facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS

W najnowszych GÓRACH (265): "Wspinanie w Omanie"

"Słabo jeszcze znany na wspinaczkowej mapie świata Oman z roku na rok przyciąga coraz więcej turystów. Zachwyca scenerią i zjednuje niezwykłą serdecznością mieszkańców, co w połączeniu z egzotyczną aurą Orientu sprawia, że zimą jest to wymarzone miejsce na ucieczkę od europejskich mrozów. Majestatyczne góry, zjawiskowe jaskinie, spektakularne kaniony, ciepłe morze, magiczna pustynia, no i oczywiście wyjątkowe skały. Tutaj nie można się nudzić."

Klasyk rejonu La Gorgette - Gorge Profonde 7b+ Fot. Magdalena M. Nowak

 

"Pod wieloma względami Oman zaskakuje różnorodnością. Nie inaczej jest z tamtejszym wspinaniem – znajdzie się coś zarówno dla amatorów bulderingu, łojenia sportowego, jak i dla wielkościanowców. Pierwsze w sułtanacie drogi zostały otwarte przez Francuzów już pod koniec lat 70. Do najbardziej znanych linii zalicza się mierzący 1100 metrów Francuski Filar na Jabel Misht, zwany „El Capem Zatoki Perskiej”. Jednak ciągle powstają nowe linie i przybywa rejonów sportowych otwieranych przez lokalsów. Środowisko jest bardzo małe, niemal rodzinne, ale bardzo aktywne, dzięki czemu dyscyplina ta dynamicznie się rozwija. W większości są to ekspatrianci, ale z roku na rok pojawia się też coraz więcej omańskich amatorów skały.

 

Wybierając się do Omanu, musimy wiedzieć, że to kraj muzułmański i mimo tego, że przeważają tam wyznawcy ibadytyzmu, trzeciej obok sunnizmu i szyizmu gałęzi islamu – uchodzącej za najbardziej tolerancyjną – Europejczycy powinni przestrzegać pewnych norm kulturowych. Nie ma wymogu, aby kobiety chodziły w hidżabie (chuście na głowie), jednak w przypadku obu płci w dobrym tonie jest zakrywanie ramion i kolan, co na przykład oznacza, że w skałach nie należy wspinać się bez koszulki. Warto pamiętać, że z im większym szacunkiem podejdziemy do tamtejszej kultury, tym większą mamy szansę dobrze ją poznać.

 

Sezon wspinaczkowy trwa od listopada do marca, choć na południowych ścianach jest nawet krótszy i trzeba celować w 2 najchłodniejsze miesiące, czyli grudzień i styczeń. Późny lub bardzo wczesny okres (kwiecień, maj oraz wrzesień i październik) doskonale nadają się na deep water solo. Wszystkie rejony są wapienne, jednak skała bywa bardzo różnorodna. Większość sektorów znajduje się w wadi, czyli dolinach rzek efemerycznych, które w przypadku deszczu nawiedzane są przez gwałtowne powodzie. Oczywiście opady są niezwykle rzadkie i widząc codziennie idealnie błękitne niebo, łatwo się odzwyczaić od nawyku sprawdzania prognozy pogody – warto jednak o tym pamiętać, jeśli zobaczymy chmury na horyzoncie. Dojazd w skały prawie zawsze wymaga samochodu z napędem na 4 koła, a często również umiejętności posługiwania się mapą, ponieważ aplikacje z nawigacją działają tutaj bardzo kapryśnie.

 

Jeden z wielu bajecznych biwaków w Omanie - ten w górnej części Wadi Tiwi. Fot. Magdalena M. Nowak

 

Jeśli chodzi o nocleg, biwakować można niemal wszędzie, oczywiście jeśli nie znajdujemy się w bezpośrednim sąsiedztwie wioski lub upraw tarasowych. Za to wszystkie rejony mają przyzwoite miejsca kempingowe. Musimy jednak pamiętać o ograniczonym dostępie do wody lub jego całkowitym braku. Drewno na ognisko dobrze kupić na stacji benzynowej – w żadnym wypadku nie należy łamać gałęzi drzew, nawet jeśli wyglądają na suche. Również jedzenie trzeba przywieźć ze sobą, bo w wioskach można je nabyć jedynie w formie, w której jeszcze chodzi na własnych nogach. Niektóre z miejsc wspinaczkowych są bardzo oddalone od jakiejkolwiek cywilizacji, więc należy dobrze przygotować się do wyprawy. Także pod względem bezpieczeństwa, ponieważ zasięg sieci telefonów komórkowych jest ograniczony, a nie ma tu służb ratunkowych. Dlatego najlepiej działać w większej grupie."

 

W najnowszym, 265 numerze GÓR, za sprawą Magdy Nowak poznajemy wspinaczkowe walory Omanu - stanowiącego świetną alternatywnę dla bardziej popularnych, europejskich miejscówek na zimowe wyjazdy. Prócz wielu praktycznych informacji, pomocnych przy planowaniu wyjazdu od strony logistycznej, w tekście Magdy znajdziecie również bogaty wybór jej ulubionych i polecanych wspinaczkowych rejonów w sułtanacie. 

 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Maciej Piera
 
Goryonline
 
2019-10-15
Tylko w GÓRACH
 

W najnowszych GÓRACH (269): „Korona Gór Polski na szybkości”

Komentarze
0
 
Maciej Piera
 
Maciej Piera
 
2019-10-02
Tylko w GÓRACH
 

Jaki czekan w góry? Radzi Maciej Ciesielski

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2019 Goryonline.com