facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2010-07-11
 

Via Ferrata Sorrosal

To co w Broto w maju najbardziej się wyróżnia, to wodospad Sorrosal, którym spływają gwałtowne wody z roztopów. Otoczenie tego wodospadu i początek ferraty to naturalny amfiteatr wypełniony fałdami wyjaśniającymy proces formowania się Pirenejów. Geometryczne kształty skał oraz szum spadającej wody przeobrażają to miejsce w coś hipnotycznego.
Dane techniczne:
Lokalizacja – Broto, prowincja Huesca, Hiszpania
Czas przejścia – około 2 h i 20 min powrót do Broto
Długość – około 610 metrów
Różnica poziomów – 200 metrów
Trudność – niska/średnia
Obowiązkowy sprzęt – uprząż, kask, lonża
Informacje – w okresie wakacyjnym trzeba zapłacić 3 euro, warto zapłacić, bo pieniądze są przeznaczane na utrzymanie ferraty w dobrym stanie.

Zostawiamy samochód w miasteczku i kierujemy się w stronę wodospadu Sorrosal. Dostęp do początku ferraty jest bardzo łatwy, to 5 minutowy spacer, podczas którego musimy tylko iść wzdłuż rzeki aż dojdziemy do wodospadu, wcześniej musimy przejść przez małą metalową kładkę.
Początek ferraty jest bardzo szczególny, widoki na miejscowość Broto są niesamowite. Pierwszy odcinek to metalowy łańcuch oraz metalowe chwyty i klamry, wspinamy się po nich równolegle do wodospadu, aż dochodzimy na wysokość pierwszej studni. Tutaj zdajemy sobie sprawę dlaczego ta ferrata jest zamknięta w zimie. Kamienie są niestabilne i ryzyko osunięcia się ziemi jest większe w wyniku działania lodu.

Dalej mamy wzdłuż wodospadu wiedzie 5 drabin mniej więcej o wysokości 40 metrów, które prowadzą do tajemniczego otworu w połowie ściany. To najbardziej pionowa i techniczna część trasy. Na końcu drabin mamy wejście do małej około 8-metrowej, ciemnej jaskini, tu przydatna jest czołówka, bo dno jaskini jest pełne wody. Wychodząc z jaskini wchodzimy w kanion, skąd wypływa wodospad. To najbardziej urokliwa część. Idziemy do przodu po lewej stronie wąwozu pokonując kolejne klamry i dochodzimy do małej drewnianej kładki, która zastąpiła dawny tybetański wiszący mostek.

Zostawiamy rzekę po lewej i skręcamy w prawo. Idziemy blisko ściany korzystając z pomocy liny, dochodzimy do balkonu skąd widać znowu wodospad i Broto i prawie jesteśmy na końcu ferraty.

Znowu na ścianie wąwozu wspinamy się po chwytach, które kończą się w lesie, przez który prowadzi dobrze oznaczona ścieżka do Broto. Schodzimy do miasteczka.

Fotografie w fotogalerii.
 
 Tablica informacyjna
 
Goryonline
 
2018-11-07
HYDEPARK
 

Nowe „Tatry”. Góry, wolność i niepodległość

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-10-19
HYDEPARK
 

Film „No Trace Tatra” na jesiennych festiwalach

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-10-16
HYDEPARK
 

Wanda Rutkiewicz. Jeszcze tylko jeden szczyt

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com