4 (167) kwiecień 2008
Adam Ondra, którego zdjęcie publikujemy na okładce, udowadnia bowiem, że jeszcze młodszy niż Sharma nastolatek może być już w pełni ukształtowanym wspinaczem, który wprowadza dyscyplinę w nowy wymiar.  W numerze, obszerne cover story, poświęcone „cudownemu dziecku wspinaczki” oraz m.in. GÓR-ska monografia poświęcona Piz Badile, greckie Tinos i materiał o Fitz Royu.
 
3 (166) marzec 2008
Zdajemy sobie sprawę, że ostatni zimowy numer GÓR w pierwszej połowie tego roku, który właśnie trzymacie w rękach, trąci trochę donkiszoterią. Otóż postanowiliśmy rzucić rękawicę nie-zimie, która dała się porządnie we znaki wszystkim miłośnikom sportów, wymagających większej ilości lodu i śniegu. Walczymy z nią na dwójnasób.
 
12 (163) grudzień 2007
Stali Czytelnicy zauważyli zapewne, że nasze serwisy informacyjne zaczynają w ostatnim czasie zmieniać charakter i zamiast luźnego zbioru mniej lub bardziej istotnych newsów, przybierają formę dłuższych tekstów, podsumowujących działalność wspinaczkową w poszczególnych rejonach. Taki właśnie charakter ma ostatni w tym roku Rock Serwis oraz Echa z Gór...
 
11 (162) listopad 2007
Numer poświęcony jest gwiazdom V KFG: Steph Davis, Mickowi Fowlerowi i Deanowi Potterowi. Blok otwierają dwie bujdałki, opisujące przejścia bez asekuracji. Materiały typowo biograficzne dotyczą Steph Davis i Micka Fowlera. W części bujdałkowo-wspomnieniowej nie zabrakło również mocnego polskiego akcentu. Mateusz Haładaj zajmująco opowiada...
 
10 (161) październik 2007
Zgodnie z obietnicą, jaką złożyłem w poprzednim numerze, przygotowaliśmy wydanie, które w niezwykle efektowny sposób podsumowuje najważniejsze polskie osiągnięcia big-wallowe i dokonania w stylu alpejskim, które miały miejsce w okresie wakacyjnym.
 
9 (160) wrzesień 2007
Nigdy nie stawiam sobie pięciu celów na raz. Staram się wybrać jeden i jego się trzymać” – powiedział kiedyś Alex Huber. W tym roku słynny Niemiec po raz kolejny wziął na swój celownik wielkie okapy na Cimie Ovest di Lavaredo, które przecina już jego droga Bellavista z 1999 roku. Reportaż z wytyczenia nowej linii Pan Aroma, pokonującej imponujący dach to nasze cover story...
 
8 (159) sierpień 2007
Tematyka tatrzańska była zawsze mocno obecna na łamach GÓR. Zmieniał się skład redakcji, a zarazem podejście do robienia pisma, zmieniał się layout, ewoluowała jakość edytorska. Jedyne, co najwyraźniej nie ulegało zmianie, to słabość GÓR-skich redaktorów do Tatr i wszystkiego, co z nimi związane.
 
7 (158) lipiec 2007
Kolejne wakacyjne GÓRY to kolejna fotoedycja, pełna niesamowitych zdjęć autorstwa najwybitniejszych górskich fotografów: Samuela Bie, Roberta Boscha, Rainera Edera, Klausa Fenglera, Davida Kaszlikowskiego, Jacka Kudłatego, Petera Mathisa, Michaela Meisla i Jima Thornburga. Do numeru dołączona jest płyta z filmem z The North Face Adventure Trophy Zakopane 2007 produkcji Hybryda Film Studio. W naszym serwisie możecie obejrzeć fragmenty filmu.
 
6 (157) czerwiec 2007
Wiosenne GÓRY nie byłyby GÓRAMI, gdybyśmy nie opisali prawdziwie egzotycznej miejscówki. Tym razem David Lama i wesoła ekipa Mammuta zabiera nas do Malezji, która okazuje się być prawdziwym skalnym rajem. Uzupełnieniem reportażu jest wywiad z Davidem, w którym fenomenalny austriacki nastolatek opowiada o seryjnym obijaniu dróg, spotkaniu z sułtanem i innych przygodach, które przeżył podczas tego wyjątkowego tripu.
 
