facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2011-09-21
 

Trzy nowe obrywy skalne na Petit Dru

Wycieczka 10 i 11 września  2011 roku w okolicach Chamonix z nieoczekiwanym zakończeniem.
Dnia 10 września 2011 roku Alberto i ja wybraliśmy się na piechotę mało uczęszczanym szlakiem z Chamonix do podstawy Grandes Jorasses, żeby spędzić tam noc i móc podziwiać Pointe Walker, bo wspinać się tam... cóż, mogą najwięksi. Po dość ciężkim trekkingu około godziny 15.00 dotarliśmy do Mer de Glace na wysokości Montervers, gdzie usłyszeliśmy pierwsze oberwanie skalne, niesamowite, ale to największe było jeszcze przed nami... Stąd nie mogliśmy kontynułować naszego trekkingu dalej ze względów logistycznych oraz przez niekompletną informację, jakiej nam udzielono w Maison de la Montagne czyli w Biurze przewodników w Chamonix, ale to już inna historia. Nie pozostało nam więc nic innego jak wrócić. Po drodze stwierdziliśmy, że jak już tam byliśmy, to miło byłoby spędzić noc w tym pięknym otoczeniu. Idealnym miejscem na biwak, jak się okazało, był ”balkon” Chalet Les Rochers des Mottets, skąd można cieszyć się widokiem na tę spektakularną dolinę, Mer de Glace, Grandes Jorasses (z daleka), Aig. du Tacul, Dent du Géant... i na wyciągniecie ręki masyw Les Dru.

11 września 2011. Po widowiskowej nocy - masyw Dru w świetle księżyc - i po porannej kawce, pojawiły sie pierwsze promyki słońca zza Petit Dru i... nagle jakby wszystko się zatrzymało, jakby jakieś zwierzę zaczęło ryczeć, głuche echo rezonuje całą dolinę, jakby setki domów zawalały się dudniąc. Po długiej chwili - przynajmniej nam tak się wydawało - już po, chmura kurzu zaczęła zalewać pomału całą dolinę. Helikoptery się zbliżały do Petit Dru, bo byli ludzie wspinający się (w nocy widzieliśmy światełka czołówek...). Po 10 minutach musieliśmy odejść, bo chmura pyłu dosięgnęła nas. WSTRZĄSAJĄCE!!! 

Więc jakby tego wszystkiego było mało, na dole już w okolicach bazy helikopterowej po raz trzeci usłyszeliśmy huk osuwających się skał, choć nie było to tak imponujące jak poprzednie.

O wielkości i symboliczności tego, czego staliśmy się śwadkami dowiedzieliśmy się po powrocie do domu.

Tekst: Alberto Acaso
Tłumaczenie: Marta Ramos


Galeria dostępna jest tutaj:
http://www.goryonline.com/Trzy_nowe_obrywy_skalne_na_Petit_Dru,10671,172,0,0,F,news.html

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
2018-05-22
HYDEPARK
 

Nowe „Tatry”

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-05-21
HYDEPARK
 

Wielicki. Jeden dzień z życia

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-04-10
HYDEPARK
 

Górskie wyprawy fotograficzne

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-04-03
HYDEPARK
 

Zwyciężyć znaczy przeżyć. Ćwierć wieku później

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-03-14
HYDEPARK
 

Denis Urubko – „Skazany na góry”

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com