Proszę czekać...
facebook
 
baner
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
baner
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2014-03-19
 

Święte słowa, panie Roskelley!

W pierwszej odsłonie cyklu „Święte słowa, ….” prezentujemy parę inspirujących myśli z artykułów i wywiadów ze świetnym amerykańskim alpinistą Johnem Roskelleyem, który w tym roku otrzyma nagrodę Złotego Czekana za całokształt.

DROGA JEST CELEM
W środowisku jest wciąż wielu wspinaczy, którzy są bardziej zainteresowani odniesieniem sukcesu za wszelką cenę, a nie podnoszeniem swojego poziomu tak, aby sprostać wymarzonym wyzwaniom. Tymczasem sposób, w jaki wejdziesz na szczyt lub zrobisz drogę, jest o wiele ważniejszy niż samo osiągnięcie celu.

O SWOIM PIERWSZYM OŚMIOTYSIĘCZNIKU – DHAULAGIRI
Kiedy stałem na szczycie, wyczerpany i z odmrożonymi nogami, nie czułem uniesienia, którego spodziewałem się doświadczyć w momencie zwycięstwa. Nie było żadnej magii, tylko ciężka harówka i wielki strach. Myślałem tylko i wyłącznie o tym, czy przy pogarszającej się pogodzie zdołam wyjść z tego żywym i czy uda mi się uratować odmrożone palce.

 

 

John Roskeley. W tle Gaurishankar. Fot. arch. J. Roskeley



LAWRENCE Z ARABII
Osobą, którą zawsze podziwiałem jest T. E. Lawrence. Miał do opowiedzenia niesamowitą historię, ale prezentował ją w zwyczajny, stonowany sposób. Nigdy nie zdradził, że to, czego dokonał, było tak ważne dla świata.

DZIESIĘCIOBÓJ
Uważam się za alpinistę, który różni się od wspinacza skalnego. Dla mnie różnica jest podobna jak pomiędzy dziesięciobojem a biegiem na 100 metrów. Nie jestem wybitnym specjalistą, ale we wszystkim jestem w miarę dobry.

ZŁOTA TRÓJKA
Lubię wspinanie w małych zespołach, ponieważ takie wyprawy nie są bardzo kosztowne. Zespół trójkowy wydaje się być lepszy niż dwójkowy, bo przy takim składzie team nie traci szansy na sukces, jeśli jedna osoba zachoruje.

BEZPIECZEŃSTWO PONAD WSZYSTKO
Najważniejsze jest bezpieczeństwo. Na drugim miejscu stawiam styl. Nie wydaje mi się, że lepiej być martwym wspinaczem, który zrobił coś w dobrym stylu.

RYWALIZACJA
Trudno mi pojąć, dlaczego ludzie uważają, że wspinanie nie jest sportem, w którym dużą rolę odgrywa rywalizacja. Być może w swoim własnym mniemaniu rywalizują oni wyłącznie ze sobą, podnosząc sobie poprzeczkę i czerpiąc z tego satysfakcję, ale prawda jest taka, że równocześnie trwa wyścig z innymi.

Wybór i tłumaczenie: pd

ŹRÓDŁA CYTATÓW:
Roskelley John, After all, mounatineering is a means to personal growth. „Rock and Ice” 1993, no 56
Moser Sally, Geaorge Bracksieck, Where is that man Roskelley, „Rock and Ice”, 1987, nr 22
Who is this man Roskelley „Mountain” 1980, nr 75
Roberts David, The Direct Style of John Roskelley, „Outside” July 1983

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
 
Piotr Michalski
 
 
Piotr Michalski
 
2017-11-13
GÓRY
 

Phungi – nowa droga rosyjska w Himalajach Nepalu

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2017-11-08
GÓRY
 

FJÄLLRÄVEN POLAR 2018 - Twoja podróż życia!

Komentarze
0
 
Maciek Szopa
 
Maciek Szopa
 
2017-11-01
GÓRY
 

Akcja ratunkowa na Mt. Everest

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2017 Goryonline.com