facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2013-03-25
 

Wywiad: Szymon Pęcikiewicz

Przedstawiamy kolejny wywiad z cyklu: Młodzi Gniewni. Aga Adamiecka rozmawia z Szymonem Pęcikiewiczem.
Kilka tygodni temu odbyła się kolejna edycja turnieju Czterech Ścianek w Brzeszczach, gdzie zająłeś pierwsze miejsce w swojej kategorii wiekowej. Z kolei w miniony weekend w Bielsku Białej rozegrany został finał tegoż turnieju. Tytuł zwycięzcy dzierżysz wraz z Igorem Fojcikiem. Jakie są twoje wrażenia i odczucia po zakończonych zmaganiach? Czy tegoroczny turniej spełnił twoje oczekiwania i założenia?

Po zakończeniu turnieju Czterech Ścianek byłem trochę zawiedziony ostatecznym wynikiem, ponieważ nie udało mi się zostać jedynym zwycięzcą. Myślałem, że w Bielsku-Białej na baldach uda mi się wygrać, ale Igor Fojcik pokrzyżował moje plany. Po wyrównanej walce przegrałem w finale :-). Ostatecznie podzieliliśmy się pierwszym miejscem i na podium stanęliśmy razem.



Trening na ściance w Brzeszczach. Fot. Damian Pęcikiewicz

Która z edycji była dla ciebie najtrudniejszą i dlaczego?

Hm… Według mnie najtrudniejsza edycja odbyła się w Jastrzębiu-Zdroju, gdyż jest tam sporo dachu, a tej formacji wspinaczkowej nie mam gdzie trenować . Może kiedyś się to zmieni, jak nasi radni zaczną się wspinać.

Gdybyś miał teraz wskazać najfajniejsze miejsce do startów, to na którą ściankę padłby twój wybór? Odpowiedź, oczywiście, uzasadnij :-).

Trudny wybór, ale gdybym musiał na coś wskazać, zdecydowałbym się na Eiger we Wrocławiu. Ściana jest wielka z dużą ilością dachu oraz małych i dużych przewieszeń, no i wspaniała bulderownia. Żałuję, że nie ma tam Mistrzostw Polski ani Pucharu Polski.

Na co dzień trenujesz w sekcji UKS Brzeszcze u Renata Szymańskiego. Opowiedz w kilku zdaniach jak wygląda twój aktualny plan treningowy.

Planem treningowym zajmuje się pan Renat, a ja się dostosowuję… na ostatnich treningach ćwiczę siłę i ogólnorozwojówkę . Mój trener układa dla mnie indywidualny plan ćwiczeń. Często poświęca dla mnie swój wolny czas. Bez wsparcia pana Renata nie miałbym takiej mocy :-).



Zawody boulderowe Trango Bielsko - Biała, 2013. Fot. Z. Pęcikiewicz

Trenujesz w sekcji ale tak naprawdę indywidualnie, ponieważ ci, z którymi zaczynałeś nie nadążyli za tobą. Czy nie przeszkadza ci brak rówieśników?

Owszem, przeszkadza. Nie mam z kim rywalizować, a według mnie rywalizacja to wspaniała forma treningu, dlatego lubię startować w zawodach z rówieśnikami i starszymi wspinaczami. Mogę się od nich uczyć i zdobywać doświadczenie. Lubię startować w różnych zawodach bulderowych.

Patrząc na to jak dzielnie walczysz na zawodach – niejednokrotnie bowiem musisz zmierzyć się nie tylko z rywalami ale także z gorszym samopoczuciem czy chorobą – nie popełnię chyba błędu nazywając ciebie urodzonym fighterem?

Nie wiem, czy mogę się tak nazywać, chociaż zawsze daję z siebie 1000%. Nawet wtedy, gdy mam złe samopoczucie. Tak było w Jastrzębiu, kiedy byłem przeziębiony i osłabiony. A jednak udało się zdobyć drugie miejsce :-).

Na treningach bardzo ciężko i sumiennie pracujesz. Skąd czerpiesz motywację do tak intensywnego wysiłku?

Największą motywacją jest to, że w bliższej lub dalszej przyszłości pojadę w skały i zrobię dobrą drogę. Oczywiście pan Renat zawsze mnie motywuje i wspiera po zawodach - nawet tych, na których poszło mi gorzej. To w zupełności wystarcza

Jaką rolę w tym wszystkim odgrywają twoi rodzice?

Rodzice odgrywają bardzo ważną rolę. Bez ich zaangażowania na 100% nie byłbym wspinaczem .To dzięki nim zetknąłem się ze wspinaczką. Wspierają mnie, jeżdżą ze mną na zawody oraz treningi. Zawsze będę im za to wdzięczny - może zaczną się wspinać.

Zasilasz skład kadry narodowej. Jakie są twoje plany startowe?

Mam nadzieję, że wystartuję we wszystkich zawodach Pucharu Polski i Mistrzostw Polski. Może uda mi się wziąć udział w zawodach międzynarodowych.



Zawody towarzyskie Twinpigs Żory 2012. Fot. Z. Pęcikiewicz

Masz piętnaście wiosen na karku i zapewne jakieś ciekawe pomysły na życie. Czy możesz zdradzić ten najbardziej interesujący?

Nie zastanawiałem się nad tym - w sumie przede mną jeszcze ponad rok nauki w gimnazjum. A potem zobaczę…

Jak dużo czasu spędzasz przed konsolą? Więcej niż na ścianie :-)?

Zdecydowanie więcej czasu spędzam na panelu. Przecież trzeba utrzymać formę, nie będę ukrywał - trochę gram ale bez przesady, to uzależnia :-).

Sezon za pasem. Jakie plany na najbliższe miesiące?


Na pewno ostry trening, chciałbym spróbować swoich sił w skałach w kraju, a jeszcze lepiej za granicą.

Dziękuję za rozmowę i życzę realizacji planów zarówno startowych jak i tych skalnych.

Rozmawiała: Aga Adamiecka
Bartek Pasiowiec
 
2018-11-20
GÓRY
 

15-letni Connor Herson klasycznie na The Nose!

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-11-19
GÓRY
 

Gdzie na weekend w góry? - Przymierzaj Przemierzaj

Komentarze
0
 
Bartek Pasiowiec
 
Goryonline
 
2018-11-14
GÓRY
 

Zmarł Paweł Zadarnowski, ratownik TOPR

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com