facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2010-02-05
 

STORMRIDER XL czyli narty prawie do wszystkiego

Ta marka na naszym rodzimym rynku znana jest osobom z branży. Jakość nart jest ich najlepszą reklamą.
Wielokrotnie spotykałem się z osobami które zafascynowane były wędrówkami letnimi po górach, natomiast zimowe ich pobyty ograniczały się odwiedzin zorganizowanych terenów narciarskich. W czasie rozmów dochodziło do stwierdzeń, że to wszystko fajne, ale ogranicza możliwości. Nie chcą rezygnować z takiej formy narciarstwa, ale chcą mieć czasem możliwość podejścia i jazdy poza trasą. Odpowiedziałem, że trzeba mieć narty turowe. To jednak nie przekonywało, chcieli mieć uniwersalny sprzęt, głównie do zjeżdżania i jazdy po nieprzygotowanym zboczu z możliwością podejścia na nich. Dlatego postanowiłem w drugiej odsłonie (w poprzednim numerze pisałem o butach) przedstawić narty, które są jakby stworzone do tych celów.



OPIS
STÖKLI to szwajcarska firma, która całą swoją produkcję wykonuje w swojej siedzibie – w Swiss Made w Malters. Roczna produkcja wynosi około 50 000 par. Historia zakładu sięga lat 30 minionego wieku, kiedy to Josef Stöckli wyprodukował pierwsze drewniane narty w stolarni swoich rodziców. STÖCKLI STORMRIDER XL – konstrukcja warstwowa, czyli sandwiczowa, posiadająca drewniany rdzeń i wzmocnienia stopu tytanowego (titanal). Moje narty mają długość 164 cm (przy promieniu skrętu 16,3 m), taliowanie zaś 116-75-102. W ostatnich testach model Stormrider XL znajdował się w kategorii allmountain woman, Oznacza to, że narta Stormrider XL jest bardziej miękka od wersji XXL czyli allmountain man. Każdą parę nart należy dobierać również w stosunku do swojej wagi lub możliwości – w nartę trzeba ,,włożyć”, aby coś z niej uzyskać. Inaczej mówiąc, jeśli nasza waga nie jest oszałamiająca lub kolana już nie te, co dawniej, to lepiej zaopatrzyć się w wersję bardziej miękką. Ten model nart w głównej mierze przeznaczony jest do zjeżdżania w każdych warunkach górskich (freeride), w mniejszym stopniu do podchodzenia. Stormrider Alpinie to kategoria przeznaczona głównie do turystyki i stąd ich znacznie mniejsza waga. Te narty nie posiadają płyty podwyższającej i dlatego nadają się do wiązań freeridowych: DIAMIR PLUSFRITSCHI SWISS.

OCENA
Zacytuję tu opinie włoskich testerów: "jeżeli weźmiemy pod uwagę, że w tej kategorii narty winny łączyć takie cechy jak dobre osiągi i łatwość prowadzenia, gwarantując zadowolenie z jazdy w każdych warunkach śniegowych, trzeba przyznać, że Szwajcarzy trafili tym modelem w dziesiątkę. Łatwe z krawędzi na krawędź dzięki solidnemu taliowaniu, mają właściwy rozkład elastyczności”. Zgadzam się z tą opinią całkowicie. Jeździłem na nich w różnych warunkach – od zmrożonego przygotowanego i twardego stoku po rozjeżdżony pełen muld i nierówności, a także na mokrym wiosennym śniegu. Stormridery XL mają bardziej miękkie przody w stosunku do tyłów, a cała narta charakteryzuje się dużą poprzeczną sztywnością, dzięki temu dobrze sprawdzają się na krawędziach. Przy dużych szybkościach jest stabilna i zachowuje się jak narta gigantowa. Równie dobrze można bawić się tymi nartami na śniegu – satysfakcja gwarantowana. Ta marka na naszym rodzimym rynku znana jest osobom z branży. Jakość nart jest ich najlepszą reklamą. Narciarze poszukujący tej firmy wiedzą, że od niedawna najlepiej szukać ich w Żywcu, gdzie swoją siedzibę ma przedstawiciel szwajcarskiej firmy. Na uwagę zasługuje ładny design i poliamidowa powierzchnia nart o strukturze skóry!

Dystrybutor: www.stockli.pl, www.stoeckli.ch

Piotr Jasieński rat. TOPR

GÓRY, nr 12 (187) grudzień 2009
Goryonline
 
2018-09-21
BIZNES
 

Otwarcie Salewa Store w Warszawie

Komentarze
0
 
Goryonline
 
Goryonline
 
2018-07-25
BIZNES
 

Konkurs Mountopia 2018 rozstrzygnięty!

Komentarze
0
 
Monika Młodecka
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com