5 (156) maj 2007
W nastrój, jaki przeważa w numerze, dobrze wprowadza nas okładka – pełna radości i kolorów, dynamiczna, wręcz pachnąca przygodą i podróżą oraz… Ameryką Południową. To właśnie materiały, opisujące wspinaczkowe i trekingowe podróże w skały i góry tego kontynentu są tematem przewodnim numeru. Przede wszystkim dzięki świetnie opowiedzianej historii i imponującym zdjęciom naszego stałego współpracownika Davida Kaszlikowskiego, udajemy się w podróż po skalnych rejonach Meksyku...
 
4 (155) kwiecień 2007
Nietrudno dostrzec, że staramy się, aby każdy numer naszego magazynu różnił się od poprzedniego. Uważamy, że w czasopismach, opisujących aktywność tak bardzo kojarzącą się z wolnością i przestrzenią, nie ma miejsca na sztywne podziały rodem z pism szerokiego obiegu typu: kraj, świat, rynek, polityka, nauka... Nie ukrywamy więc, że cenimy sobie pewną dozę improwizacji przy „konstruowaniu” poszczególnych numerów
 
3 (154) marzec 2007
Gdy ten numer trafi w Wasze ręce, będzie już kalendarzowa wiosna. Marcowe GÓRY, jak przystało na miesiąc, który godzą dwie pory roku, są typowym numerem przejściowym. Dlatego też planując to wydanie, nie zapominaliśmy, że w górach, chociażby naszych ukochanych Tatrach, jeszcze przez jakiś czas będzie można uprawiać wspinaczkę i turystykę zimową, a przede wszystkim – narciarstwo pozawyciągowe. Nie ukrywamy zarazem, że o tej porze roku nasze myśli coraz częściej uciekają ku wiosennym klimatom.
 
2 (153) luty 2007
Rok temu o tej porze mieliśmy już dość śniegów, zasp oraz mrozów i myśli większości z nas zdecydowanie uciekały ku cieplejszym klimatom. Tym razem chyba nikt nie czuje przesytu prawdziwą zimą, bo takowej praktycznie nie zaznaliśmy. Możemy ewentualnie mieć dosyć „niby zimy”. Tę autentyczną, która w tym roku skrzętnie omija Europę, symbolizuje druga skiturowa okładka w historii GÓR.
 
12/1 (151-152) grudzień/styczeń 2006/2007
Mija dokładnie pięć lat, odkąd wprowadziliśmy w życie szczytną – naszym zdaniem, ale wszystko wskazuje na to, że również w opinii Czytelników  – ideę publikowania w GÓRACH obszernych materiałów monograficznych. Wówczas, w styczniu 2002 roku, postrzegaliśmy nasz eksperyment (wtedy była to monografia naszej „ściany ścian”, czyli Kazalnicy) jako ryzykowny...
 
11 (150) listopad 2006
Kolejne GÓRY, to numer podwójnie jubileuszowy - po pierwsze pismo świętuje 15 lat swojego istnienia, po drugie ten numer jest 150 w historii magazynu. Przygotowując materiał rocznicowy, zastanawialiśmy się, jak na kilku stronach przedstawić bogactwo i różnorodność materiałów, które znalazły się na naszych łamach, ich autorów oraz ewolucyjne i rewolucyjne zmiany, jakie przechodziły GÓRY. Zdecydowaliśmy się oddać głos postaciom, goszczącym na łamach GÓR po wielokroć i doskonale znanym naszym Czytelnikom.
 
10 (149) październik 2006
Nowe GÓRY okładką zwiastują zbliżający się zimowy sezon, lecz w środku, oprócz zimy, znajdziemy artykuły podsumowujące mijający rok. Głównym z nich jest obszerny materiał opisujący lato w Tatrach oraz efekty Akcji "Tatry bez Młotka", uwieńczony dokładnym topo wschodniej ściany Mnicha. Warto też przeczytać obszerny tekst o Ueli Stecku, gościu nadchodzącego IV Krakowskiego Festiwalu Górskiego.
 
9 (148) wrzesień 2006
Nowe GÓRY rozpoczynają podsumowanie polskich dokonań w 2006 roku, znajdziemy w nich m.in. świeżą i bardzo ciekawą relację Pawła Pustelnika z przejść w Kirgizji, ale także bogato ilustrowany tekst Jacka Kudłatego z wyprawy do Laosu. I oczywiście o wiele więcej...
 
