facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS

W najnowszych GÓRACH (263): "Andrej Štremfelj - za głosem serca"

Piolet d’Or Carrière – Złoty Czekan za całokształt działalności górskiej. Dostawali go tylko najwięksi. Pierwszy otrzymał wielki mistrz i innowator, Walter Bonatti, dlatego dziś nagroda nosi jego imię. Drugi był Reinhold Messner. Potem same tuzy alpinizmu, w tym nasz Wojtek Kurtyka, który, gdyby przyjął wyróżnienie wtedy, gdy mu je proponowano, figurowałby przed Messnerem. Do 2017 roku na liście znalazło się dwóch Amerykanów, dwóch Brytyjczyków, dwóch Włochów, Austriak, Francuz i Polak. W tym roku, ze względu na to, że ceremonia odbędzie się podczas festiwalu w Lądku-Zdroju, szczególnie nie mogliśmy się doczekać, kto będzie następny. Wreszcie w maju ogłoszono, że jubileuszową, dziesiątą nagrodę otrzymał Słoweniec, Andrej Štremfelj. Wystarczy choć pobieżnie przyjrzeć się jego górskiej karierze, by stwierdzić, że zasłużenie.

Z żoną Mariją podczas wyprawy w 1990 roku, kiedy wspólnie zdobyli Mount Everest. Fot. arch. Andrej Štremfelj


Andrej Štremfelj urodził się w 1956 roku w Kranj. Pierwsze przygody górsko-wspinaczkowe przeżył ze starszym bratem już w wieku 12 lat, ale właściwą karierę zaczął w wieku 15 lat, kiedy wstąpił do miejscowego klubu wysokogórskiego. Tam poznał kilku wybitych wspinaczy, w tym Nejca Zaplotnika, który już niedługo miał się stać prawdziwą legendą.

 

„Zanim zacząłem się wspinać, czytałem wiele książek o alpinizmie. I zawsze podziwiałem himalaistów, którzy brali udział w wielkich ekspedycjach. Na przykład Brytyjczycy, którzy zdobyli Everest od strony Tybetu, byli dla mnie wielkimi bohaterami. Jednak kiedy zacząłem się wspinać, miałem szczęście, że spotkałem na swojej drodze Nejca Zaplotnika, który był już wtedy dobrym i znanym wspinaczem. Przez kilka lat patrzyłem na niego jak na idola, ale później zaczęliśmy się wspinać razem i stworzyliśmy udany zespół. Potem nie miałem żadnych wzorów, zawsze podążałem własną ścieżką, ale w znacznym stopniu została ona wyznaczona przez Nejca. On ukształtował moje postrzeganie alpinizmu: co jest istotne, jak wybierać cele i drogi. Tymi zasadami kieruję się do dzisiaj”.(...)


Andrej Štremfelj w 2018 roku; fot. Piotr Drożdż


Pierwszym wielkim osiągnięciem Słoweńca w górach najwyższych było wytyczenie nowej drogi na Gaszerbrumie I w 1977 roku. Na szczycie, jako czwarty zespół w historii, stanęli właśnie z Zaplotnikiem.

 

W 1979 r. 23-letni Andrej zapisał na swoje konto kolejny sukces, tym razem na najwyższej górze świata. Podobnie jak wcześniej Hidden Peak, osiągnął Mount Everest w towarzystwie Nejca. Podczas wspinaczki dziewiczą zachodnią granią wprost zespół pokonał klasycznie trudną rysę przecinającą tak zwane Grey Band – w tamtym czasie najtrudniejsze technicznie miejsce na drogach prowadzących na szczyt.(...)

 

W 1986 roku Andrej stanął na wierzchołkach 2 ośmiotysięczników w ciągu zaledwie 7 dni. Najpierw wszedł na Broad Peak w towarzystwie między innymi swojej żony Mariji (która została pierwszą Słowenką na szczycie ośmiotysięcznika). Później w stylu alpejskim wraz z Bogdanem Biščakiem, Victorem Grošeljem i Pavle Kozjekiem zdobył Gaszerbrum II. Od wyjścia z bazy do powrotu atak zajął im zaledwie 32 godziny. Rok 1989 przyniósł kolejny błysk w stylu alpejskim: nową drogę na południowej ścianie Shisha Pangmy, wytyczoną z Pavle Kozjekiem.(...)

 

 

Na co dzień Andrej jest nauczycielem WF-u, a w okresie wakacyjnym i w wolnych chwilach – cenionym przewodnikiem wysokogórskim, który po blisko 50 latach wspinania wciąż uwielbia wracać w góry zawodowo i prywatnie. „Tylko wyjątkowi ludzie potrafią do późnych lat zachować prawdziwy entuzjazm wobec życia. W tym względzie Andrej Štremfelj wydaje się fenomenem. Jego podejście do alpinizmu, ale także do codzienności, cechuje zarówno świeżość, jak i dojrzałość” – napisał o nim Marko Prezelj. Tym entuzjazmem nasz bohater z pewnością podzieli się z lądecką publicznością.

 

 


KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
2021-04-13
Tylko w GÓRACH
 

„Obrazki z Makalu” (2002)

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2021-04-12
Tylko w GÓRACH
 

W najnowszych GÓRACH (278): „Uciekając przed zimą”

Komentarze
0
 
Goryonline
 
Goryonline
 
2021-03-22
Tylko w GÓRACH
 

Filip Babicz w GÓRACH (277): „Natura jest uczciwym rywalem”

Komentarze
0
 
Goryonline
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2021 Goryonline.com