facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2009-06-08
 

Skarpety Mariola marki Lurbel

Po ostatnich moich doświadczeniach górskich w Alpach, kiedy to wyciągałem z buta mokrą skarpetę renomowanej firmy, która miała rewelacyjnie odprowadzać pot, postanowiłem kupić coś porządnego.

Nie jestem niedowiarkiem, ale wydawało mi się, że cudów nie ma i nie uda mi się kupić skarpety, która mnie zadowoli. Biorąc pod uwagę, że nie były to moje pierwsze techniczne skarpety. Ponieważ moc jest zawsze ze mną, zacząłem poszukiwania. Mój wybór padł na hiszpańską firmę Lurbel. Wybrałem model o znajomej nazwie Mariola. W pierwszej chwili nazwa skarpety skojarzyła mi się z piwem znanej marki i może to był główny powód, że ze sklepu wyszedłem z Mariolą. Skarpeta nie jest tania, kosztowała mnie 55 zł, skład typowy: coolmax FX, skin life, lycra i nowość - jony srebra (nie mylić z nitkami srebra).

Pomyślałem, dziesiątki takich na rynku i schowałem Mariolę do szafki, gdzie czekała na swoje pięć minut (czyli do następnego wyjazdu). Kiedy moje wizyjne plany bez tendencji do realizowania zamieniły się w rzeczywistość, maszerowałem już w górach przez kolejne przełęcze, a Mariola oczywiście ze mną, a w zasadzie bardziej na mnie. W sumie dwa dni chodzenia od rana do wieczora w tej samej skarpecie. Pogoda słoneczna, ciepło, używałem butów z membraną i… ciekawi jesteście, jakie wrażenia? Mariola spisała się na piątkę, stopy miałem suche po każdym dniu chodzenia, więc to nie przypadek. Napiszę więcej, oszczędziła moich współtowarzyszy i po zdjęciu butów pozwoliła im oddychać bez dodatkowych aromatów, jedynie świeżym powietrzem. Czy to zasługa jonów srebra? – chyba coś w tym jest, skoro srebro odstrasza wampiry, to i na bakterie działa również. Dwudniowa wycieczka bez otarć, pęcherzy, bolących stawów - pełen sukces. Pięta, śródstopie i palce skarpety są wyczuwalnie grubsze, co znacznie poprawia amortyzację i komfort chodzenia. Po dwóch dniach użytkowania nie było widocznych żadnych śladów zużycia (przetarć, pilingowania). Dużą ich zaletą jest dobrze opracowany system ściągaczy, które pozwalają pracować skarpecie jak druga skóra, czyli to, co ma wzmacniać nasze ścięgna – wzmacnia, a to, co ma chronić nasze stopy - chroni. Żadnego pofałdowania, ściągania się z pięty czy z łydki. Jakość produktu wysoka, już samo opakowanie dostarcza miłych wrażeń organoleptycznych (w pełni biodegradowalne)...

Ciąg dalszy: www.Ceneria.pl 



Goryonline
 
2018-11-07
BIZNES
 

Przymierzaj/przemierzaj i wygrywaj z marką Salomon!

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-10-25
BIZNES
 

Columbia przedłuża sponsorowanie UTMB® Trail Running

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-10-11
BIZNES
 

"Dawno, dawno temu..." - o marce Fjord Nansen

Komentarze
0
 
Goryonline
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com