facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2011-07-14
 

Edyta Ropek zwyciężyła w Pucharze Świata w Chamonix!

Zawodniczka MKS Tarnovia Azoty Tarnów Alpinus Team zwyciężyła w drugiej edycji Pucharu Świata 2011 we wspinaczce na czas, uzyskując w finale rewelacyjny czas 9,19 sekundy na dystansie 15 metrów.
Świetnie podczas tych zawodów zaprezentowała się Aleksandra Rudzińska z Skarpy Lublin, która w eliminacjach pobiegła 9,13 sekundy i ostatecznie zajęła 7 miejsce!

Ola i Edyta są obecnie najszybszymi zawodniczkami świata, obie podczas tych zawodów zbliżyły się do aktualnego rekordu świata, który został ustanowiony w 2009 roku podczas mistrzostw świata w Xining przez Chinkę Cuilian He i wynosi 9,04 sekundy. Warto dodać, że od tego czasu zawodniczki z Azji nie są w stanie zbliżyć się do swoich rekordów, za to reprezentantki Rosji, Francji i Polski zaprezentowały w Chamonix rewelacyjną formę uzyskując regularnie czasy poniżej 10 sekund!
 

Edyta Ropek przed startem w PŚ w Chamonix, fot. A. Kamiński
 
Dla Edyty Ropek eliminacje pucharu w Chamonix miały dość dramatyczny przebieg. Awaria systemu startowego spowodowała, że Polka podczas pierwszej próby na lewej drodze musiała oddać trzy starty, w konsekwencji w ostatnim z nich odpadła od ściany. Druga próba wyglądała równie dramatycznie, a dla Edyty była to jedyna szansa na przejście do kolejnej rundy zawodów. Tu również nie obyło się bez stresu, dwa falstarty Rosjanki Natalii Titowej i protest Rosjan, przy oczekiwaniu Edyty na prawidłowe wystartowanie, mogło skutecznie zepsuć drugą i jedyną próbę Polki dającą szansę na awans. Edyta po mistrzowsku poradziła sobie z tą sytuacją, uzyskując w decydującej próbie czas 9,85 sekundy i awansując do finału na czwartej pozycji.
 
Znakomicie przez eliminacje przeszła Aleksandra Rudzińska, która w pierwszej próbie uzyskała rekordowy wynik 9,13 sekundy, co zapewniło jej bardzo dobre, pierwsze miejsce. Równie ładnie pobiegł Łukasz Świrk z SMG Lubin, który z czasem 6,86 sekundy zajmował trzecie miejsce po tej rundzie. Do finału awansował również Marcin Dzieński z PM Tarnów, z czasem 7,49 sekundy uplasował się na 14 miejscu.
 

Edyta Ropek zwycięża w Chamonix, fot. Arkadiusz Kamiński
 
Do finału niestety nie awansowali pozostali reprezentanci Polski, Klaudia Buczek z MKS Tarnovia z czasem 11,10 sekundy sklasyfikowana została na osiemnastej pozycji, zaś Monika Prokopiuk z Skarpy Lublin z czasem 11,15 sekundy na dziewiętnastej pozycji. Monika miała niestety utrudniony start, gdyż startowała z poważną kontuzją palca. Jędrzej Komosiński z KU AZS PWSZ Tarnów z czasem 8,27 sekundy sklasyfikowany został na 32 pozycji.
 
Runda finałowa z udziałem czwórki Polaków zapowiadała interesujące widowisko. O dużym szczęściu może mówić Ola Rudzińska, która ze względu na wyniki eliminacji, (w których na szesnastej pozycji znalazły się dwie zawodniczki ex aequo i zgodnie z przepisami obie nie awansowały do finału), bieg o awans do ósemki odznaczyła jako zwykłą formalność, wspinając się bez przeciwniczki.
 

Hymn Polski ponownie zabrzmiał pod Mont Blanc, fot. Arkadiusz Kamiński
 
Dramatycznie ułożyły się pary dla naszych panów, o awans do ósemki Marcin Dzieński rywalizował w bratobójczym pojedynku z Łukaszem Świrkiem. W bardzo szybkim biegu zwyciężył Łukasz stosunkiem czasów 7,10 s. do 7,36 sekundy. Edyta Ropek w tej fazie zawodów zmierzyła się z Rosjanką Ksenią Poleczkiną, zwyciężając ten pojedynek stosunkiem czasów 9,75 s. do 10,31 sekundy.
 
