facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS
2010-06-10
 

Rock Junior, przyszłość wspinania w Arco

Ponad 500 młodych sportowców w wieku od 5 do 13 lat z 20 krajów wzięło udział w dziewiątej edycji Rock Junior. Chris Sharma, jeden z najwybitniejszych wspinaczy wszechczasów, uświetnił swoją obecnością największą światową imprezę wspinaczkową dla młodzieży. Dobre 5 miejsce zajął w swojej kategorii wiekowej Rafał Bąk (CW Transformator).

Jeżeli pierwszy dzień Rock Junior był maratonem, drugi nie mógł być bardziej pełen akcji, oczywiście wspinaczkowej. Przepiękne słońce Garda Trentino i legendarna bryza znad jeziora Garda były świadkami zapadającego w pamięć dnia na Arco Climbing Stadium. Wszystko rozpoczęło się bardzo wcześnie - pierwsi zaczęli, jak gdyby byli w potrzebie dobrej dawki wspinaczki, zawodnicy z kategorii Under 14 Cup. Wkrótce dołączyły do nich dzieci biorące udział w Kid`s Rock - mała armia wspinaczy różnej wielkości, od małych do bardzo małych.



(fot. planetmountain)


Dla tych młodych wspinaczy Climbing Stadium przekształcił się we wspinaczkowy "plac zabaw" - obszar wyposażony we wszystko, czego potrzeba, aby się wspinać, zarówno dla "ekspertów", jak i nowicjuszy. Wszystkie dzieciaki zajęły się wspinem z tym samym zaangażowaniem i determinacją. Żadne dziecko nie odpuszczało. Patrząc na nie - czekające cierpliwie na następną wielka małą wspinaczkę - można było pomyśleć, że mogą nauczyć to i owo wielu dorosłych wspinaczy.

Ale nie ma czasu myśleć na Rock Junior, ponieważ czas jest wypełniony grami wspinaczkowymi. Ledwo się poranek zaczął, a Climbing Stadum tętni życiem. Było oczywiście Wspinaczkowe Drzewo Darów, gdzie najmniejsi wspinacze osiągali nieprawdopodobne wysokości, aby zgarnąć nagrody. Była seria bulderowych problemów, każdy o znaczącej nazwie jak choćby "Kwiatek", "Palce w twoim nosie", "Spadająca gwiazda". Były również zawody na czas, gdzie zabawą było uderzanie czerwonego przycisku na końcu drogi.


(fot. planetmountain)


A potem był Chris Sharma, król wspinania, który w tym roku zdecydował się na podróż do Arco na cześć małych mistrzów Rock Junior. Oni, mali mistrzowie, nie gardzili kolejką po autograf lub zrobienie zdjęcia obok wielkiego mistrza. Bo marzenia (nie tylko w sporcie, ale w życiu w ogóle) zaczynają się właśnie tak. Sharma uśmiechał się, a dzieciaki odchodziły usatysfakcjonowane, aby oczywiście wspinać się gdzie indziej - tylko dla zabawy.

Mówiąc o małych mistrzach, którzy brali udział w Under 14 Cup, trzeba powiedzieć, że są wielką nadzieją dla przyszłości naszego sportu, wielu z tych młodych zawodników już posiada zadziwiającą technikę. W skrócie: wiedzą jak się wspinać i jak rywalizować. Jest to dzieło szkółek wspinaczkowych, ale także wynik ich ogromnej pasji. Co wyraźnie widać - są to na pewno solidne podstawy na przyszłość.
 
W międzyczasie jednak, to co dziewiąta edycja Rock Junior zaoferowała, jest naprawdę ważne dla postawy młodych wspinaczy. Mali mistrzowie z 20 krajów uczestniczących w imprezie, napędzeni zostali przez ducha wspinania, który sprzyja w tworzeniu postaw tych młodych sportowców. Under 14 Cup łączył w klasyfikacji generalnej wyniki z bulderingu, czasówki i prowadzenia. Tylko najbardziej wszechstronni stanęli na podium, w szczególności: Celina Schoibl (Austria) i Joe Goodacre (USA) wygrali kategorię C (roczniki: 2001-03), Janja Garnbret (Słowenia) i Luka Drolc (Słowenia) wygrali kategorię B (99-2000); Staša Gejo (Serbia) i Christopher Stelzmueller (Austria) wygrali kategorię A (97-98).

Nie można zapomnieć o polskim akcencie - Rafał Bąk (CW Transformator) zajął miejsce 5 w klasyfikacji generalnej w kategorii C. Na świetną pozycję Rafała złożyły się trochę pechowe 4 miejsca we wszystkich poszczególnych konkurencjach (prowadzenie, czasówka, buldering).

Warto wspomnieć, że 10-letni Rafał bardzo dobrze poczyna sobie równierz na polskich ścianach. W tym roku wygrał już dwie tegoroczne edycje Pucharu Polski UKS w prowadzeniu (Łódź, Lublin), a do tego dorzucił 3 miejsce w końcowej klasyfikacji Turnieju IV Ścian.


 (fot. planetmountain)


Ale oprócz medali, w tym roku prawdziwym zwycięzcą, bardziej niż kiedykolwiek, był sam w sobie Rock Junior - pomysł połączenia pasji, którą rodzice i dzieci dzielą we wspinaczce. Dlatego też wielkim finałem była Family Rock - wertykalna sztafeta dla ojców, matek i dzieci, i tak jak w poprzednich edycjach kilku znanych rodziców, kiedyś prawdziwych mistrzów wspinania, wzięło udział w imprezie. I w końcu, jak co roku, najważniejsza była wspinaczka. A raczej dwa dni wielkiej wspinaczki - razem.

Rock Junior 2010 r. zakończyło się sukcesem. Dzięki dla wszystkich. Dzięki dla 500 młodych wspinaczy, którzy wzięli udział w Rock Junior. A także dzięki tym, którzy wnieśli aktywny udział w ten mały wielki cud, aby wszystko poszło gładko w okresie dwóch dni, jak gdyby nie było to kilkuset, a tylko kilkunastu wspinaczy. Zasłużone "Gratulacje!" należą się Rock Master Association i niezastąpionego "motorowi" - Arco Climbing Association. Gratulacje te są skierowane także do ustawiaczy dróg: Leonardo Di Marino i Donato Lella, przewodników górskich z FreeAlp oraz Guardia di Finanza Mountain Rescue i Moena Police Alpine Training Center.
 
Vinicio Stefanello // planetmountain.com

SPONSORZY: CAMP-Cassin, SALEWA, LA SPORTIVA, SINT ROC ECOGRIPS  

Więcej informacji, zdjęć, filmów na stronie: http://www.rockjunior.info



Goryonline
 
2018-11-07
HYDEPARK
 

Nowe „Tatry”. Góry, wolność i niepodległość

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-10-19
HYDEPARK
 

Film „No Trace Tatra” na jesiennych festiwalach

Komentarze
0
 
Goryonline
 
2018-10-16
HYDEPARK
 

Wanda Rutkiewicz. Jeszcze tylko jeden szczyt

Komentarze
0
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com