facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2015-01-14
 

Spotkanie promocyjne książki "Na tle nieba"

25 stycznia o godzinie 16.00 w Piwnicy pod Baranami w Krakowie odbędzie się spotkanie promocyjne książki Na tle nieba. Wspomnienia polskich wspinaczy z Tatr, Alp i Kaukazu.

Książka jest zbiorem dziewięciu opowiadań legend polskiej wspinaczki. Ich autorami są Maciej Bernatt, Stanisław Biel, Zbigniew Jurkowski i Janusz Kurczab. Opowiadania zebrał Janusz Kurczab, słowem wstępnym opatrzył Leszek Cichy. Książka jest częścią cyklu Wydawnictwa Sklepu Podróżnika „Z Tatr na szczyty świata – poznaj historie wypraw polskich wspinaczy”, w ramach którego ukazały się dotąd książki „Wyżej niż kondory” Wiktora Ostrowskiego i „Biała Góra” Adama Skoczylasa.






Słowo wstępne 

Z rzadkimi wyjątkami, alpinista nie ma co spodziewać się sławy, nie może nawet liczyć na widza, który dodałby mu otuchy. Jedynym świadkiem jest partner. W samotności i ciszy gór alpinista walczy o tę jedyną radość, jaką daje triumf nad przeszkodami, które sam sobie narzucił, walczy o tę dumę, jaka płynie z poczucia, że jest silny i odważny. 

(…) Chociaż alpiniści poruszają się blisko nieba, w nieskończonej czystości świata, światła i piękna, nie są przecież aniołami. Są tylko ludźmi... 

Lionel Terray „Niepotrzebne zwycięstwa” 

Warszawa: Sport i Turystyka, 1975 



Przed nami dziewięć „Opowiadań Mistrzów” – Staszka Biela, Zbyszka Jurkowskiego, Janusza Kurczaba i Macieja Bernatta. Nazwiska znane i doceniane, ale na kartach ich wspomnień pojawiają się również inne wspaniałe postaci z tamtego okresu, z Jankiem Długoszem i Wawrzyńcem Żuławskim na czele. To relacje bezpośrednich uczestników wydarzeń i wspinaczek z końca lat pięćdziesiątych i całego dziesięciolecia lat sześćdziesiątych, okresu pierwszych polskich dróg na wspaniałym lodowym Les Droites, pierwszego zimowego przejścia Wielkiego Filaru Narożnego na Mont Blanc i wielkich polskich powtórzeń najtrudniejszych alpejskich dróg na najwspanialszych alpejskich ścianach – północnej ścianie Matterhornu i owianej mitem niedostępności północnej ścianie Eigeru. Książkę uzupełniają opowieści o wspinaczkach w Kaukazie i o pierwszym przejściu zimowym legendarnego Komina Pokutników w Polskich Tatrach. Opowiadania przenoszą nas do czasów dla mojego pokolenia mitycznych – wszak jestem o dwadzieścia lat młodszy – z heroicznymi bohaterami, o których z wypiekami na twarzy słuchaliśmy w tatrzańskich schroniskach i czytaliśmy w starych „Taternikach”. To oni i książki „Moje góry” Waltera Bonattiego oraz „Niepotrzebne zwycięstwa” Lionela Terraya wnosili magię do tego młodszego pokolenia taterników, a potem alpinistów i umacniali nasze marzenia o Wielkich Ścianach i Wielkich Górach. 

W czasie pierwszego wyjazdu w Alpy w roku 1973 udało mi się, wraz z moim ówczesnym górskim partnerem Tomkiem Czarskim, poczuć smak alpejskiej wspinaczki. Przejście wschodniej ściany Grand Capucin czy lewego Filaru Freney na Mont Blanc pozwoliło utożsamić się z naszym bohaterami. 

A potem przyszły już Wielkie Góry. Polskie wyprawy lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych na najwyższe szczyty Himalajów i Karakorum to była mieszanka pokoleniowa. Nasi mistrzowie, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem, powoli stawali się naszymi wyprawowymi kolegami, a w kolejnych wyprawach partnerami. W ten sposób poznałem blisko nie tylko autorów, ale i bohaterów „Opowiadań Mistrzów” – Andrzeja Zawadę, Janusza Kurczaba, Andrzeja Zygę Heinricha, Gienka Chrobaka, Ryśka Szafirskiego i wielu, wielu innych. 

Ta sztafeta pokoleń zaowocowała złotą erą polskiego himalaizmu – zdobyciem najwyższych niezdobytych w tamtym czasie szczytów Ziemi, nowymi polskimi drogami na wszystkich ośmiotysięcznikach i pierwszym zimowym wejściem na Górę Gór – Mount Everest w lutym 1980 roku. Wkrótce potem, po kolejnych zimowych sukcesach, polskim himalaistom nadano zaszczytną rangę „Lodowych Wojowników”. Ale to już zupełnie inna historia. 

Leszek Cichy


KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
Goryonline
 
Goryonline
 
Goryonline
 
2018-06-05
HYDEPARK
 

Hajzer. Droga Słonia.

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-05-22
HYDEPARK
 

Nowe „Tatry”

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-05-21
HYDEPARK
 

Wielicki. Jeden dzień z życia

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com