W kolejnej fazie zawodów, o awans do finałowej czwórki nasi zawodnicy walczyli z bardzo dobrymi przeciwnikami. Niestety Ola podczas biegu z Marią Krasaviną z Rosji popełniła błąd i straciła szansę na awans (9,58 s. do 10,07 s.). Łukasz Świrk trafił na swojego odwiecznego rywala, Czecha Libora Hrozę, mimo niesamowitej szybkości Łukasza, ustanowienia rewelacyjnego czasu 6,79 sekundy, ten pojedynek zwyciężył Czech przewagą 0,04 sekundy!
 
Na polu bitwy została Edyta Ropek, która w biegach w czwórce zmierzyła się z Marią Krasawiną. Atmosfera zawodów stawała się coraz bardziej napięta, ponieważ uzyskiwane przez wszystkie zawodniczki czasy poniżej dziesięciu sekund wskazywały na znakomitą dyspozycję każdej z nich. Pojedynek Edyty z Marią zakończył się zwycięstwem Polki, która ustanowiła swój nowy, nieoficjalny rekord życiowy na 9,19 sekundy (czas Rosjanki to 9,64 sekundy).
 

Podium Pań: Alina Gajdamakina, Edyta Ropek i Maria Krasawina, fot. Arkadiusz Kamiński
 
Jednak to bieg finałowy kobiet dostarczył największych emocji kibicom, którzy licznie zgromadzili się na Placu Mont Blanc. W wielkim finale spotkały się Edyta Ropek i Rosjanka Alina Gajdamkina. Zawodniczki wystartowały równo, do połowy wysokości ściany szły łeb w łeb, niestety po najtrudniejszym ruchu, w połowie dystansu Edyta popełniła błąd i niewielką przewagę uzyskała Rosjanka. Na szczęście pod koniec dystansu idealnym skokiem do wyłącznika pomiaru czasu Edyta nadrobiła stratę zwyciężając czasem 9,31 s. do 9,45 sekundy!
 

Podium mężczyzn: Libor Hroza, Sergiej Abrakhmanow i Qixin Zhong, fot. Arkadiusz Kamiński
 
„W Chamonix biegało mi się bardzo dobrze, zrealizowałam swój plan w 100%. Gratuluję również Oli Rudzińskiej i jej trenerowi Grzegorzowi Gajaszkowi za przygotowanie do zawodów. Ola jest młodą zawodniczką, zabrakło jej nieco doświadczenia, jednak kwestią czasu są lepsze wyniki w rywalizacji seniorek. Cieszę się, że mam w kraju godną następczynię.” – komentowała po zawodach Edyta Ropek.
 
 

Medaliści Pucharu Świata w Chamonix, fot. A. Kamiński
 
W rywalizacji mężczyzn w finale zmierzyli się Rosjanin Sergiej Abrakhmanow i Czech Libor Hroza, w fenomenalny stylu zwyciężył Sergiej uzyskując niesamowity czas 6,37 sekundy! Na trzecim stopniu podium uplasował się Chińczyk Zhong Qixin.
 
W Chamonix zawodnicy uzyskiwali bardzo dobre czasy, między innymi oficjalnie pobity został rekord świata mężczyzn (6,37 sekund), ustanowiony został nowy nieoficjalny rekord Europy przez Olę Rudzińską i nowy nieoficjalny rekord Polski przez Łukasza Świrka. Jednak w związku z tym, że ściana, na której rozgrywane były zawody, nie spełniała wszystkich kryteriów IFSC, nie uzyskała ona odbioru sędziego głównego Johanesa Altnera i czasy uzyskane na tych zawodach mają charakter nieoficjalny.  

Pełne wyniki na stronie IFSC
Goryonline
 
Bartek Pasiowiec
 
Goryonline
 
2018-09-10
HYDEPARK
 

Burka w Nepalu nazywa się sari

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-07-31
HYDEPARK
 

Revelations

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-07-30
HYDEPARK
 

Magazyn TATRY (nr 65)

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com