facebook
 
znajdź partnera
nowy numer GÓR
 
 
 
 
szukaj
 
 
 
Nasz kanał RSS

Rekord i śmierć na El Capitanie

Dumna ściana El Capitan nie od dziś jest stadionem zmagań najlepszych amerykańskich (i nie tylko), wielkościanowych wspinaczy.

Tommy Caldwell na prowadzeniu (fot. Brett Lowell)

 

Najpopularniejsza drogą El Capa jest oczywiście The Nose. To tutaj narodziła się nowa dyscyplina - wspinaczka na czas na wielkich ścianach. Zespół marzeń w składzie Alex Honnold i Tommy Caldwell właśnie po raz kolejny przesunęli granice tego co niemożliwe pokonując tą tysiącmetrową drogę w zaledwie 2 godziny, 10 minut i 15 sekund bijąc poprzedni rekord Brada Gobrighta i Jima Reynoldsa o ponad dziewięć minut!

 

Alex przyznaje że ich przejście nie było idealne i że szybki i doskonale przygotowany zespół jest w stanie złamać czas dwóch godzin na The Nose. W ramach przygotowań do pobicia rekordu on i Caldwell w ciągu ostatnich tygodni przeszli drogę aż osiem razy. 

 

 

Jason Wells i Tim Klein (fot. arch. TK)

 

Niestety czasówki na wielkich ścianach wiążą się z ogromnym zagrożeniem. Śrubowanie czasów wymaga bowiem stosowania dość niebezpiecznych technik asekuracji. Niemalże w tym samym czasie, gdy Alex i Tommy biegli po rekord, na drodze Salathé Wall doszło do śmiertelnego wypadku. Bardzo doświadczeni wspinacze Jason Wells i Tim Klein, podczas wspinaczki z lotną asekuracją na niższych i łatwiejszych wyciągach drogi odpadli od ściany i po kilkusetmetrowym locie zginęli na miejscu. Przyczyny odpadnięcia tak doświadczonych wspinaczy w pozornie łatwym terenie nie są znane.

 

 

Źródło: rockandice.com, climbing.com


Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
Bartek Pasiowiec
 
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com