8 (147) sierpień 2006
W Rock Serwisie poprzedniego, „kobiecego”, numeru GÓR (czerwiec 2006) obiecywaliśmy, że szybko nadrobimy zaległości, za które uznać można niezamieszczenie na łamach tego specjalnego wydania sylwetki Kingi Ociepki. Nie spodziewaliśmy się jednak, że z tej obietnicy przyjdzie nam wywiązać się w takiej formie i w tak krótkim czasie....
 
7 (146) lipiec 2006

Kolejne wakacyjne GÓRY to, zgodnie z tradycją zapoczątkowaną w ubiegłym roku, prawdziwa uczta dla oczu, a dla niektórych, co może sugerować okładka, także dla duszy... Na 98 stronach redakcji udało się zebrać zdjęcia najlepszych górskich fotografów: Marek Arcimowicz, Jimmy Chin, Urban Golob, Rainer Eder, Hermann Erber, David Kaszlikowski, Jacek Kudłaty, Michael Meisl i Jim Thornburg.

 
6 (145) czerwiec 2006
Nie da się ukryć, że wspinanie jest sportem zdominowanym przez mężczyzn. Ten stan dobrze odzwierciedla chociażby częstotliwość występowania w GÓRACH materiałów, których bohaterkami lub autorkami są kobiety. Nie ma wątpliwości, że takie "kobiece" artykuły zajmują - w skali roku - stosunkowo niewielką część objętości naszego pisma (...) Dlatego też, co nieco zainspirowani poprzez ciekawą inicjatywę piękniejszej części naszego górskiego środowiska, jaką był pierwszy w Polsce Wspinaczkowy Meeting Kobiet, postanowiliśmy sporą część numeru poświęcić wspinającym się Paniom.... 
 
5 (144) maj 2006
Temat taternicki, wspinaczkowy, ma pewne ograniczenia, polegające na tym, że jest to sytuacja sztuczna. Ludzie, idąc w góry, świadomie ładują się w jakiś problem, pułapkę. Jest to trochę literackie – wymyślone, a staje się prawdziwe. Sytuacje uniwersalne są wtedy, gdy los nas gdzieś dopada – powiedział kiedyś Tomasz Łubieński, argumentując tezę, że nie da się stworzyć literatury wysokiego lotu o wspinaniu....
 
4 (143) kwiecień 2006
Uważny Czytelnik GÓR mógłby powiedzieć: „Zaraz, zaraz, przecież był kiedyś podobny patagoński numer”. I rzeczywiście – kwiecień 2004, dokładnie dwa lata temu. Na okładce GÓR Stefan Glowacz podczas pierwszego spotkania z Murallòn, zakończonego wytyczeniem drogi The Lost World. A w środku pisma sporo polskich reminiscencji ze wspinania na wietrznych patagońskich turniach. Teraz pozornie klucz jest ten sam. Znowu śledzimy przygody Glowacza i Jaspera na zapomnianym szczycie z końca patagońskiego lądolodu...
 
3 (142) marzec 2006

Od jakiegoś czasu zdarza nam się poświęcać większą część objętości danego numeru na omówienie sylwetki jednej wybitnej indywidualności ze świata gór. Jak łatwo zauważyć, wybieramy tylko ludzi, którzy na trwałe zapisali się w historii wspinania. Dotychczas w tak wyczerpujący sposób przedstawiliśmy dwie postaci: Alexa Hubera i Marko Prezelja. (...) Tym razem sytuacja jest z pozoru nieco inna, gdyż  – można by przypuszczać –  prezentujemy dobrego znajomego naszych Czytelników.

 
2 (141) luty 2006

W związku ze zbliżająca się kulminacją sezonu skiturowego zdecydowaliśmy się poświęcić tej coraz dynamiczniej rozwijającej się u nas dyscyplinie nieco więcej miejsca. Nie mogło zabraknąć reportaży z ambitnych wypraw w góry wysokie. Tym razem miejscem akcji dwóch opublikowanych przez nas artykułów z tej kategorii jest Karakorum. Mniej dramatyczny przebieg miała polska wyprawa do Doliny Nangmah, która zaowocowała poprowadzeniem nowej drogi i wciągającym tekstem „W blasku księżyca” Tomka Poloka.

