paweł Majewski - anestezjolog, który pod lupę weźmie reakcję układu oddechowego i nerwowego. Nina Wiaderna zajmuje się rekrutacją do grupy badawczej. Ja będę sprawdzał wydolność oraz adaptację do wysiłku na wysokości. Jak widać, samych zadań związanych z badaniami jest sporo. :-)


Organizacja takiej wyprawy to oczywiście duże przedsięwzięcie finansowe, które chcemy zrealizować przy wsparciu sponsorów, dlatego profesjonalnie podchodzimy do marketingu wyprawy i przekazów medialnych. Za social media i kontakty z reporterami odpowiedzialna jest Magda Mizak. Na wyprawie o fotografię zadba Kasia Biernacka. Będzie też Darek Załuski - himalaista z wielkimi sukcesami i doświadczeniu w tworzeniu filmów dokumentalnych. Za pozyskiwanie sponsorów, sprzętu i realizację świadczeń sponsorskich odpowiedzialni są Rafael Piotrkowski i Marcin Kuciński. Mamy też Kubę Idziaka, który włożył ogrom pracy w tworzenie strony internetowej, a jego kolejnym zadaniem jest zbieranie danych i analiza zasięgów medialnych naszego projektu. Będzie też Piotr Snopczyński, kierownik bazy zimowej wyprawy na K2, który podczas naszej ekspedycji będzie odpowiedzialny za organizację życia obozowego.


Choroba wysokościowa to jedno z największych zagrożeń, które czyha na alpinistów i himalaistów. Czy Wasza ekspedycja i jej wyniki mogą przyczynić się do jej skuteczniejszego diagnozowania, profilaktyki i leczenia skutków?


To właśnie jest naszym celem. Skupimy się nie tylko na próbie tworzenia nowych standardów medycznych, ale przede wszystkim wiedzę z wyprawy chcemy przekazać dla społeczności górskiej. Podczas ekspedycji będziemy mieli naukowców aż 6 specjalizacji.  Wierzymy, że nasz know-how oraz zastosowanie nowoczesnego sprzętu medycznego na tak dużej wysokości, otworzy nowy rozdział w medycynie i fizjologii wysokogórskiej, a w konsekwencji poprawi bezpieczeństwo i wpłynie pozytywnie na osiągnięcia sportowe w górach wysokich.


Jak widać na powyższym ujęciu, Ojos del Salado i jego łagodne zbocza będą stanowić bezpieczny poligon badawczy dla uczestników wyprawy. Fot. Patryk Krzyżak


Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak tylko życzyć całej ekipie powodzenia w przygotowaniach, bo tych zapewne przed nimi sporo, jak i podczas samej wyprawy, której przebieg będziemy dla Was oczywiście na bieżąco relacjonować na łamach naszych górskich mediów. 

Przedsięwzięciu patronują Polski Związek Alpinizmu, Fundacja Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki, a także Forma na Szczyt


Zachęcamy również do śledzenia aktualności na oficjalnej stronie wyprawy oraz na jej profilach na Facebooku oraz na Instagramie.

Mateusz Mazur
 
2018-12-12
Tylko w GÓRACH
 

Najlepsze górskie świąteczne prezenty!

Komentarze
0
 
Goryonline
 
Goryonline
 
2018-12-10
Tylko w GÓRACH
 

W najnowszych GÓRACH (264): Justyna Kowalczyk

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-12-05
Tylko w GÓRACH
 

W najnowszych GÓRACH (264): "Dolina Pitztal"

Komentarze
0
 
Mateusz Mazur
 
2018-12-04
Tylko w GÓRACH
 

Elbrus - Ryszard Pawłowski prowadzi w góry wysokie

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com