Proszę czekać...
facebook
 
baner
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
baner
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2011-01-23
 

Lodowy Puchar Świata 2011: Saas-Fee

Zakończył się prawie tygodniowy festiwal miłośników wspinaczki lodowej w szwajcarskiej miejscowości Saas-Fee. Punktem kulminacyjnym imprezy były zawody Pucharu Świata, tym ciekawsze, że po raz pierwszy startowała w nich nasza mistrzynii czasówek - Edyta Ropek.
Uzupełnieniem poniższej relacji jest galeria zdjęć autorstwa Aleksieja Dengina oraz wywiad z liderką PŚ Anią Gallyamovą.


Po raz kolejny piętrowy garaż w Saas-Fee gościł wspinaczy zimowych. Tłumy widzów szczelnie wypełniły poszczególne poziomy, by móc lepiej widzieć zmagania najlepszych zawodników. Ciekawym nowum, które staje się już pomału wręcz standardem, był przekaz telewizyjny "na żywo", dzięki któremu można było również śledzić zmagania w internecie.

Zacznijmy od konkurencji w prowadzeniu. Rywalizacja kobiet jest nieobliczalna. Przy czym zwraca raczej uwagę wyrównany poziom kilku najlepszych zawodniczek, z których każda może pokusić się o zwycięztwo i nie będzie to jakimś wielkim zaskoczeniem. W Szwajcarii siedem kobiet osiągnęło szczyt w kwalifikacjach. O wejściu do półfinałowej 18 decydowały setne punkty. Tam z kolei zatopowało 5 zawodniczek... Ostateczne zwycięztwo zgarnęła Anna Gallyamova, choć co ciekawe ledwo prześlizła się do finałów. Było to pierwsze zwycięstwo Rosjanki w pojedyńczej edycji PŚ, który w zeszłym roku wygrała w całości dzięki równym startom. Drugie miejsce przypadło Lucie Hrozovej, czyniąc tym samym występ w Saas-Fee nieco bardziej udanym niż poprzedni w Korei. Trzecie miejsce zajęła Stephanie Maureau, wielka przegrana zeszłorocznej rywalizacji. Jeżeli już jesteśmy przy przegranych, to akurat w szwajcarskim garażu poległy w półfinałach takie gwiazdy jak: Woonseon Shin, Maria Tolokonina czy Angelika Rainer. Po dwóch edycjach prowadzi Gallyamova przed Hrozovą i Tolokoniną.

1. Anna Gallyamova RUS
2. Lucie Hrozova CZE
3. Stephanie Maureau FRA
---
24. Edyta Ropek POL

Rywalizacja panów to tradycyjne zmagania o zajęcie drugiego miejsca. Wiadomo, że Markus Bendler jest poza zasięcgiem :) Niemniej w poprzednim sezonie było widać, że Austriaka startującego z licencją rumuńskiej federacji nie opuszcza szczęście i wielokrotnie dzięki właśnie niemu odnosił sukcesy. No cóż, szczęście sprzyja lepszym. Tym razem tradycyjnie przeszedł jak burza eliminacje i półfinały. Jako jedyny topując wszystkie drogi (znaczy się całe dwie :P). W finale jednak, choć nie ukończył linii, to jednak pokazał klasę - pewnie wygrywając z bezpieczną przewagą. Startował ostatni, więc zdawał sobie sprawę, kiedy może przestać się wspinać :)

Drugie miejsce wywalczył Maxim Tomilov, a trzecie Hee Young Park - zatem została zachowana "tradycja", że wspomniani panowie są zaraz za Markusem Dominatorem Bendlerem. W odróżnieniu jednak od poprzedniej rundy w Koreii - zamienili się oni miejscami. Przy okazji warto wspomnieć o powrocie na arenę Jewgienija Kriwoszejcewa, który zajął 6 miejsce - dla przypomnienia Żenia rezydował swego czasu w Polsce startując często w naszych zawodach. Poza tym Ukrainiec jest jak dotychczas jedyną osobą na świecie, która stawała na podium wszystkich konkurencji w sportach wspinaczkowych...

Oczywiście w "generalce" prowadzi Bendler przed Rosjaninem i Koreańczykiem, którzy mają tyle samo punktów.

1. Markus Bendler AUT
2. Maxim Tomilov ROS
3. Hee Young Park KOR

Niemniej to już w pierwszym dniu zawodów rozstrzygnięto konkurencję na czas. Wśród pań najlepsza okazała się Maria Tolokonina, wyprzedzając Natalię Kulikovą oraz Yulię Oleynikovą. Zabrakło miejsca na podium dla Iryny Bagaevy, która przecież tryumfowała w poprzedniej edycji w Koreii. Zadziwa za to forma Tolokoniny, która znów także startowała w prowadzeniu. Zajęcie przez nią pierwszego miejsca, wspartego "brązem" w Korei, pozwoliło na objęcie prowadzenia w klasyfikacji generalnej PŚ - ale z przewagą tylko 5 punktów nad Kulikovą.

1. Maria Tolokonina RUS - 21`07``
2. Natalya Kulikova RUS - 23`09``
3. Yulia Oleynikova RUS - 23`74``
---
18. Edyta Ropek POL - 56`21``

Czołówka panów-czasówkowiczów od lat jest zdominowana przez Rosjan. W Szwajcarii wygrał Pavel Batushev, który dzięki drugiemu miejscu w poprzedniej rundzie - wysunął się na czele klasyfikacji generalnej i to dość sporo przed peleton. Podium uzupełnili Kirill Kolchgoshev oraz Pavel Gulyaev. Ostatni z wymienionych jest aktualnym rekordzistą świata - niemniej jednak dosć pechowo wypadł w Korei i przez to stracił dość punktów w "generalce". Czas najlepszego, Batusheva, wynosił 10`67`` - co wygląda kosmiczne w porównaniu do kobiet...

1. Pavel Batushev RUS - 10`67``
2. Kirill Kolchgoshev RUS - 12`37``
3. Pavel Gulvaev RUS - 12`73``

Wszystkie wyniki można zobaczyć na stronie theuiaa.org.

Kolejna impreza w rumuńskiej miejscowości Busteni - w dniach 5-6 lutego 2011.



Proszę o wybaczenie, że nie stosuję się do zasad pisownii nazwisk rosyjskich - jednak uznałem, że wersje anglojęzyczne będą bardziej praktyczne, jeżeli będziecie szukali wspominanych osób np. w Internecie.
KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
2017-11-09
HYDEPARK
 

Ostatnia w koronie. Z archiwum Jerzego Kukuczki

Komentarze
0
 
 
Łukasz Kocewiak
 
2017-09-28
HYDEPARK
 

Aconcagua. W cieniu Śnieżnego Strażnika

Komentarze
0
 
Goryonline
 
Goryonline
 
Goryonline
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2017 Goryonline.com