 
12-01 (139-140) grudzień-styczeń 2005/2006
Dla pierwszego numeru GÓR, wydanego w czasie kalendarzowej zimy 2005/6, wybraliśmy okładkę, która jednoznacznie kojarzy się z tą porą roku. Znalazł się na niej portret Aljaza Anderle, najlepszego bodaj słoweńskiego wspinacza mikstowego. To zarazem zapowiedź naszej „cover story”, czyli  świetnego materiału o lodowym wspinaniu na Słowenii. Do atrakcyjności artykułu Anderle w wielkim stopniu przyczynił się także debiutujący na naszych łamach znany fotografik wspinaczkowy ze Słowenii, Urban Golob.
 
11 (138) listopad 2005
Zawartość kolejnego numeru GÓR wyraźnie koresponduje z programem trzeciej edycji krakowskiego festiwalu. Publikujemy w nim bowiem obszerny wywiad i sylwetkę Marko Prezelja, materiał o Chrisie Sharmie (którego, niestety, z przyczyn obiektywnych nie zobaczymy na żywo), nowy fotoreportaż Jacka Kudłatego oraz rozmowę z Adamem i Pawłem Pustelnikami na temat ich wspinaczek w Dolinie Yosemite.
 
10 (137) październik 2005
Lista sław, które pojawiły się dotychczas na okładce GÓR, stanowiłaby już spory fragment indeksu nazwisk górskiej encyklopedii. Tak się jednak złożyło, że dotychczas na naszym „coverze” nie występowała jedna z największych ikon współczesnej wspinaczki skalnej, Amerykanka Lynn Hill. Postanowiliśmy nadrobić te zaległości. Czynimy to nieprzypadkowo. Lynn łączy bowiem symbolicznie najważniejsze wydarzenie we wspinaczce skalnej ostatnich miesięcy – świetne przejścia Tommy Caldwella na Nosie, o których piszemy w Top News – z tematem wiodącym tego numeru GÓR, czyli...
 
9 (136) wrzesień 2005
We wstępniaku poprzedniego numeru GÓR obiecałem, że kolejne wydanie naszego pisma będzie gratką dla miłośników wspinaczki skałkowej i sportowej. Rzut oka na spis treści powinien dobitnie udowodnić, że dotrzymałem słowa. Nie znaczy to jednak wcale, że ten numer GÓR można określić jako jednoznacznie skałkowy. Po pierwsze dlatego, że nie zabrakło w nim atrakcyjnych górskich treści, po drugie – większość materiałów ma wybitnie uniwersalny charakter i zainteresuje dosłownie każdego miłośnika sportów przestrzeni i turystyki kwalifikowanej.
 
8 (135) sierpień 2005

Zawartość oddawanego w Wasze ręce wydania mocno nawiązuje do GÓR 2005/6. Drugą część zapoczątkowanej wówczas monografii Chamonix zapowiada podobna w charakterze, równie efektowna okładka. Dwa miesiące temu skoncentrowaliśmy się przede wszystkim na opisaniu zawsze groźnej północnej ściany Grandes Jorasses. Nie zabrakło również miejsca dla słonecznej i bardziej rekreacyjnej strony wspinania w Szamoniksie, którą oferuje opisany przez nas Grand Capucin.

 
7 (134) lipiec 2005
Już pierwszy rzut oka na okładkę, odmienną od tego, do czego przyzwyczailiśmy Czytelników, zapowiada, że mamy do czynienia w wyjątkowym numerem naszego pisma. Tym razem, trochę z przekory, nie zdobi jej spektakularne górskie zdjęcie, mimo że – a może właśnie dlatego – nieomal każda z prawie setki fotograficznych perełek, które publikujemy na kolejnych stronach pisma, jest wystarczająco efektowna, aby się na niej znaleźć...
[1] [2] 
informacje echa z gór biznes co gdzie kiedy relacje miejscówki skitury ludzie poradnik sprzęt katalog sprzętu/szpej test sprzętu cooltura biblioteka górska fotogaleria film strefa handlu sklepy górskie sklepy internetowe katalogi ogłoszenia drobne linki goryonline o nas kontakt reklama ostatnio dodane bloGORY Hyde Park GÓRY archiwum prenumerata konkurs TATERNICZEK