facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
 
 
2012-05-14
 

H-14 LED LENSER Headlamp Series

LED LENSER® H14 jest najnowszą latarką czołową firmy Zweibrüder Optoelectronics GmbH. Źródłem światła w tym urządzeniu jest LED High End Power o strumieniu świetlnym 210 lumenów.
Zasięg wiązki światła przy maksymalnym jej skupieniu to przeszło dwieście metrów. Zasilana jest czterema bateriami AA 1,5 V.

Czołówka ma tradycyjny układ – reflektor znajduje się z przodu, a pojemnik z bateriami z tyłu głowy, oba te elementy połączone są przewodem. Głowica latarki wykonana jest z anodyzowanego aluminium, a soczewka jest wklęsła, co chroni ją przed zarysowaniami.


Zmiana ogniskowej świecenia odbywa się za pomocą tak zwanego Speed Focusa, czyli funkcji pozwalającej na wysuwanie lub cofanie głowicy. Odpowiadający nam kąt świecenia wybieramy przez obrót (pochylenie) głowicy, której ruchomość ma zakres 90º.

Pojemnik z bateriami posiada gumową osłonę (zamknięcie baterii), na której znajduje się włącznik/wyłącznik oraz dioda, która kolorem świecenia (zielony, żółty i czerwony) informuje o stanie naładowania baterii. Jeśli co jakiś czas zaczyna mrugać podstawowe światło, to czas na wymianę baterii. Lampka mruga tak przez pięć minut przed zgaśnięciem.

H-14 posiada dwie gumy stabilizujące całość, jedną obwodową, a drugą przechodzącą przez czubek głowy. Obie z pełną regulacją. Producent przewidział możliwość odczepienia obu elementów (pojemnika z bateriami i reflektora), od opasek gumowych i uchwytów, co jest bardzo łatwe. Dzięki temu możemy wykorzystać dodatkowy uchwyt znajdujący się w komplecie i zaczepić latarkę na kierownicy roweru lub połączyć oba elementy, tworząc stacjonarne źródło światła, również możliwe jest zaczepienie jej o pasek spodni lub na biodrowym pasku plecaka. Przewód łącząco-zasilający jest także dzielony, jego długość może być zwiększona nawet o 1 m, co jest bardzo istotne zimą, gdyż wtedy jesteśmy w stanie schować baterię w wewnętrznej kieszeni kurtki.


Latarka H14 sterowana jest mikroprocesorowym systemem Smart Light Technology (SLT). Dzięki temu możemy wybrać jeden z trzech programów (Professional, Easy, Demence), prócz tego mamy do dyspozycji osiem różnych sposobów (funkcji) świecenia. Przyznam się, że gdy pobieżnie pierwszy raz czytałem instrukcję, to sterowanie opcjami wydawało mi się bardzo skomplikowane, ale kolejna lektura i odrobina wprawy zrobiły swoje. Wszystkie operacje wykonujemy przyciskiem on/off. Możemy go przycisnąć, wcisnąć i przełączyć lub przytrzymać wciśnięty. Ja ustawiłem tryb Constant Current, czyli stałą moc światła i program Easy, który dał mi do dyspozycji trzy warianty mocy świecenia: Power – sto procent, piętnaście procent lub płynne ustawienie od piętnastu do stu procent mocy w zależności od potrzeby.

OCENA


Co rzuca się w oczy po wzięciu jej do ręki, to bardzo ładny wygląd. Nic dziwnego, że H14 zdobyła wyróżnienie wzornictwa przemysłowego zaliczane do najbardziej prestiżowych w świecie, mianowicie „iF Produkt Design Award 2010”. Inne zalety odkrywamy w czasie użytkowania. Przy normalnym poruszaniu się i oświetlaniu sobie drogi w zupełności wystarcza poziom piętnaście procent mocy (Dim), ale już w czasie jazdy rowerem (mamy do dyspozycji dodatkowy uchwyt) w terenie z prędkością około 20 km/h bardzo przydaje się mocniejsza, stuprocentowa wiązka światła (Power), to samo oczywiście, jeśli chcemy oświetlić sobie teren i wybrać właściwą drogę. Ja do tej pory nie używałem czołówki o tak dużej jasności świecenia i dlatego jestem pod dużym wrażeniem. Oczywiście, nie mam do dyspozycji laboratorium, abym mógł sprawdzić, czy faktycznie poziom jasności świecenia to 210 lumenów, ale jej zasięg i jasność są naprawdę imponujące. Bardzo wygodna jest funkcja płynnego ustawienia jasności świecenia.


Czołówka idealnie leży na głowie dzięki wyprofilowanym elementom, do których przyczepiona jest głowica i pojemnik na baterie. Producent nie podał klasy odporności na wodę, wobec czego włączoną poddałem godzinnej kąpieli pod intensywnym prysznicem. I co? I nic, działała i działa. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest możliwość wydłużenia przewodu zasilającego, dzięki temu zimą chronimy baterie przed mrozem, gdyż pojemnik z nimi możemy mieć w wewnętrznej kieszeni kurtki, wydłużając tym samym ich żywotność. Bardzo solidne są elementy łączące przewód, wciskane i bagnetowo zamykane. Przy temperaturze -18ºC głowicą równie dobrze możemy zmieniać skupienie wiązki światła. Włącznik/wyłącznik jest na tyle duży i tak umiejscowiony, że zimą w bardzo grubych rękawicach możemy go obsługiwać bez najmniejszych problemów.

Długość świecenia zależy oczywiście od rodzaju baterii, ma moich czołówka świeciła przez czterdzieści cztery godziny na poziomie Dim. Po zmianie baterii (przeciętna jakość), gdy włączoną miałem opcję Power, czołówka zaczęła mrugać (informacja o wyczerpanych bateriach) po ponad dwunastu godzinach. Po zgaśnięciu włączona na opcję Dim świeciła jeszcze przez kilkanaście godzin. Czołówka równie dobrze leży na głowie, jak i na kasku, niezależnie od tego, w jakie uchwyty mocujące jest on wyposażony.


H14 może być zasilana również paluszkami-akumulatorkami.

Czołówka z bateriami waży 348 g, ale nie czuć jej na głowie. Szkoda, że producent nie przewidział pokrowca do noszenia w plecaku, mimo to jest OK.!

Dystrybutor:
www.togo.com.pl.                   

Piotr Jasieński, ratownik TOPR


 
KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Monika Młodecka
 
Goryonline
 
Goryonline
 
2018-06-20
BIZNES
 

Salewa zdobywa dwie nagrody Gold Award 2018

Komentarze
0
 
Goryonline
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com